Tort makowy z kremem kawowo-karmelowym i konfiturą wiśniową

„Jest przepyszny, Asia jedno z najlepszych ciast jakie upiekłaś”,
myślę, że dzisiaj wystarczy po prostu zdanie moich Najukochańszych 🙂

składniki na ciasto:

  • 270g maku
  • 9 jajek
  • 9 łyżek cukru
  • 3 łyżki mielonych migdałów lub biszkoptów
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • kandyzowana skórka pomarańczowa, opcjonalnie

składniki na krem:

  • 250g serka mascarpone
  • 250g kremu kajmakowego, z puszki
  • 100ml śmietanki kremówki 30%
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii

oraz:

  • słoik konfitur wiśniowych, domowych
  • likier wiśniowy
  • polewa czekoladowa
  • wiśnie maraschino, mak

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej!

Przygotować ciasto. Sposoby na mak są dwa – pierwszy z użyciem maku zmielonego, należy zalać go wrzącą wodą, przykryć i odstawić do ostudzenia. Potem odcisnąć w lnianym ręczniczku a dla pewności na malutkim ogniu jeszcze odparować i ostudzić. Drugi – mak zalać wrzącą wodą, odstawić do ostudzenia. Odcisnąć i zmielić dwa razy w maszynce.
Dna dwóch, a najlepiej trzech tortownic wyłożyć papierem do pieczenia, boki posmarować masłem. Mak wymieszać z mielonymi migdałami/biszkoptami, proszkiem do pieczenia i opcjonalnie skórką pomarańczową. Białka ubić na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce
pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce:-) ). Do białek dodawać po jednym żółtku. Następnie dosypać 1/2 suchych składników, mieszać bardzo delikatnie, dodać kolejną część i znowu mieszać do połączenia. Masę przelać do foremek i piec 25-35 minut do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce. Polecam przygotować dzień wcześniej.

Przygotować krem. Kawę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, ostudzić. Śmietankę ubić, dodać pozostałe składniki i zmiksować na gładki, gęsty krem. Schłodzić w rękawie cukierniczym z końcówką przez min. kilka godzin.

Wykończenie. Pierwszy blat ciasta posmarować niewielką ilością likieru wiśniowego, najlepiej za pomocą pędzelka. Konfitury wymieszać z dużą szczyptą cynamonu. Nałożyć ich połowę na ciasto, wycisnąć krem. Nakryć kolejnym blatem i powtórzyć. Ostatni blat ciasta posmarować likierem i polać polewą czekoladową. Ozdobić wiśniami maraschino i makiem. Tort przechowywać w chłodnym miejscu.

Buon Appetito! 🙂

przepis na blaty makowe z zeszytu Babci


 

Torcik z marmoladą pigwową i kremem jaglanym

Fantastyczny tort z moim ulubionym waniliowym kremem jaglanym.
Na mięciutkim, puszystym biszkopcie i domową słodką marmoladą z pigwy.

składniki na biszkopt:

  • 5 jajek, w temp. pokojowej
  • 220g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 100g mąki pszennej
  • 100g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki oleju

składniki na krem jaglany:

  • 500ml mleka
  • 500ml śmietanki kremówki 30%
  • 125g kaszy jaglanej, zmielonej
  • 75g cukru z prawdziwą wanilią

oraz:

  • duży słoik marmolady z pigwy (350g)
  • woda z sokiem cytrynowym (do nasączenia, ok. pół szklanki)

Przygotować biszkopt. Dno foremki (22-24cm)* posmarować cienko masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180st.C, od razu na jego dno lub półkę niżej położyć naczynie żaroodporne wypełnione wodą.

Obie mąki przesiać. Do garnuszka wlać wodę i olej. Żółtka oddzielić od białek. Żółtka ubić z połową cukru na puszysty, gęsty kogel-mogel. Osobno ubić białka na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce 😉 ). Do białek dodać żółtka i połączyć za pomocą szpatułki. Następnie dosypać 1/2 suchych składników, wlać część płynu, mieszać bardzo delikatnie, dodać pozostałe składniki i znowu mieszać bardzo delikatnie, ostrożnie połączyć. Masę biszkoptową przelać do foremki i piec ok. 40 minut do suchego patyczka. Po tym czasie biszkopt wyciągnąć i upuścić  z wysokości ok. 50cm na drewnianą deskę by bąbelki powietrza równomiernie uciekły z ciasta**. Dalej ostudzić na kuchennej kratce. Polecam przygotować biszkopt dzień wcześniej. Przed przygotowaniem tortu przekroić go na 3-4 blaty.

Przygotować krem jaglany. Do garnka wsypać zmieloną kaszę jaglaną oraz cukier, wlać mleko i śmietankę. Mieszając doprowadzić do wrzenia. Podgrzewać aż krem zgęstnieje – nie musi być bardzo gęsty, ponieważ po ostudzeniu znacznie zgęstnieje, ale kasza musi się ugotować (gorący krem polecam jeszcze zmiksować za pomocą ręcznego blendera). Przykryć folią spożywczą, ostudzić i schłodzić w lodówce. Polecam przygotować dzień wcześniej.

Na paterze ułożyć pierwszy blat biszkoptu, , delikatnie go nasączyć, rozsmarować marmoladę, następnie krem. Przykryć drugim blatem i powtórzyć kończąc ostatnim blatem biszkoptu. Cały tort posmarować kremem, schłodzić przed podaniem.

Buon Appetito! 🙂

*piekłam z 3 jajek w tortownicy 16cm.
**pomysł na ‚rzucanie’ biszkoptem podpatrzony u Dorotki z Moich Wypieków.


