
Genialny tort na wyjątkowe okazje. Przepyszny w smaku, miodowy, karmelowy, z kawą, orzechami laskowymi i czekoladą. Wymaga by poświęcić mu więcej czasu i pracy, ponieważ samo przygotowanie należy rozłożyć na dwa/trzy dni. Efekt jest jednak zachwycający!
Zaczynamy od miodowego ciasta, które przez trzy kolejne dni nabiera smaku i odpowiedniej konsystencji w lodówce. Podzielone na siedem szczęśliwych części należy cienko rozwałkować i osobno upiec, w międzyczasie przygotowując kawowy krem na bazie ubitych jajek, masła oraz sera mascarpone. Ostudzone blaty wystarczy już tylko przełożyć polewą czekoladową i kremem, a potem najtrudniejsze – czekać! Przed podaniem tort powinien spędzić min. 3-4 dni w lodówce, po tym czasie blaty stają się mięciutkie, rozpływające w ustach a smaki wzajemnie się przenikają. Ostatniego dnia tort polecam ozdobić – dodatkową porcją polewy czekoladowej oraz chrupiącym krokantem z karmelu i orzechów laskowych.
Tort ormiański jest rewelacyjny.
składniki na ciasto:
- 375g mąki
- 75g mielonych orzechów laskowych lub włoskich
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 razy na czubku noża sody
- 185g miodu
- 185g cukru
- 3 jajka
składniki na krem:
- 200g masła
- 250g serka mascarpone
- 300g cukru
- 4 jajka, małe
- 4-5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
składniki do posmarowania blatów:
- 100g czekolady gorzkiej 81%
- 150ml śmietanki kremówki 30%
składniki na krokant:
- 110g orzechów laskowych, podpieczonych i bez łupin
- 110g cukru
- 25ml wody
składniki na polewę:
- 50g czekolady gorzkiej 81%
- 50ml śmietanki kremówki 30%
- 1 łyżeczka masła
Składniki na ciasto i krem powinny być w temp. pokojowej!
Przygotować ciasto. Przesiać mąkę pszenną, orzechy, proszek do pieczenia i sodę. W garnku podgrzać miód z cukrem aż się rozpuści – przestudzić. Jajka ubić na puszysty, jasny krem (6-8 minut). Zmniejszyć obroty miksera i powoli dodawać miód z cukrem (może być lekko ciepły, ale nie gorący!). Następnie w 2 partiach wsypać suche składniki, mieszać łyżką lub końcówką do ucierania na gładkie ciasto. Gotowe przełożyć do czystej, zamykanej miski i schłodzić w lodówce 3 dni.
Przygotować krem. Jajka ubić na parze z cukrem i kawą. Ostudzić. Masło utrzeć na jasny, puszysty krem, powoli dodawać jajka i mieszać aż składniki się połączą (w tym momencie mój się zwarzył!;) podgrzanie nad parą wodną uratowało krem). Dodać serek mascarpone, wymieszać do gładkości. Schłodzić. Krem można przygotować dzień przed przełożeniem ciasta.
Schłodzone ciasto podzielić na 7 równych części. Na 7 kawałkach papieru do pieczenia narysować okręgi o średnicy tortownicy (22cm). Porcje rozpłaszczać dłońmi zwilżonymi zimną wodą lub olejem rzepakowym, następnie delikatnie oprószyć mąką i cienko rozwałkować do granic okręgów. Każdy piec 12-14 minut w tortownicy 180st.C aż się zezłocą. Ostudzić na kratkach.
Posmarować ranty (lub jeśli wolicie całe blaty) ostudzonych blatów polewą przygotowaną ze 100g czekolady i 150ml śmietanki. Odstawić do momentu aż zastygnie.
Dno tortownicy wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia, włożyć pierwszy blat ciasta, posmarować 1/7 kremu nie dochodząc do samych brzegów. Powtórzyć do ostatniego blatu, którego nie smarujemy już kremem. Ciasto lekko dociskamy i schładzamy aż tort będzie stabilny (schłodziłam całą noc). Boki posmarować ostatnią częścią kremu i włożyć do lodówki pod przykryciem na 2-3 dni.
Przygotować krokant. Z cukru i wody ugotować złotobrązowy karmel, wsypać orzechy i wymieszać. Całość przełożyć na blaszkę wyłożoną posmarowanym olejem papierem do pieczenia. Po ostudzeniu grubo posiekać lub zmiksować w malakserze.
Przygotować polewę czekoladową. Śmietankę i masło podgrzać w garnuszku, wyłączyć ogień, dodać czekoladę i wymieszać na gładko.
Wykończenie. Wierzch ciasta polać polewą czekoladową. Boki ozdobić krokantem orzechowym dociskając do ciasta. Tort przechowywać w chłodnym miejscu. Po rozkrojeniu z każdym dniem lepszy.
Buon Appetito! 🙂
przepis zmodyfikowany, oryginał znajdziecie na blogu White Plate oraz Fotoforum

