Babeczki z makiem i likierem advokaat

Czy wiecie jak bardzo lubię piec babeczki? (tuż obok tortów, tart i ciast drożdżowych.. 😉 ), dlatego dzisiaj przedstawiam Wam kolejne babeczki, w zimowej scenerii, w zimowych smakach – z makiem doprawionym marcepanem i migdałami oraz ciastem i kremem o smaku likieru advokaat. Są przepyszne!
Jeśli nie macie czasu/ochoty na kilkustopniowe przygotowania masę makową zastąpcie suchym makiem i też będzie pysznie – próbowałam 🙂

składniki na masę makową:

  • 100ml mleka
  • 50g maku
  • 50g marcepanu
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 1 łyżeczka mielonych migdałów
  • 2 gorzkie migdały, starte

składniki na babeczki (12 sztuk):

  • 125g masła
  • 125g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki miodu (40g)
  • 2 jajka
  • 4 łyżki likieru advokaat
  • 60ml mleka
  • 150g mąki pszennej
  • 100g migdałów, bez łupin i zmielonych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • duża szczypta soli

Składniki powinny być w temp. pokojowej.

składniki na krem z adwokatem:

  • 250g serka mascarpone
  • 100ml śmietanki kremówki
  • 100ml likieru Adwokat
  • 125g białej czekolady

oraz:

  • mak, do dekoracji

Masa makowa. Mak zmielić dwukrotnie w młynku. W garnuszku podgrzać mleko. Do gorącego dodać posiekany marcepan i mieszać aż się roztopi – uwaga by nie przypalić. Zmielony mak zalać gorącym mlekiem marcepanowym.  Dodać cukier, mielone migdały i starte gorzkie migdały. Wymieszać. Odstawić na całą noc by masa zgęstniała.

Krem. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Serek ubić ze śmietanką na sztywno, następnie powoli dodawać likier, potem białą czekoladę. Miksować aż krem zgęstnieje, przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką i schłodzić całą noc w lodówce lub min. 2h

Ciasto. Foremkę na muffinki wyłożyć papilotkami. Mąkę przesiać z mielonymi migdałami, proszkiem do pieczenia i solą. Masło utrzeć z cukrem i miodem na jasny, puszysty krem (10-12 minut). Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym na gładką masę. Następnie wlać część mleka i likieru, kolejno połowę sypkich składników, miksować i powtórzyć do wykorzystania składników.
Na spód papilotek nałożyć po równo masy makowej, następnie przykryć ciastem. Piec w 175st.C przez 16-18 minut lub do suchego patyczka. Babeczki ostudzić na kuchennej kratce.

Ostudzone babeczki przed podaniem ozdobić kremem i posypać makiem.

Buon Appetito! 🙂

Babeczki dyniowe z masłem orzechowym

Bardzo udane połączenie dyni i masła orzechowego w jednej babeczce. Gęste dyniowe ciasto o smaku pomarańczy i cynamonu oraz delikatny krem z chrupiącymi orzeszkami.

składniki na babeczki (12 sztuk):

  • 160g mąki pszennej
  • 2 łyżki zmielonych migdałów
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • duża szczypta soli
  • 2 duże jajka
  • 75g cukru waniliowego
  • 50g miodu
  • 50g masła
  • 50g jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • skórka otarta z 1-2 pomarańczy
  • 1/2-1 łyżeczki cynamonu
  • 175g dyni, startej na małych oczkach*

Składniki na babeczki powinny być w temp. pokojowej!

składniki na krem:

  • 250g serka mascarpone
  • 200g masła orzechowego
  • 50ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego, nierafinowanego (lub do smaku)
  • cynamon

oraz:

  • orzeszki ziemne
  • cynamon

Przygotować foremkę na muffiny – wgłębienia wyłożyć papilotkami lub posmarować masłem i oprószyć mąką. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą, wymieszać ze zmielonymi migdałami. Jajka ubić z cukrem i miodem na puszystą i jasną pianę – mają potroić początkową objętość. Masło zrumienić w garnuszku na małym ogniu, aż będzie jasnobrązowe i w smaku oraz zapachu lekko orzechowe – ostudzić. Mleko wymieszać z jogurtem, dynią i masłem. Cały czas ubijając jajka – na najmniejszych obrotach miksera – dodawać na zmianę w trzech partiach mokre oraz sypkie składniki. Na koniec dodać ekstrakt waniliowy oraz skórkę pomarańczową i cynamon. Ciasto przełożyć do foremki. Piec ok. 16 minut w 180st.C do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce.