 

 

Torcik truskawkowy z bezą

Ostatnio przeczytałam, że jedyne co może nas ograniczać w próbowaniu nowych połączeń i tworzeniu przepisów to nasza wyobraźnia. W tym tygodniu mija piąty rok od kiedy prowadzę mojego bloga i w trakcie tego czasu nauczyłam się, że to właśnie wyobraźnia podpowiada najciekawiej. Zanim wyciągnę składniki, włączę najlepszego kuchennego przyjaciela jakim jest mikser KitchenAid zwany pieszczotliwie kicusiem:) gotowy wypiek muszę sobie wyobrazić. Czasami wystarcza sama myśl, a innym razem przekładam ją na kartkę.
Torcik truskawkowy składa się z trzech warstw mięciutkiego biszkoptu, jednej słodkiej bezy, dwóch kremów z truskawkowym puree i kawałeczkami owoców oraz domowej konfitury – przepysznie smakuje odpowiednio schłodzony! Jest wystarczająco soczysty, więc nie wymaga ponczowania i mimo swojej wysokości kroi się na zgrabne porcje.
Tort przygotowałam piętrowy, jednak poniżej znajdziecie proporcje na standardową wielkość tortownicy, aby łatwiej Wam się go upiekło. Zainteresowanych proszę o informację to podzielę się wskazówkami jakie proporcje ma mój torcik i jak do niego podejść;)

składniki na biszkopt:

  • 5 jajek, w temp. pokojowej
  • 220g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 100g mąki pszennej
  • 100g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki oleju

składniki na bezę:

  • 2 białka, w temp. pokojowej
  • 75g drobnego cukru
  • 2 łyżeczki mąki pszennej

składniki na krem:

  • 750g serka mascarpone
  • 300g śmietanki kremówki 30%
  • 3 łyżki cukru waniliowego
  • 350-400g truskawek

oraz:

  • konfitura truskawkowa (kilka łyżek)*
  • truskawki
  • kwiaty

Przygotować biszkopt. Dno foremki (22-24cm) posmarować cienko masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180st.C, od razu na jego dno lub półkę niżej położyć naczynie żaroodporne wypełnione wodą.

Obie mąki przesiać. Do garnuszka wlać wodę i olej. Żółtka oddzielić od białek. Żółtka ubić z połową cukru na puszysty, gęsty kogel-mogel. Osobno ubić białka na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce 😉 ). Do białek dodać żółtka i połączyć za pomocą szpatułki. Następnie dosypać 1/2 suchych składników, wlać część płynu, mieszać bardzo delikatnie, dodać pozostałe składniki i znowu mieszać bardzo delikatnie, ostrożnie połączyć. Masę biszkoptową przelać do foremki i piec ok. 40 minut do suchego patyczka. Po tym czasie biszkopt wyciągnąć i upuścić  z wysokości ok. 50cm na drewnianą deskę by bąbelki powietrza równomiernie uciekły z ciasta**. Dalej ostudzić na kuchennej kratce. Polecam przygotować biszkopt dzień wcześniej. Przed przygotowaniem tortu przekroić go na 3 blaty.

Przygotować bezę. Dno foremki (22cm) posmarować cienko masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 140st.C. Ubić białka na sztywno, dalej ubijając dodawać stopniowo po łyżce cukru.  Na końcu delikatnie wmieszać przesianą mąkę pszenną. Bezę przełożyć do foremki, piec 1-1,5h aż będzie chrupiąca z wierzchu. Piekarnik wyłączyć, bezy nie wyciągać z piekarnika. Zostawić na całą noc by stała się jeszcze bardziej chrupiąca.

Przygotować kremy. Truskawki umyć i odszypułkować. 150g truskawek zmiksować na puree. Serek mascarpone ubić z kremówką i cukrem na sztywny krem. Do połowy dodać 200-250g pokrojonych w małą kosteczkę truskawek, do drugiej wlać puree i ubić na sztywno. Oba kremy schłodzić przed przełożeniem, polecam przygotować dzień wcześniej szczególnie krem z truskawkowym puree.

Na paterze ułożyć pierwszy blat biszkoptu, rozsmarować połowę kremu z kawałeczkami truskawek. Bezę posmarować drugą częścią kremu z kawałeczkami truskawek i nałożyć na biszkopt na paterze. Przykryć drugim blatem biszkoptu, rozsmarować konfiturę i nakryć ostatnim biszkoptem. Cały tort posmarować kremem z truskawkowym puree. Ozdobić truskawkami i kwiatami. Schłodzić 30 minut i podawać.

Buon Appetito! 🙂

*najlepiej domowej. Z owoców usunąć szypułki i umyć. Przełożyć do garnka i zasypać cukrem. Odstawić na 1h by puściły sok. Aby zachować w konfiturze większe kawałki owoców – co bardzo polecam – odłóżcie ich część (około 1/3 owoców) do osobnej miseczki, dodajemy je stopniowo w czasie przygotowywania dżemu. Podgrzewać aż do zagotowania na większym ogniu, potem już na najmniejszym by konfitura parowała – owoce mieszamy co kilka minut aby nie przywarły do dna. Konfiturę gotować na malutkim ogniu tak długo aż osiągnie odpowiednio gęstą konsystencję (w międzyczasie dodajemy sok z cytryny, ewentualnie więcej cukru oraz odłożone wcześniej owoce). Gotowanie można przerywać co jakiś czas i na wyłączonym gazie pozwolić konfiturze spokojnie parować. 

