Babeczki z makiem i likierem advokaat

Czy wiecie jak bardzo lubię piec babeczki? (tuż obok tortów, tart i ciast drożdżowych.. 😉 ), dlatego dzisiaj przedstawiam Wam kolejne babeczki, w zimowej scenerii, w zimowych smakach – z makiem doprawionym marcepanem i migdałami oraz ciastem i kremem o smaku likieru advokaat. Są przepyszne!
Jeśli nie macie czasu/ochoty na kilkustopniowe przygotowania masę makową zastąpcie suchym makiem i też będzie pysznie – próbowałam 🙂

składniki na masę makową:

  • 100ml mleka
  • 50g maku
  • 50g marcepanu
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 1 łyżeczka mielonych migdałów
  • 2 gorzkie migdały, starte

składniki na babeczki (12 sztuk):

  • 125g masła
  • 125g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki miodu (40g)
  • 2 jajka
  • 4 łyżki likieru advokaat
  • 60ml mleka
  • 150g mąki pszennej
  • 100g migdałów, bez łupin i zmielonych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • duża szczypta soli

Składniki powinny być w temp. pokojowej.

składniki na krem z adwokatem:

  • 250g serka mascarpone
  • 100ml śmietanki kremówki
  • 100ml likieru Adwokat
  • 125g białej czekolady

oraz:

  • mak, do dekoracji

Masa makowa. Mak zmielić dwukrotnie w młynku. W garnuszku podgrzać mleko. Do gorącego dodać posiekany marcepan i mieszać aż się roztopi – uwaga by nie przypalić. Zmielony mak zalać gorącym mlekiem marcepanowym.  Dodać cukier, mielone migdały i starte gorzkie migdały. Wymieszać. Odstawić na całą noc by masa zgęstniała.

Krem. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Serek ubić ze śmietanką na sztywno, następnie powoli dodawać likier, potem białą czekoladę. Miksować aż krem zgęstnieje, przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką i schłodzić całą noc w lodówce lub min. 2h

Ciasto. Foremkę na muffinki wyłożyć papilotkami. Mąkę przesiać z mielonymi migdałami, proszkiem do pieczenia i solą. Masło utrzeć z cukrem i miodem na jasny, puszysty krem (10-12 minut). Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym na gładką masę. Następnie wlać część mleka i likieru, kolejno połowę sypkich składników, miksować i powtórzyć do wykorzystania składników.
Na spód papilotek nałożyć po równo masy makowej, następnie przykryć ciastem. Piec w 175st.C przez 16-18 minut lub do suchego patyczka. Babeczki ostudzić na kuchennej kratce.

Ostudzone babeczki przed podaniem ozdobić kremem i posypać makiem.

Buon Appetito! 🙂

Tort makowy z kremem kawowo-karmelowym i konfiturą wiśniową

„Jest przepyszny, Asia jedno z najlepszych ciast jakie upiekłaś”,
myślę, że dzisiaj wystarczy po prostu zdanie moich Najukochańszych 🙂

składniki na ciasto:

  • 270g maku
  • 9 jajek
  • 9 łyżek cukru
  • 3 łyżki mielonych migdałów lub biszkoptów
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • kandyzowana skórka pomarańczowa, opcjonalnie

składniki na krem:

  • 250g serka mascarpone
  • 250g kremu kajmakowego, z puszki
  • 100ml śmietanki kremówki 30%
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii

oraz:

  • słoik konfitur wiśniowych, domowych
  • likier wiśniowy
  • polewa czekoladowa
  • wiśnie maraschino, mak

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej!

Przygotować ciasto. Sposoby na mak są dwa – pierwszy z użyciem maku zmielonego, należy zalać go wrzącą wodą, przykryć i odstawić do ostudzenia. Potem odcisnąć w lnianym ręczniczku a dla pewności na malutkim ogniu jeszcze odparować i ostudzić. Drugi – mak zalać wrzącą wodą, odstawić do ostudzenia. Odcisnąć i zmielić dwa razy w maszynce.
Dna dwóch, a najlepiej trzech tortownic wyłożyć papierem do pieczenia, boki posmarować masłem. Mak wymieszać z mielonymi migdałami/biszkoptami, proszkiem do pieczenia i opcjonalnie skórką pomarańczową. Białka ubić na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce
pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce:-) ). Do białek dodawać po jednym żółtku. Następnie dosypać 1/2 suchych składników, mieszać bardzo delikatnie, dodać kolejną część i znowu mieszać do połączenia. Masę przelać do foremek i piec 25-35 minut do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce. Polecam przygotować dzień wcześniej.