Śmietankę ubić na sztywno z cukrem. Dodać serek mascarpone i masło orzechowe, zmiksować na gęsty, gładki krem, ew. dosłodzić i dodać dużą szczyptę cynamonu. Przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką (jeśli wybraliście masło orzechowe crunchy, końcówka musi być szersza), schłodzić 30 minut lub dłużej i wycisnąć krem na babeczki. Ozdobić posiekanymi orzeszkami, oprószyć cynamonem.

Buon Appetito! 🙂

*na zdjęciach babeczki są z dyniowym puree, ale ze startą dynią smakowały lepiej – są delikatniejsze i bardziej puszyste.

 

 

 

Pierniczkowo-czekoladowe babeczki z bałwankami

Babeczki mają to do siebie, że pasują do każdej okazji. No dobrze, macie rację – babeczki nie potrzebują okazji! 🙂 Jednak jeżeli chcemy podejść do tematu Świąt mniej tradycyjnie, to te babeczki będą strzałem w dziesiątkę. Smaki Bożego Narodzenia to pierniczki, cynamon, czekolada, orzechy… Wszystko to w połączeniu z mroźną, bałwankową dekoracją tworzy niepowtarzalny, zimowy klimat i smak.

składniki na ciasto (12-14 muffinek):

  • 120g mąki pszennej
  • 60g tartych orzechów włoskich
  • 100g cukru trzcinowego
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 100g czekolady gorzkiej
  • 120ml mleka
  • 80ml oleju rzepakowego
  • 40g miodu
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 180g powideł śliwkowych

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej.

składniki na krem pierniczkowy:

  • 100g pierniczków
  • 75ml śmietanki kremówki
  • 25ml mleka
  • 50g miodu
  • 50g białej czekolady
  • 25ml oleju rzepakowego

składniki na krem z cynamonem:

  • 250g serka mascarpone
  • 250ml śmietanki kremówki
  • 1-2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki cukru pudru

do ozdoby:

  • makaroniki bałwanki, z tego przepisu
  • cynamon
  • niebieskie gwiazdki
  • niebieski brokat spożywczy

Babeczki. Piekarnik nagrzać do 175st.C. Foremkę na muffiny wyłożyć papilotkami. Do dużej miski przesiać mąkę pszenną, tarte orzechy włoskie, cukier, kakao, przyprawę do piernika, proszek do pieczenia, sodę i sól. W garnuszku podgrzać mleko z miodem, dodać czekoladę. Wymieszać aż się rozpuści i całość ostudzić. W drugiej misce wymieszać ręczną trzepaczką czekoladowe mleko, olej, jajka, wanilię, jogurt i powidła. Do suchych składników wlać mokre. Szybko wymieszać trzepaczką lub drewnianą łyżką tylko do połączenia składników. Ciasto rozdzielić po równo między muffinkowe dołki do ok. 3/4 wysokości foremki. Piec 16-20 minut do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce. Następnie wyciąć środki babeczek (np. foremką do rurek, średnica ok. 1,5-2cm).

Krem pierniczkowy. Ciasteczka zmielić w blenderze na proszek. W garnuszku podgrzać mleko, śmietankę i miód. Dodać posiekaną białą czekoladę, wymieszać na gładko. Do ciasteczek dodać czekoladowe mleko i olej, wymieszać i przelać do słoiczka.

Krem cynamonowy. Kremówkę ubić z cukrem na sztywno, dodać serek oraz cynamon. Ubić na gęsty krem. Ew. dodać cukru lub cynamonu do smaku.

Babeczki napełnić kremem pierniczkowym, następnie łyżką nałożyć krem cynamonowy. Oprószyć cynamonem, udekorować makaronikiem bałkwankiem, gwiazdkami i brokatem.

Buon Appetito! 🙂

 

 

Cupcakes pistacjowe z malinami

Coraz bliżej Święta. Myśli pachnące korzennymi przyprawami, wanilią i kandyzowaną skórką z pomarańczy – na kartkach papieru rysuję konstrukcję domku z piernika, kupuję kilka nowych foremek do ciasteczek, wiem jaki upiekę sernik. Mam do dopracowania jednak jeszcze całe mnóstwo słodkich pomysłów, a moje ostatnie dni przed Bożym Narodzeniem powinny być raczej skierowane w kardiologicznym kierunku 🙂
Zanim zamienię kuchnię w małą bożonarodzeniową fabrykę chcę Wam pokazać wspaniałe cupcakes. Zielone od pistacji ciasto, malinowe nadzienie i delikatnie różowy krem. To jedno z lepszych połączeń, którego koniecznie musicie spróbować!