**pomysł na ‚rzucanie’ biszkoptem podpatrzony u Dorotki z Moich Wypieków.

Red Velvet Cake z różą, malinami i białą czekoladą

Moja propozycja na Walentynki – Red Velvet Cake z konfiturą różano-malinową i kremem z białej czekolady ♥

składniki na ciasto:

  • 250g mąki pszennej
  • 250g cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • duża szczypta soli
  • 250ml maślanki/mleka
  • 200ml oleju rzepakowego
  • 2 jajka, większe
  • 2 łyżki miodu
  • ~14g czerwonego barwnika spożywczego w żelu*

składniki na krem z serka:

  • 100g masła
  • 600g serka kremowego, typu Philadelphia
  • 150g białej czekolady
  • 100ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru

składniki na konfiturę różano-malinową:

  • 300-350g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 3-4 łyżki konfitury różanej

dodatkowo:

  • 300ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżeczki cukru pudru

Piekarnik nagrzać do 170st.C. Tortownicę (18cm) posmarować masłem, dno wyłożyć papierem do pieczenia. Do większej miski przesiać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, cukier puder, kakao, sodę i sól. W drugiej zmiksować blenderem maślankę z olejem, jajkami, miodem i barwnikiem spożywczym. Mokre składniki wlać do suchych. Wymieszać szybko widelcem lub drewnianą łyżką tylko do połączenia składników, nie przemieszać ciasta bo może nie wyrosnąć. Ciasto przelać do foremki i piec ok. 45-60 minut do suchego patyczka. Ciasto ostudzić i przeciąć na 3 blaty.

Przygotować konfiturę. Na patelni podgrzać maliny z cukrem i sokiem cytrynowym. Gdy się rozgotują całość przetrzeć przez sitko by pozbyć się pesteczek. Puree wymieszać z konfiturą różaną. Odstawić do ostudzenia. 

Przygotować krem. Śmietankę podgrzać w garnuszku, dodać posiekaną czekoladę i zestawić z ognia, po kilku minutach wymieszać na gładko. Masło utrzeć z cukrem pudrem. Dodawać po 200g serka i miksować do połączenia zbierając krem ze ścianek oraz dna miski. Do kremu wlewać powoli czekoladę i wymieszać na gładki krem. Krem najlepiej przełożyć do rękawa z okrągłą końcówką.

Śmietankę ubić z cukrem na sztywny krem. Pierwszy blat ciasta położyć na paterze. Posmarować 1/3 konfitury, wycisnąć 1/3 kremu z serka, dwukrotnie powtórzyć. Ciasto posmarować dodatkowo z wierzchu (cieniej) i po bokach (grubiej) bitą śmietaną. Ciasto schłodzić przed podaniem min. 30 minut. Przechowywać w chłodnym miejscu.

Buon Appetito! ♥

*użyłam czerwonego barwnika spożywczego ‚Red Red’ firmy Wilton. Intensywniejszy kolor uzyskacie z barwnikiem ‚Christmas Red’. Jeśli nie jesteście pewni swojego barwnika, dodajcie go na początku mniej, a potem zwiększcie ilość. Uwaga – po upieczeniu kolor ciasta będzie ciemniejszy!

zmodyfikowany przepis na blaty ciasta z książki ‚Lomelinos tårtor’ Lindy Lomelino


Tort Ormiański

Genialny tort na wyjątkowe okazje. Przepyszny w smaku, miodowy, karmelowy, z kawą, orzechami laskowymi i czekoladą. Wymaga by poświęcić mu więcej czasu i pracy, ponieważ samo przygotowanie należy rozłożyć na dwa/trzy dni. Efekt jest jednak zachwycający!
Zaczynamy od miodowego ciasta, które przez trzy kolejne dni nabiera smaku i odpowiedniej konsystencji w lodówce. Podzielone na siedem szczęśliwych części należy cienko rozwałkować i osobno upiec, w międzyczasie przygotowując kawowy krem na bazie ubitych jajek, masła oraz sera mascarpone. Ostudzone blaty wystarczy już tylko przełożyć polewą czekoladową i kremem, a potem najtrudniejsze – czekać! Przed podaniem tort powinien spędzić min. 3-4 dni w lodówce, po tym czasie blaty stają się mięciutkie, rozpływające w ustach a smaki wzajemnie się przenikają. Ostatniego dnia tort polecam ozdobić – dodatkową porcją polewy czekoladowej oraz chrupiącym krokantem z karmelu i orzechów laskowych.
Tort ormiański jest rewelacyjny.

składniki na ciasto:

  • 375g mąki
  • 75g mielonych orzechów laskowych lub włoskich
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 razy na czubku noża sody
  • 185g miodu
  • 185g cukru
  • 3 jajka

składniki na krem:

  • 200g masła
  • 250g serka mascarpone
  • 300g cukru
  • 4 jajka, małe
  • 4-5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej

składniki do posmarowania blatów:

  • 100g czekolady gorzkiej 81%
  • 150ml śmietanki kremówki 30%

składniki na krokant:

  • 110g orzechów laskowych, podpieczonych i bez łupin
  • 110g cukru
  • 25ml wody

składniki na polewę:

  • 50g czekolady gorzkiej 81%
  • 50ml śmietanki kremówki 30%
  • 1 łyżeczka masła

Składniki na ciasto i krem powinny być w temp. pokojowej!

Przygotować ciasto. Przesiać mąkę pszenną, orzechy, proszek do pieczenia i sodę. W garnku podgrzać miód z cukrem aż się rozpuści – przestudzić. Jajka ubić na puszysty, jasny krem (6-8 minut). Zmniejszyć obroty miksera i powoli dodawać miód z cukrem (może być lekko ciepły, ale nie gorący!). Następnie w 2 partiach wsypać suche składniki, mieszać łyżką lub końcówką do ucierania na gładkie ciasto. Gotowe przełożyć do czystej, zamykanej miski i schłodzić w lodówce 3 dni.

Przygotować krem. Jajka ubić na parze z cukrem i kawą. Ostudzić. Masło utrzeć na jasny, puszysty krem, powoli dodawać jajka i mieszać aż składniki się połączą (w tym momencie mój się zwarzył!;) podgrzanie nad parą wodną uratowało krem). Dodać serek mascarpone, wymieszać do gładkości. Schłodzić. Krem można przygotować dzień przed przełożeniem ciasta.