Przygotować krem. Kawę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, ostudzić. Śmietankę ubić, dodać pozostałe składniki i zmiksować na gładki, gęsty krem. Schłodzić w rękawie cukierniczym z końcówką przez min. kilka godzin.

Wykończenie. Pierwszy blat ciasta posmarować niewielką ilością likieru wiśniowego, najlepiej za pomocą pędzelka. Konfitury wymieszać z dużą szczyptą cynamonu. Nałożyć ich połowę na ciasto, wycisnąć krem. Nakryć kolejnym blatem i powtórzyć. Ostatni blat ciasta posmarować likierem i polać polewą czekoladową. Ozdobić wiśniami maraschino i makiem. Tort przechowywać w chłodnym miejscu.

Buon Appetito! 🙂

przepis na blaty makowe z zeszytu Babci


 

Piernik z powidłami śliwkowymi


 
Od kilku lat szukam przepisu na piernik, który mogłabym określić mianem ulubionego, ale do tej pory zawsze coś było nie tak. Nawet tak słynny piernik staropolski, który jest na prawie co drugim blogu kulinarnym, tak wychwalany i polecany, a nas.. kompletnie nie zachwycił. O wiele bardziej podobał mi się sam wielotygodniowy proces przygotowania oraz wybierania mas do przełożenia – kto piekł, wie o czym mówię 🙂
Mój piernik jest z przeciwnej drużyny, bo szybki, prosty, przełożony nadzieniem jeszcze przed pieczeniem, gotowy do podjadania od razu, ale najlepiej pozwolić mu na leżakowanie minimum przez jeden dzień, może dwa. Po tym czasie jest taki dobry! – mięciutki, aromatyczny, z pysznymi powidłami od Mamy, a jak ktoś nie lubi to konfiturą z moreli. Bardzo polecam!
 
składniki na ciasto:  
  • 500g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • opakowanie przyprawy do piernika (27g)
  • 200g miodu
  • 100g cukru trzcinowego
  • 100g masła
  • 1 jajko, duże
oraz:
  • duży słoik powideł śliwkowych, najlepiej domowych
  • opcjonalnie: płatki migdałowe, starty marcepan, kandyzowana skórka pomarańczowa
Do dużej miski przesiać mąkę z proszkiem i sodą. W garnuszku rozpuścić miód z masłem, cukrem i przyprawą do piernika, masa ma być ciepła jednak nie wrząca. Do sypkich składników wlać mokre, wymieszać do uzyskania gładkiego ciasta. Do letniego ciasta dodać lekko ubite jajko i wymieszać raz jeszcze. Ciasto owinąć w folię spożywczą i odstawić na kilka godzin.
Foremkę (20-30cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na dwie części, każdą rozwałkować na wielkość foremki. Pierwszą przełożyć do foremki, posmarować powidłami i ew. posypać płatkami migdałowymi, startym marcepanem i/lub skórką pomarańczową, nakryć drugą częścią ciasta. Piec 35-45 minut w 175st.C na niższej półce piekarnika, najlepiej z termoobiegiem i grzaniem od dołu. Gorące posmarować lukrem przygotowanym z 1/2 szklanki cukru pudru i soku cytrynowego. Odstawić do ostudzenia. Ciasto owinąć w papier do pieczenia i odstawić w chłodne miejsce na 2 dni.