składniki na babeczki (12 sztuk):

  • 125g masła
  • 125g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki miodu (40g)
  • 2 jajka
  • 75ml mleka
  • 150g mąki pszennej
  • 100g pistacji, bez łupin i zmielonych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • duża szczypta soli
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego

Składniki powinny być w temp. pokojowej.

składniki na nadzienie:

  • 100g malin (mogą być mrożone, wcześniej należy je rozmrozić)
  • 50g puree z malin*
  • 2 łyżeczki cukru
  • sok z 1/4 cytryny

składniki na krem:

  • 250g serka mascarpone
  • 150ml śmietanki kremówki 30%
  • 75g puree z malin*
  • 2 łyżki cukru

oraz:

  • zmielone pistacje
  • maliny

Foremkę na muffinki wyłożyć papilotkami. Mąkę przesiać z mielonymi pistacjami, proszkiem do pieczenia i solą. Masło utrzeć z cukrem i miodem na jasny, puszysty krem (10-12 minut). Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym na gładką masę. Następnie wlać mleko, kolejno połowę sypkich składników i połowę jogurtu, zmiksować i powtórzyć do wykorzystania składników. Ciasto przełożyć po równo do foremek. Piec w 175st.C przez 15-18 minut do suchego patyczka. Babeczki ostudzić na kuchennej kratce, następnie wyciąć ich środki o średnicy ok. 1,5cm.

Na patelni podgrzać puree z cukrem i sokiem cytrynowym, gdy zgęstnieje dodać maliny. Całość ściągnąć z ognia i delikatnie wymieszać. Konfiturę przykryć pokrywką i odstawić do ostudzenia.
Przygotować krem: Śmietankę kremówkę ubić na sztywno razem z cukrem, dodać serek mascarpone oraz puree z malin i jeszcze raz ubić na sztywno. Przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką, schłodzić min. 30 minut w lodówce.

Babeczki posmarować kremem, obsypać pistacjami, kolejno napełnić konfiturą z malin, ozdobić rozetką z kremu i malinami.

Buon Appetito! 🙂

*maliny zmiksować w blenderze i przetrzeć przez sito by pozbyć się pestek.

 

Halloween Spiderweb Cupcakes – dyniowo-pomarańczowe babeczki z pajęczyną

Pochwalcie się jak Wy zaskoczycie w tym roku swoją Rodzinkę i Znajomych z okazji Halloween! 🙂
U mnie będzie to dyniowy lampion oraz babeczki ozdobione kremem z czekoladową pajęczyną i pajączkiem – proste dyniowe z wanilią oraz skórką pomarańczową z nadzieniem z pomarańczowego dżemu. Wyglądają zabawnie i smakują pysznie! Moje propozycje zawdzięczam farmie JEdynie, którą poznałam dzięki kulinarnemu festiwalowi Najedzeni Fest! odbywającemu się w ostatni weekend w Krakowie. Poznałam mnóstwo nowych gatunków o których istnieniu do tej pory nie miałam pojęcia. Stopniowo zabrałam się za ich wykorzystywanie przygotowując dzisiejsze cupcakes. Kolejne dyniowe propozycje – wkrótce!

składniki na babeczki (12 sztuk):

  • 140g mąki pszennej
  • 50g zmielonych migdałów
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • duża szczypta soli
  • 2 duże jajka
  • 75g cukru waniliowego
  • 50g miodu
  • 50g masła
  • 75ml mleka
  • 75g jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • skórka otarta z 1/2-1 pomarańczy
  • 170g puree z upieczonej dyni
  • 12 łyżeczek dżemu pomarańczowego

Składniki na babeczki powinny być w temp. pokojowej!

składniki na krem:

  • 200g serka mascarpone
  • 100ml śmietanki kremówki 30%
  • 50g białej czekolady, roztopionej i ostudzonej
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • pomarańczowy barwnik spożywczy

oraz:

  • gorzka czekolada
  • olej roślinny
  • pomarańczowy brokat spożywczy

Przygotować foremkę na muffiny – wgłębienia wyłożyć papilotkami lub posmarować masłem i oprószyć mąką. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą, wymieszać ze zmielonymi migdałami. Jajka ubić z cukrem i miodem na puszystą i jasną pianę – mają potroić początkową objętość. Masło roztopić i ostudzić. Mleko wymieszać z jogurtem, puree z dyni z masłem. Cały czas ubijając jajka – na najmniejszych obrotach miksera – dodawać na zmianę w trzech partiach mleko z jogurtem, dynię z masłem oraz sypkie składniki. Na koniec dodać ekstrakt waniliowy oraz skórkę pomarańczową. Ciasto przełożyć do foremki. Piec ok. 16 minut w 180st.C do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce. Następnie wyciąć środki babeczek (np. foremką do rurek, średnica ok. 1,5-2cm) i napełnić je dżemem (po 1-1,5 łyżeczki). 