Schłodzone ciasto podzielić na 7 równych części. Na 7 kawałkach papieru do pieczenia narysować okręgi o średnicy tortownicy (22cm). Porcje rozpłaszczać dłońmi zwilżonymi zimną wodą lub olejem rzepakowym, następnie delikatnie oprószyć mąką i cienko rozwałkować do granic okręgów. Każdy piec 12-14 minut w tortownicy 180st.C aż się zezłocą. Ostudzić na kratkach.
Posmarować ranty (lub jeśli wolicie całe blaty) ostudzonych blatów polewą przygotowaną ze 100g czekolady i 150ml śmietanki. Odstawić do momentu aż zastygnie.
Dno tortownicy wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia, włożyć pierwszy blat ciasta, posmarować 1/7 kremu nie dochodząc do samych brzegów. Powtórzyć do ostatniego blatu, którego nie smarujemy już kremem. Ciasto lekko dociskamy i schładzamy aż tort będzie stabilny (schłodziłam całą noc). Boki posmarować ostatnią częścią kremu i włożyć do lodówki pod przykryciem na 2-3 dni.

Przygotować krokant. Z cukru i wody ugotować złotobrązowy karmel, wsypać orzechy i wymieszać. Całość przełożyć na blaszkę wyłożoną posmarowanym olejem papierem do pieczenia. Po ostudzeniu grubo posiekać lub zmiksować w malakserze.
Przygotować polewę czekoladową. Śmietankę i masło podgrzać w garnuszku, wyłączyć ogień, dodać czekoladę i wymieszać na gładko.

Wykończenie. Wierzch ciasta polać polewą czekoladową. Boki ozdobić krokantem orzechowym dociskając do ciasta. Tort przechowywać w chłodnym miejscu. Po rozkrojeniu z każdym dniem lepszy.

Buon Appetito! 🙂

przepis zmodyfikowany, oryginał znajdziecie na blogu White Plate oraz Fotoforum

 

Świąteczny tort drożdżowy z makiem, żurawiną i kremem advokaatowym

Na Boże Narodzenie w naszym domu Babcia zawsze piecze pyszny makowiec. Podejrzewam, że i u wielu z Was na Święta nie może go zabraknąć! Babcinego makownika jednak już prawie nie ma.. jak co roku zresztą kończy się przedwcześnie 🙂 dlatego upiekłam własną wersję.
Mój pomysł na ‚tort na drożdżach’ zmieniał się wizualnie i smakowo od kilku miesięcy w zależności od pory roku oraz dostępności składników. Wersja świąteczna łączy w sobie nutę klasycznego makowca i nowoczesną efektu wizualnego. Tort przygotowałam z dodatkiem oleju rzepakowego, który sprawia że ciasto dłużej zachowuje świeżość i nie trzeba go nasączać.
Masę makową najlepiej od podstaw zrobić samodzielnie, jest nieporównywalnie smaczniejsza i przepysznie smakuje marcepanem oraz żurawiną. Ciasto przełożyłam kremem z dodatkiem likieru Advokaat, a całość polałam lukrem królewskim. Tort prezentuje się pięknie w przekroju, łatwo się kroi i jest bardzo podzielny. Idealny, nie tylko od Święta!

składniki na masę makową:

  • 200g maku
  • 200ml mleka
  • 50ml śmietanki 30%
  • 150g marcepanu
  • 25g mielonych migdałów
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżeczki oleju rzepakowego
  • 1-2 łyżki kandyzowanej skórki z pomarańczy
  • 100g suszonej żurawiny
  • kilka łyżek wiśniówki

składniki na krem advokaatowym:

  • 250g serka mascarpone
  • 150ml śmietanki kremówki
  • 150g białej czekolady
  • 100ml likieru Advokaat

składniki na zaczyn:

  • 20g świeżych drożdży
  • 30 ml ciepłego mleka
  • 1 łyżeczka mąki
  • 1 łyżeczka cukru

składniki na ciasto:

  • 390g mąki pszennej
  • 70g cukru pudru
  • duża szczypta soli
  • 100g jogurtu naturalnego
  • 100ml oleju rzepakowego
  • 40ml miodu
  • 1 jajko, roztrzepane
  • zaczyn
  • kilka łyżek mleka

Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej!

składniki na lukier:

  • 150g cukru pudru
  • 1 białko
  • 1 łyżeczka soku z cytryny

oraz do ozdoby:

  • kandyzowana skórka pomarańczowa
  • mak

Masa makowa. Mak zmielić dwukrotnie w młynku. W garnuszku podgrzać mleko ze śmietanką. Do gorącego dodać posiekany marcepan i mieszać aż się roztopi – uwaga by nie przypalić. Zmielony mak zalać gorącym mlekiem marcepanowym.  Dodać mielone migdały, wanilię, olej i kandyzowaną skórkę pomarańczową. Wymieszać. Odstawić na całą noc by masa zgęstniała. Żurawinę namoczyć w wiśniówce. Następnego dnia w czasie przygotowywania ciasta – żurawinę odsączyć i drobno posiekać, dodać do masy makowej i wymieszać. Można podjeść kilka łyżek 😉 Po pierwszym wyrastaniu ciasta dodać do masy makowej ubite z cukrem jajko.

Krem. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Serek ubić ze śmietanką na sztywno, następnie powoli dodawać białą czekoladę i likier. Miksować aż krem zgęstnieje, przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką i schłodzić całą noc w lodówce lub min. 1h.

Ciasto. Drożdże pokruszyć, połączyć z mąką i cukrem. Rozpuścić w mleku. Odstawić do napuszenia w ciepłe miejsce na 15-20 minut. Mąkę przesiać z solą i cukrem do dużej miski miksera. Dodać jogurt, olej, miód, jajko i zaczyn. Zagnieść ok. 10 minut dolewając mleko – ciasto ma być gładkie, miękkie i elastyczne. Ciasto przełożyć do nasmarowanej olejem miski, przykryć czystym ręczniczkiem i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny.