Buon Appetito! 🙂

pomysł na pieczenie piernika z nadzieniem znaleziony w zeszycie Babci, przepis własny

Stollen – niemieckie ciasto z bakaliami, rumem i marcepanem

Przepyszne tradycyjne, świątecznie ciasto niemieckie z mnóstwem bakalii. Maślane, aromatyczne, słodkie i takie moje ulubione, pełne suszonych i kandyzowanych owoców, rumu i marcepana ♥ chociaż u nas zdania są podzielone 🙂

 
Mam nadzieję, że wszystkie Wasze wypieki smakują przepysznie i doskonale się prezentują. Wybraliście jakieś smakołyki z mojej strony? 🙂 Spędźcie Boże Narodzenie w gronie najbliższych, tak jak najbardziej lubicie, uśmiechajcie się i rozmawiajcie, śmiejcie się, wypocznijcie. Do przeczytania po Świętach!

składniki na bakalie:

  • 340g suszonych owoców (mieszanki suszonych żurawin, moreli, rodzynek, kandyzowanych skórki pomarańczowej i wiśni)
  • 110ml rumu
składniki na zaczyn:
  • 120ml mleka
  • 70g mąki pszennej
  • 24g świeżych drożdży
składniki na ciasto:
  • 285g mąki pszennej
  • 30-45g cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka startej skórki z cytryny
  • 1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 duże jajko
  • 3-4 gorzkie migdały, starte
  • 75g masła o temperaturze pokojowej
  • 55ml mleka
  • 100-150g marcepana (pokrojonego w drobną kostkę lub w ruloniku)
  • 50g płatków migdałowych
  • rozpuszczone masło (około 70g)
  • cukier puder do posypania
Owoce pokroić w zależności od wielkości, zalać alkoholem, przykryć folią i odstawić na min. kilka godzin.
Przygotować zaczyn: w ciepłym mleku rozpuścić drożdże i wymieszać z mąką. Przykryć czystą ściereczką i odstawić na 45 minut w ciepłe miejsce.
 
 
W dużej misce wymieszać mąkę, cukier, sól, cynamon i starte skórki z cytrusów oraz gorzkie migdały. Dodać zaczyn, jajko, masło i mleko. Wyrabiać ciasto mikserem (końcówki haki) przez 2-4 minuty do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto w misce przykryć folią spożywczą i odstawić na 10 minut. Dodać owoce wraz z alkoholem i połączyć je z ciastem przy pomocy dłoni lub miksera na wolnych obrotach (około 4 minut). Przełożyć ciasto do czystej miski wysmarowanej olejem, przykryć folią spożywczą i odstawić na 45 minut w ciepłe miejsce.
Ciasto nie musi podwajać swojej objętości. Ciasto rozwałkować na dobrze oprószonym mąką blacie na prostokąt (20×12 cm). Wierzch posypać marcepanem i ew. płatkami migdałów. Ciasto złożyć wzdłuż na pół, a następnie ponownie na pół. Można również złożyć ciasto klasycznie jak typowe stollen. Ciasto przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykryć delikatnie folią spożywczą i odstawić do wyrośnięcia w cieple na godzinę. Ciasto ma zwiększyć swoją objętość 1-11/2 razy. Wstawić je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Piec 20 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę piekarnika do 90 stopni. Piec 40-50 minut. Wierzch ciasta powinien być jasnobrązowy, a postukane w spód, powinno wydać głuchy odgłos. Ciasto przełożyć na kratkę i posmarować roztopionym masłem i posypać obficie przez sitko cukrem pudrem. Powtórzyć te czynności jeszcze 2-3 razy. Kroić po ostudzeniu.
Buon Appetito! 🙂
przepis Petera Reinhart’a z książki „The bread baker’s apprentice” znaleziony u Lo, zmodyfikowany

Szarlotka z twarogowym ciastem

Macie ochotę na jeszcze jedną wspaniałą szarlotkę? 🙂 To jedno z naszych ulubionych ciast, które od dawna jest już na blogu, ale teraz w ładniej zaprezentowanym ujęciu! Z białego sera przygotować można nie tylko cudowne serniki lub drożdżowe ciasto na najlepsze słodkie bułeczki klik, ale także takie jak dziś – mięciutkie, bardzo owocowe i pyszne.

składniki na ciasto:

  • 300g mąki
  • 150g cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta sody
  • szczypta soli
  • 200g zimnego masła pokrojonego w kostkę
  • 250g tłustego twarogu, zmielonego
  • 2 jajka
  • 2 łyżki gęstej śmietany

oraz:

  • 1,5kg jabłek (szara reneta, antonówka)
  • sok i skórka starta z 1 małej cytryny
  • cukier puder, cynamon

Ciasto najlepiej przygotować w mikserze z końcówką do ucierania lub w malakserze, jeśli sprzętu nie mamy robimy to ręcznie: na stolnicę przesiać mąki, proszek do pieczenia, sodę i sól. Dodać cukier i masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy, podobnie postąpić ze zmielonym serem. Dodać jajka i śmietanę, zagnieść rękoma na gładkie ciasto. Wstawić do lodówki na czas przygotowania jabłek.
Owoce umyć, obrać i wydrążyć, pokroić w plastry. Posypać skórką z cytryny i skropić sokiem cytrynowym.