Krem: Śmietankę ubić na sztywno z cukrem. Mascarpone wymieszać ze stopniowo dodawaną roztopioną czekoladą. Dodać do śmietanki z barwnikiem. Zmiksować na gęsty krem. Przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką, schłodzić 30 minut lub dłużej i wycisnąć krem na babeczki. Połączenia rozmazać ogrzaną łyżeczką. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej z odrobiną oleju roślinnego. Polewę umieścić w rożku papierowym lub małym rękawie cukierniczym, odciąć cienko końcówkę. Wyciskać czekoladę w kształcie trzech okręgów, następnie kilkoma ruchami przeciągnać wykałaczką od środka w kierunku brzegów babeczki. Następnie wycisnąć pająka! 

Buon Appetito! :)

Mój dyniowy lampion:



 

Cupcakes orzechowo-kawowe z czekoladowym kremem i jeżynami

Babeczki z ciasta kawowo-orzechowego z zapieczonymi jeżynami, puchatym czekoladowym kremem oraz kilkoma świeżymi owocami na wierzchu. To trochę inna wersja cupcakes, które robię zazwyczaj – po pierwsze ciasto przygotowałam z klasycznego ucieranego przepisu, a nadzienie pominęłam i zastąpiłam jeżynami pieczonymi razem z ciastem. Babeczki są przepyszne, pachną i smakują orzechami laskowymi, espresso  oraz gorzką czekoladą. Wybrałam do nich jeżyny, ale świetnie sprawdzą się również maliny. Gorąco polecam!

składniki na babeczki (12 sztuk):

  • 125g masła
  • 150g cukru trzcinowego
  • 2 łyżki miodu (40g)
  • 2 jajka
  • 75ml espresso
  • 150g mąki pszennej
  • 100g orzechów laskowych, podpieczonych i zmielonych
  • 1 łyżeczka gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • duża szczypta soli
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • ok. 150g jeżyn (po 3-4 sztuki do każdej babeczki)
  • 1/2 łyżeczki gorzkiego kakao (do oprószenia)

Składniki powinny być w temp. pokojowej.

składniki na krem:

  • 200g serka mascarpone
  • 150ml śmietanki kremówki 30%
  • 55g gorzkiej czekolady 74%
  • 50ml espresso
  • 2 łyżki cukru trzcinowego

oraz:

  • jeżyny
  • czekoladki
  • ziarenka kawy

Foremkę na muffinki wyłożyć papilotkami. Mąkę przesiać z mielonymi orzechami laskowymi, kakao, proszkiem do pieczenia i solą. Masło utrzeć z cukrem i miodem na jasny, puszysty krem (10-12 minut). Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym na gładką masę. Następnie wlać espresso, kolejno połowę sypkich składników i połowę jogurtu, zmiksować i powtórzyć do wykorzystania składników. Ciasto przełożyć po równo do foremek, posypać odrobiną gorzkiego kakao i do każdej babeczki powciskać po 3-4 jeżyny. Piec w 175st.C przez 16-20 minut do suchego patyczka. Babeczki ostudzić na kuchennej kratce.

Przygotować krem: Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, do ciepłej stopniowo dodawać serek mascarpone i espresso. Wymieszać na gładko. Śmietankę kremówkę ubić na sztywno razem z cukrem, dodać krem czekoladowo-kawowy i jeszcze raz ubić na sztywno. Przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką, schłodzić min. 30 minut w lodówce. Babeczki ozdobić kremem, kilkoma jeżynami i czekoladką. Schłodzić kilka minut przed podaniem.

Buon Appetito! 🙂



 

Współpraca z firmą Wrigley. Babeczki czekoladowe z czereśniami i gotowe opakowania gumy Orbit.