Dno tortownicy 22cm wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia (na dno tortownicy kładziemy większy średnicą krążek papieru do pieczenia, nakładamy obręcz i zaciskamy by papier wystawał poza tortownicę). Stolnicę oprószyć mąką. Ciasto krótko zagnieść, rozwałkować na bardzo duży, cienki prostokąt. Rozsmarować masę makową do samych brzegów. Prostokąt zwinąć jak roladę, następnie owinąć w ślimaka i przełożyć do foremki. Ponacinać w kilku miejscach. Ciasto odstawić przykryte szmateczką w ciepłym miejscu na ok. 60 minut do napuszenia. Przed pieczeniem delikatnie posmarować żółtkiem wymieszanym z mlekiem lub kremową śmietanką. Piec w 175st.C przez ok. 45-60 minut. Ostudzić na kuchennej kratce. Następnie przekroić na 3 równe blaty.

Lukier. Wszystkie składniki miksujemy aż masa będzie gładka. Można dodać odrobinę wody lub więcej soku z cytryny jeśli lukier jest za gęsty.

Składanie. Na paterze położyć pierwszy blat ciasta, wycisnąć połowę kremu z rękawa, przykryć kolejnym blatem, warstwą kremu i ostatnim już blatem ciasta. Całość polać lukrem, posypać kandyzowaną skórką pomarańczową i makiem.

Buon Appetito! 🙂

 

Torcik z bananami i karmelem

Lubię takie weekendy – słodkie i fotograficzne 🙂 Zrealizowałyśmy z Siostrą dwie sesje – na zakończenie zimy oraz na rozpoczęcie wiosny. Druga cieszy mnie zdecydowanie bardziej – piękna, jasna i zieeelona, publikację zaplanowałam tuż przed Wielkanocą, dlatego koniecznie stay tuned! 
A na dziś – wielka bomba kaloryczna niach, niach! Moja Siostra od dawna była zakochana w torciku Agnieszki, autorki bloga PrettyBaked (klik) i zawsze gdy pytałam co upiec po powrocie do domu, odpowiedź była jedna. Torcik przygotowałam w nieco innej wersji z czterema warstwami maślanego biszkoptu genueńskiego, puchatym kremem mascarpone, słodkim karmelem pomarańczowo-waniliowym i plasterkami bananów skąpanych w pomarańczowym soku. Wszystkie smaki wzajemnie się przeplatają i sprawiają, że całość smakuje po prostu bosssko!

Z drobnych uwag technicznych: jeśli nie piekliście do tej pory biszkoptu polecam skorzystać na początek z klasycznego przepisu (klik) lub ucieranego Agi (klik). Genueński to odrobinę wyższa szkoła jazdy i należy być przy nim bardzo delikatnym.

składniki na biszkopt genueński:

  • 6 jajek
  • 150g cukru trzcinowego
  • 100g masła
  • 130g mąki pszennej
  • duża szczypta soli

Składniki powinny być w temp. pokojowej!

składniki na karmel*:

  • 220g cukru drobnego
  • 100ml wody
  • 300ml śmietanki kremówki 30-36%
  • 1 laska wanilii
  • skórka otarta z 1/2 pomarańczy
  • 75ml mleka

składniki na krem:

  • 500g sera mascarpone
  • 300ml śmietanki kremówki 30-36%
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 5-6 łyżek karmelu (lub więcej ;))

składniki na owoce:

  • 4 banany
  • sok z 1 pomarańczy

Przygotować biszkopt. Dno foremki (18-22cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180st.C, od razu na jego dno lub półkę niżej położyć naczynie żaroodporne wypełnione wodą.

Mąkę przesiać z solą. Pod kontrolą wzroku podgrzewać na malutkim ogniu masło w garnuszku aż stanie się złote i zacznie orzechowo pachnieć (ok. 10 minut). Żółtka oddzielić od białek. W kąpieli wodnej żółtka ubić z połową cukru na puszysty, gęsty, ciepły kogel-mogel. Ściągnąć z nad pary i ubijać do momentu aż ostygną. Osobno ubić białka na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce). Do białek dodać żółtka i połączyć za pomocą szpatułki. Następnie dosypać 1/4 suchych składników, wlać część płynu, mieszać bardzo delikatnie, dodać kolejne 1/4 i odrobinę masła i znowu mieszać bardzo delikatnie, dosypać i wlać resztę składników, ostrożnie połączyć. Masę biszkoptową przelać do foremki i piec ok. 35-45 minut do suchego patyczka. Ostudzić w otwartym piekarniku. Polecam przygotować biszkopt dzień wcześniej. Przed przygotowaniem tortu wierzch biszkoptu przyciąć na równo, a następnie przekroić na 4 blaty.

Przygotować karmel. Do rondelka o grubym dnie wsypać cukier i wlać wodę. Podgrzewać na małym ogniu aż się rozpuści i nabierze pięknego złoto-brązowego (bursztynowego) koloru. W osobnym garnuszku podgrzać śmietankę z rozciętą wzdłuż laską wanilii oraz skórką z pomarańczy. Do karmelu dolewać powoli śmietankę (uwaga na gorącą parę!), jeśli powstały grudki mieszać aż się roztopią. Pogotować kilka minut na wolnym ogniu, odstawić do lekkiego ostudzenia, wmieszać mleko i odstawić do całkowitego ostudzenia. Można przygotować dzień wcześniej, schować do lodówki a przed przygotowaniem tortu podgrzać na malutkim ogniu by miał odpowiednią konsystencję.

Przygotować krem. Mascarpone ubić ze śmietanką i ekstraktem waniliowym na sztywny krem, dodać karmel i jeszcze chwilę miksować. Schłodzić w lodówce.

Przygotować owoce. Banany obrać i pokroić na plasterki, wymieszać z sokiem pomarańczowym.

Wykonanie. Na paterze położyć pierwszy z blatów biszkoptowych, rozsmarować 1/4 kremu, ułożyć plasterki bananów i polać karmelem. Nakryć kolejnym blatem biszkoptowym, 1/4 kremu, ułożyć plasterki bananów, polać karmelem, nakryć biszkoptem i tak jeszcze dwa razy do wykończenia składników. Tort schłodzić min. 30-60 minut w lodówce. Kroić ostrym, lekko ocieplonym nożem.

Buon Appetito! 🙂

inspiracja blog Agnieszki

*karmelu wychodzi o ok. pół słoiczka za dużo – można go wykorzystać do polania lodów waniliowych lub wyjeść łyżeczką 😉

Szampański tort czekoladowo-pomarańczowy

Torciki to moja specjalność 🙂 Uwielbiam swoją osiemnastkę* dzięki której gotowe torty są wysokie, ale i słodko malutkie. Tym razem mam dla Was propozycję z procentami, do tego owoce cytrusowe oraz gorzka czekolada. Ciasto nie jest typowo biszkoptowe, a na dużej ilości białek i z masłem. Taka kombinacja sprawia, że po upieczeniu jest nadal delikatne i puszyste, jednak łatwiej manewrować tutaj smakiem wykorzystując przeróżne dodatki, które często trudno wkomponować do podstawowego przepisu na biszkopt. Blaty przełożyłam ulubioną konfiturą – z pomarańczy i mandarynek oraz szampańskim musem czekoladowym (do nasączenia również wykorzystujemy szampan, dlatego polecam wybrać takie musujące wino, które na pewno Wam smakuje). To tort doskonały na wszelkiego rodzaju okazje – a teraz jest ich dość sporo – może na zakończenie sesji, karnawału lub dla ukochanej osoby.

*tortownica o średnicy 18cm.

składniki na blaty kakaowe:

  • 8 białek
  • 2 żółtka
  • 220g cukru
  • 120g mąki pszennej
  • 50g gorzkiego kakao
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • duża szczypta soli
  • 100g masła, roztopionego

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej.

składniki na konfiturę pomarańczowo-mandarynkową

  • 2 pomarańcze
  • 4 mandarynki
  • 50g cukru (lub do smaku, można dodać mniej a potem dosłodzić)
  • 100ml wody
  • sok z 1/2 cytryny

składniki na poncz:

  • 100ml soku pomarańczowego
  • 100ml szampana

składniki na mus czekoladowy z szampanem:

  • 4 żółtka
  • 2 białka
  • 80g cukru
  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • 250g gorzkiej czekolady
  • 150ml szampana

oraz:

  • wiórki czekoladowe do ozdoby

Biszkopt kakaowy. Dno tortownicy* wyłożyć papierem do pieczenia. Przesiać mąkę, kakao, proszek, sodę i sól. Białka ubić na sztywno z cukrem, zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Następnie na zmianę suche składniki i ostudzone masło – mieszać ręcznie lub na bardzo wolnych obrotach by ciasto nie opadło. Przelać do foremki i piec 35-45 minut w 170st.C do suchego patyczka. Ostudzić, a potem przekroić na 4 równe blaty.

*moja ma 18cm, ale ponieważ ciasto jest bardzo wysokie możecie spokojnie użyć jakiejkolwiek w przedziale 18-22cm – im mniejsza średnica tym wyższa powinna być foremka (z foremki 18cm biszkopt ma ok. 8cm wysokości), im większa średnica tym biszkopt niższy, dlatego przekroicie go najprawdopodobniej w pewnym momencie na 3, a nie 4 blaty.

Konfitura cytrusowa. Owoce dokładnie umyć. 2 mandarynki i 1 pomarańczę obrać nożem z pomarańczowej skórki (bez białej, bo jest gorzka) – resztę ściągnąć palcami pozostawiając na owocach jak najmniej białej skórki, w całości obrać pozostałe owoce. Skórkę pokroić na cieniutkie paseczki. Na głębokiej małej patelni podgrzać cukier z wodą, wrzucić skórki i gotować 8-10 minut na malutkim ogniu aż zmiękną. Wyciągnąć większą część skórek do miseczki i dodać cząstki mandarynek i pomarańczy (każdą cząstkę można poprzekrawać na połówki). Gotować aż owoce się rozpadną, całość zmiksować w blenderze. Z powrotem przelać na patelnię, dodać odłożone wcześniej skórki oraz sok cytrynowy i gotować tak długo aż konfitura ładnie odparuje i zgęstnieje (ew. dosłodzić do smaku). Konfiturę przełożyć do miseczki i ostudzić.

Mus czekoladowy z szampanem. W garnuszku podgrzać śmietankę prawie do zagotowania, ściągnąć z ognia i dodać posiekaną czekoladę, odstawić na ok. 1 minutę a następnie wymieszać na gładko. W kąpieli wodnej na malutkim ogniu ubić mikserem żółtka z 40g cukru. Ubijać aż masa będzie jasna, ciepła i puszysta. Żółtka ściągnąć z kąpieli wodnej i ubijać aż ostygną – w tym czasie powinny zgęstnieć. Na małych obrotach miksera dodawać do żółtek po łyżce roztopionej masy czekoladowej, następnie po odrobinie szampana. Masę schłodzić w zamrażarce 10-15 minut a następnie ubijać tak długo aż powstanie gęsty mus – u mnie zajęło to ok. 3-4 minut, ale ubijał mikser planetarny, ręcznemu najprawdopodobniej zajmie to więcej czasu. Do musu dodać ubite na sztywno 2 białka z pozostałymi 40g cukru. Schłodzić 5 minut w lodówce.

Poncz. Wymieszać sok z szampanem. 