W jednym z poprzednich wpisów KLIK zobaczyliście jak projektuję własną paczkę gumy Orbit. Dziś przedstawiam efekt oraz przepis na urocze babeczki ze zdjęcia.
Na przesyłkę trzeba zaczekać kilka dni, jednak efekt jest naprawdę fajny! Zdjęcia pozostają w dobrej jakości i mimo żywej kolorystyki oraz dużej ilości szczegółów, prezentują się bardzo profesjonalnie. Równie dobrze sprawdzi się tu zatem ulubione zdjęcie z wakacji jak i sam wesoły napis lub życzenia. Fajnym dodatkiem są też breloczki, które znajdziecie w przesyłce – słodki różowy pączek, kubek kawy i inne 🙂 Przygotowanie takiego opakowania jest możliwe dzięki aplikacji dostępnej w Internecie KLIK.


Czekoladowa babeczka z wisienką na pewno ukoi wszystkie smutki i wywoła uśmiech – KEEP CALM AND EAT A CUPCAKE! Ciasto jest mięciutkie i czekoladowe, środek nadziany pyszną konfiturą z czereśni i wiśni, a na wierzchu delikatny pastelowo-różowy krem. Każdą babeczkę – poza soczystą wisienką – ozdobiłam mini tabliczką czekolady, która jest wesołym i jednocześnie smacznym akcentem. Myślę, że to jedne z tych cupcakes, obok których nie można przejść obojętnie.
Babeczki gotowe, paczki Orbit gotowe – zatem czas przetestować niespodziankę! Ja wiem już kogo zaskoczę tym prezentem 🙂 Zdziwienie na twarzach przyjaciół i rodzinki gwarantowane, gdy zobaczą słodką babeczkę z wisienką a o
bok.. zdjęcie tej samej babeczki na paczce gum, które w dodatku przydadzą się idealnie po deserze. 

Bardzo prosty sposób żeby sprawić komuś niemałą przyjemność!

składniki na ciasto (12 babeczek):

  • 2 jajka
  • 125g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 125ml maślanki lub kefiru
  • 50ml espresso
  • 75g masła
  • 50g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • 2 łyżki miodu
  • 110g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • duża szczypta sody
  • duża szczypta soli

Składniki powinny być w temp. pokojowej!

składniki na krem:

  • 250g serka mascarpone
  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 2 łyżki gęstego soku z czereśni lub wiśni
  • odrobina różowego barwnika spożywczego

oraz:

  • 12 łyżeczek konfitury z czereśni lub wiśni*

Foremkę na muffinki (14-16 sztuk) wyłożyć papilotkami. Espresso podgrzać z masłem oraz miodem w garnuszku, ciepłą mieszankę ściągnąć z ognia i dodać czekoladę, po ok. minucie przesiane kakao. Wymieszać na gładką masę (np. ręczną trzepaczką). Do miski przesiać mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól. Jajka, cukier i wanilię ubić na gęstą, jasną pianę. Do ubitych wlewać czekoladę, mieszać na małych obrotach miksera. Następnie dodawać po trochę suchych składników. Gotowym ciastem napełnić papilotki. Piec ok. 12-14 minut w 180st.C do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce. Następnie wyciąć środki babeczek (np. foremką do rurek, średnica ok. 1,5-2cm) i napełnić je konfiturą (po 1-1,5 łyżeczki). 

Krem: Śmietankę ubić na sztywno z cukrem, dodać serek, sok i barwnik – zmiksować na gęsty krem. Przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką, schłodzić 30 minut i wycisnąć krem na babeczki. Udekorować czereśnią/wiśnią i mini czekoladką. Polecam dekorować tuż przed podaniem. 

Buon Appetito! :)

*najlepiej domowej. Owoce myjemy, następnie drylujemy. Przekładamy do szerokiego garnka i zasypujemy cukrem. Odstawiamy na 1-2h by puściły sok. Jeśli chcecie zachować w konfiturze większe kawałki owoców – co bardzo polecam – odłóżcie ich część (około 1/4-1/3 owoców) do osobnej miseczki, dodajemy je stopniowo w czasie przygotowywania dżemu. Podgrzewamy aż do zagotowania na większym ogniu, potem już na najmniejszym by konfitura parowała – owoce mieszamy co kilka minut aby nie przywarły do dna. Konfiturę gotujemy na malutkim ogniu tak długo aż osiągnie odpowiednio gęstą konsystencję (w międzyczasie dodajemy sok z cytryny, ewentualnie więcej cukru oraz odłożone wcześniej owoce). Gotowanie można przerywać co jakiś czas i na wyłączonym gazie pozwolić konfiturze spokojnie parować.

Wpis zawiera lokowanie produktu.