Wykończenie. Pierwszy blat ciasta przełożyć do tortownicy i nasączyć, posmarować 2-3 dużymi łyżkami konfitury, następnie częścią musu czekoladowego (mus można przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać równe części na każdy blat, po pierwsze kremu będzie po równo na każdym blacie i po drugie łatwiej mus wyciskać niż rozsmarowywać na konfiturze). Nakryć kolejnym blatem ciasta i czynności powtórzyć. Ostatni blat ciasta tylko nasączamy. Schłodzić 30 minut. Następnie wierzch i boki ciasta posmarować pozostałym musem. Schłodzić przed podaniem minimum 2h, a najlepiej całą noc i ozdobić czekoladowymi wiórkami (by uzyskać gładkie boki ciasta, długą cienką łopatkę metalową lub nóż zanurzamy w wysokiej szklance z gorąca wodą na kilka sekund, wycieramy i delikatnie wygładzamy ciasto). 

Buon Appetito! :)

Torcik cytrynowo-makowy (Lemon Poppy Seed Cake)

Roses Cake to ciasto dla Wszystkich lubiących słodkości nie tylko pyszne, ale i pięknie się prezentujące, oryginalnie lub po prostu urocze. Znane jest szczególnie na zagranicznych stronach kulinarnych ze względu na charakterystyczne zdobienie w kształcie róż, przygotowywanych najczęściej z kremu maślanego na bazie bezy szwajcarskiej tzw. swiss meringue buttercream. Krem ten to najprawdopodobniej najprostsza droga do wykonania perfekcyjnych zdobień na tortach, ciastach lub babeczkach, które nie tylko łatwo przy jego udziale przygotować, ale również bardzo dobrze przechować. Przyznaję, że w smaku nie można oczekiwać zbyt wiele, ale nie jest też najgorszy! Wykorzystując go warto jednak zainwestować w ulubiony smak samego ciasta, dlatego ja prezentuję połączenie cytryny i maku, bo tutaj jestem całkowicie nieobiektywna.. 🙂

Blaty do tortu przygotowałam wzorując się nieco na popularnym cieście o wdzięcznej nazwie ‚piegusek’. Naprawdę dobry przepis – ciasto jest wysokie (szczegóły pod przepisem), bardzo równo rośnie, jest świetne w smaku i konsystencji. Do przełożenie użyłam dwóch kremów – cytrynowego budyniu (lemon curd) oraz miksu sera mascarpone z cytrynowym budyniem. Do ozdoby wyżej przedstawiony krem maślany, który oczywiście możecie pominąć, o czym również wspominam pod przepisem.

Torcik ten to idealne ciasto do upieczenia o każdej porze roku, dnia i nocy, z i bez okazji 🙂 A jeśli mieliście okazję spróbować babeczek cytrynowo-makowych klik to ten wypiek na pewno Wam posmakuje. Bardzo polecam!

składniki na blaty makowe:

  • 8 białek
  • 2 żółtka
  • 200g cukru
  • 170g mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • duża szczypta soli
  • 100g masła, roztopionego
  • 100g maku
  • skórka otarta z 1 cytryny

składniki na krem cytrynowy:

  • 200ml soku cytrynowego
  • 200ml wody
  • 150g cukru (lub do smaku)
  • skórka otarta z 1 i 1/2 cytryny
  • 40g mąki ziemniaczanej
  • 3 żółtka
  • 3 łyżki masła
  • 80ml śmietanki kremówki 30%

składniki na krem śmietankowo-cytrynowy:

  • 250g serka mascarpone
  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • 300g kremu cytrynowego
  • 2 łyżki cukru pudru, płaskie (lub do smaku)

składniki na poncz:

  • 250ml herbaty
  • 25ml likieru cytrynowego

składniki na krem maślany (opcjonalnie, do ozdoby):

  • 4 białka
  • 180g cukru
  • szczypta soli
  • 370g masła, miękkiego
  • 1 łyżeczka likieru cytrynowego
  • żółty barwnik spożywczy (opcjonalnie)

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej.

Biszkopt makowy. Dno tortownicy* wyłożyć papierem do pieczenia. Przesiać mąkę, proszek, sodę i sól. Białka ubić na sztywno z cukrem, zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Następnie na zmianę suche składniki i ostudzone masło oraz na koniec mak i skórkę z cytryny – mieszać ręcznie lub na bardzo wolnych obrotach by ciasto nie opadło. Przelać do foremki i piec 35-45 minut w 170st.C do suchego patyczka. Ostudzić, a potem przekroić na 4 równe blaty.

Krem cytrynowy. Wszystkie składniki (bez masła i kremówki) umieścić w garnuszku o grubym dnie. Wymieszać aż się połączą, następnie cały czas mieszając podgrzewać na malutkim ogniu aż budyń zgęstnieje. Krem ściągamy z ognia, dodajemy masło i śmietankę, mieszamy, nakrywamy folią spożywczą i studzimy.

Krem śmietankowy: Zmiksować serek, śmietankę i cukier na gładki, gęsty krem. Dodać 300g kremu cytrynowego i jeszcze raz zmiksować.

Pierwszy blat ciasta nasączyć, posmarować 1/3 pozostałego kremu cytrynowego, następnie częścią kremu śmietankowo-cytrynowego. Nakryć kolejnym blatem ciasta i czynności powtórzyć. Całe ciasto posmarować resztą kremu śmietankowo-cytrynowego. Schłodzić przed podaniem minimum 2h.

**Krem maślany. W pasującym do misy miksera garnku zagotować wodę. Zmniejszyć ogień na najmniejszy. Do misy miksera wlać białka, dodać cukier i sól. Mieszać ręczną trzepaczką aż cukier całkowicie się rozpuści – najlepiej sprawdzić opuszkami palców. Następnie ubijać mikserem ok. 10 minut aż piana będzie bardzo gęsta i całkowicie ostudzona. Zmieniamy przystawkę miksera na mieszadło i dodajemy po łyżce masła. W tym momencie pojawia się efekt zważenia się masy, ale tak ma być 🙂 Gdy białka połączą się z masłem dodajemy likier oraz barwnik spożywczy. Część kremu rozsmarowujemy cienką warstwą na wierzchu i bokach schłodzonego ciasta. Pozostały krem w kilku partiach przekładamy do rękawa z odpowiednią końcówką i wyciskamy ozdobny wzór na cieście. Schładzamy 10-15 minut przed podaniem. Przechowujemy w lodówce.

Buon Appetito! 🙂

*moja ma 18cm, ale ponieważ ciasto jest bardzo wysokie możecie spokojnie użyć jakiejkolwiek w przedziale 18-24cm – im mniejsza średnica tym wyższa powinna być foremka (z foremki 18cm biszkopt ma 8cm wysokości), im większa średnica tym biszkopt niższy, dlatego przekroicie go najprawdopodobniej w pewnym momencie na 3, a nie 4 blaty.

**jeśli zdecydujecie się przygotować krem maślany możecie hojnie nakładać krem śmietankowo-cytrynowy między blaty, do posmarowania boków i wierzchu wystarczy tylko jego cienka warstwa. Jeśli nie – musicie odłożyć go więcej do posmarowania zewnętrznej części tortu, można też z powodzeniem zwiększyć ilość serka mascarpone i śmietanki w kremie cytrynowo-śmietankowym o np. 20-25%, ale nie jest to konieczne.

przepis na krem maślany od Marty Stewart


Tort Tiramisu z malinami

Obiecuję, że to już moja ostatnia wariacja na temat włoskiego deseru! Choć zarówno babeczki, jak i tiramisu z winem były pyszne, to ten przepis jest moim zdaniem zdecydowanie najsmaczniejszy. Przed Państwem wysoki, dostojny i baaardzo podzielny – tort Tiramisu!

Ciasto składa się z czterech warstw puszystego biszkoptu nasączonego ponczem z mocnego espresso oraz migdałowego likieru Amaretto. Biszkopt łączy delikatny krem z tradycyjnego przepisu mojej Mamy, który wzbogaciłam dodatkowo o smak i aromat kawy, by lepiej ją w deserze zaakcentować. Ostatnio przekonałam się także, że kawa wspaniale łączy się z malinami. Jeśli jednak za nimi nie przepadacie dodajcie inne sezonowe owoce jak truskawki, jeżyny lub borówki (zarówno polskie jak i amerykańskie). Polecam również tort ozdobić biszkoptami Savoiardi, dodatkową porcją malin i wiórek czekoladowych, a całość przewiązać elegancką wstążką. Aha! pamiętajcie koniecznie o przesypaniu kolejnych warstw tortu gorzkim kakao – sama zapomniałam, a to w tym przypadku niewybaczalny błąd 😉

Tort Tiramisu jest moją propozycją na weekend. Myślę, że będzie bardzo miłym uzupełnieniem wolnego czasu. Polecam i do przeczytania!

UPDATE: przepis zmodyfikowany

składniki na biszkopt:

  • 5 jajek, w temp. pokojowej
  • 220g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 100g mąki pszennej
  • 100g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki oleju

składniki na krem:

  • 500g serka mascarpone
  • duży kubek gęstej śmietany 30%
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki cukru

składniki na poncz:

  • 2 filiżanki espresso
  • 2 łyżki likieru Amaretto

oraz:

  • 350g malin + do ozdoby
  • gorzkie kakao
  • duża paczka podłużnych biszkoptów Savoiardi
  • wiórki czekoladowe

Przygotować biszkopt. Dno foremki (22cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180st.C, od razu na jego dno lub półkę niżej położyć naczynie żaroodporne wypełnione wodą.

Obie mąki przesiać. Do garnuszka wlać wodę i olej. Żółtka oddzielić od białek. Żółtka ubić z połową cukru na puszysty, gęsty kogel-mogel. Osobno ubić białka na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce 🙂 ). Do białek dodać żółtka i połączyć za pomocą szpatułki. Następnie dosypać 1/4 suchych składników, wlać część płynu, mieszać bardzo delikatnie, dodać kolejne 1/4 i odrobinę wody z olejem i znowu mieszać bardzo delikatnie, dosypać i wlać resztę składników, ostrożnie połączyć. Masę biszkoptową przelać do foremki i piec ok. 40 minut do suchego patyczka. Po tym czasie biszkopt wyciągnąć i upuścić  z wysokości ok. 50cm na drewnianą deskę by bąbelki powietrza równomiernie uciekły z ciasta**. Dalej ostudzić na kuchennej kratce. Polecam przygotować biszkopt dzień wcześniej. Przed przygotowaniem tortu wierzch biszkoptu przyciąć na równo, a następnie przekroić na 4 blaty.

Przygotować krem. Żółtka ubić z 2 łyżkami cukru na jasny, puszysty krem. Osobno ubić śmietanę z pozostałymi 2 łyżkami cukru. Do żółtek dodać ubitą śmietanę oraz ser mascarpone. Wymieszać na wolnych obrotach miksera na gęsty krem. Schłodzić kilka chwil w lodówce by krem nieco stężał.

Przygotować poncz. Ostudzone espresso wymieszać z likierem migdałowym.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Ułożyć pierwszy krążek biszkoptu. Nasączyć go ponczem, nałożyć 1/4 kremu i 1/3 malin, posypać kakao. Nakryć kolejnym biszkoptem i czynność powtórzyć aż do wykończenia składników. Gdy położycie ostatni krążek ciasto należy posmarować z boku i na wierzchu kremem. Wierzch posypać kakao, wiórkami czekoladowymi i malinami, a boki obłożyć biszkoptami. Ciasto schłodzić najlepiej całą noc w lodówce.

Buon Appetito! 🙂

*można pominąć i zwiększyć ilość ponczu

**pomysł na ‚rzucanie’ biszkoptem podpatrzony u Dorotki z Moich Wypieków.