Ciasto podzielić na 2 części, jedną większą, drugą mniejszą. Pierwszą większą część ciasta wyłożyć na blaszkę (20x30cm lub większą) wyłożoną papierem do pieczenia i rozsmarować na całej powierzchni (układać gęsto małe kopczyki ciasta łyżeczką i potem rozsmarować tą samą łyżeczką moczoną w zimnej wodzie lub zwilżonymi dłońmi). Teraz poukładać jabłka, a następnie rozsmarować tą samą techniką drugą część ciasta na wierzchu owoców. Tutaj nie musicie być bardzo staranni, jeśli gdzieniegdzie będą nam prześwitywać jabłka to nic nie szkodzi.
Piec przez ok. 30-45 min, aż ciasto na wierzchu ładnie się zezłoci. Przed podaniem posypać cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem.

Buon Appetito! 🙂

zmodyfikowany przepis z bloga Kuchnia nad Atlantykiem


 

Szarlotka gryczana z różą

O połączeniu jabłek z różą przeczytałam po raz pierwszy u Basi, potem o nim zapomniałam by niedawno odkryć na nowo. A jest naprawdę pyszne, podobnie jak ciasto z mąki gryczanej. O lekko orzechowym smaku, idealnie kruche. Polecam! 🙂

składniki na kruche ciasto:

  • 175g mąki gryczanej
  • 50g mąki ziemniaczanej
  • 150g masła
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • duża szczypta soli

oraz:

  • ok. 1kg jabłek (szara reneta, antonówka)
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego (lub do smaku)
  • sok z 1 cytryny
  • cynamon
  • konfitura różana

Na stolnicę przesiać mąkę gryczaną, mąkę ziemniaczaną i sól. Dodać cukier trzcinowy i masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać ziemnej wody, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Tortownicę (22-24cm) posmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie części. Obie rozwałkować na cienkie placki wielkości foremki, pierwszą wyłożyć foremkę, drugą przełożyć na papier do pieczenia, wyciąć kilka dowolnych otworków. Schłodzić w lodówce min. 2h lub dłużej np. przez całą noc. 

Jabłka umyć, obrać i wydrążyć. Pokroić na mniejsze kawałki, wymieszać z cukrem i sokiem cytrynowym. Podgrzewać na małym ogniu aż jabłka się rozpadną i powstały mus zgęstnieje. Doprawić dwoma szczyptami cynamonu, ostudzić.
Ciasto w tortownicy posmarować 3-4 łyżkami konfitury, przełożyć jabłkowy mus, nakryć drugim plackiem kruchego ciasta. Piec 60-70 minut w 175st.C (najlepiej z grzaniem od dołu lub góra-dół) aż ciasto ładnie się zarumieni.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

 

 

 

Rogale Św. Marcina

Aby upiec prawdziwego świętomarcińskiego rogala trzeba się naprawdę postarać. Po pierwsze należy zdobyć najważniejszy składnik jakim jest biały mak, po drugie żadne inne ciasto nie wchodzi w grę jak nie półfrancuskie-drożdżowe przygotowane w odpowiedni sposób. Gotowy rogal musi mieć odpowiednie rozmiary i musi wyglądać. Rumiana skórka, maślane i listkujące ciasto. Nadzienie w smaku słodkie, marcepanowo-orzechowe, z lukrem i posiekanymi orzeszkami. Efekt jest jednak bajeczny i warto spróbować, koniecznie na 11 listopada!

ciasto półfrancuskie drożdżowe:

  • 500g mąki
  • 40g świeżych drożdży
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 200ml zimnego mleka + dodatkowo
  • 2 jajka, z lodówki
  • 200g masła, zimnego

makowe nadzienie:

  • 300g białego maku
  • 250ml mleka
  • 100g marcepanu
  • 75g cukru pudru
  • 100g orzechów włoskich, zmielonych
  • 100g migdałowych płatków, zmielonych
  • 1-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 łyżki gęstej śmietany
  • 2 gorzkie migdały, zmielone
Drożdże rozpuszczamy w mleku. Z mąki formujemy kopczyk, dodajemy cukier i sól. Pośrodku robimy wgłębienie – wlewamy tam mleko z drożdżami i wbijamy jaja. Wyrabiamy (najlepiej z początku nożem) aż składniki się połączą ew. dolewamy więcej mleka – ja dolałam, formujemy kulę, owijamy folią i zamrażamy 30 minut*. Oziębione wałkujemy na prostokąt 3 razy dłuższy niż szerszy. Masło ucieramy mikserem i połowę rozkładamy równomiernie na 2/3 ciasta. Składamy: najpierw górną część bez masła na środkową, a na nią dolną. Zamrażać 30 minut, potem 1h w lodówce. Ponownie rozwałkować i złożyć na 3 części, rozwałkować i rozłożyć pozostałe masło na 2/3 – składać jak uprzednio kilkakrotnie  za każdym razem chłodząc.
Mak zmielić dwukrotnie w młynku. W garnuszku podgrzać mleko. Do gorącego dodać posiekany marcepan i mieszać aż się roztopi – uwaga by nie przypalić. Zmielony mak zalać gorącym mlekiem marcepanowym. Odstawić na min. 2h lub całą noc. Potem dodać mielone orzechy i migdały, cukier, śmietanę i kandyzowaną skórkę pomarańczową. Wymieszać i skosztować.
 
Ciasto dzielimy na dwie części, każdą rozwałkować na podłużne prostokąty**. Następnie ciąć trójkąty, na każdym rozsmarować grubo nadzienie, zostawiając mały margines na wszystkich bokach trójkąta – zwijać w rogaliki zaczynając od podstawy. Rozłożyć na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia i schłodzić 1,5-2 godzin (moje chłodziły się całą noc). Po tym czasie rozgrzać piekarnik do 180ºC, rogale posmarować jajkiem rozbełtanym z mlekiem i piec około 18-25 minut aż się ładnie zezłocą. Jeszcze ciepłe lukrować, obsypać posiekanymi orzeszkami i kandyzowaną skórką pomarańczową.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂
**w zależności od preferowanej wielkości otrzymacie 12-24 rogali.

zmodyfikowane przepisy na ciasto z przepisu Pierra Herme i nadzienie Bajaderki


 

Szarlotka czekoladowa

Ta szarlotka jest czekoladowa, słodka, krucha, bardzo jabłkowa i.. bez pszenicy. Mam nadzieję, że lubicie kulinarne nowości, bo trochę ich tutaj przemycę choć już od dłuższego czasu mają się nadzwyczaj dobrze w mojej kuchni. Zobaczcie, obfitości na Czekoladowym Kocie jednak nie zabraknie, np. taka szarlotka jak dzisiaj. Duża blaszka pachnącej czekoladą, cynamonem i wanilią, z mnóstwem plastrów miękkich, kwaskowatych jabłek, a z ciastem z kompletnie odmiennych mąk. Jest fajne, bo sypkie i smaczne, ale dla mnie trochę jeszcze nie idealne, bo jak kruche to powinno być bez proszku do pieczenia, dopracuję.

składniki na ciasto:

  • 400g mieszanki mąk bezglutenowych (100g ryżowej, 150g mąki kukurydzianej, 50g ziemniaczanej, 50g mielonych migdałów bez skórek, 50g mąki kokosowej)*
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100g cukru trzcinowego, nierafinowanego
  • 50g cukru waniliowego
  • 50g gorzkiego kakao
  • 250g masła
  • 2 jajka

oraz:

  • 2kg jabłek (szara reneta lub antonówka)
  • sok z 1 cytryny + szczypta skórki
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 2 łyżki cukru trzcinowego, nierafinowanego
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 150-200g gorzkiej czekolady 70%, drobno posiekanej

Na stolnicę przesiać mąki, proszek do pieczenia i sól. Dodać cukry i masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać jajka, zagnieść szybko rękoma**. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 60 minut. Formę (20x30cm lub większą) wyłożyć papierem do pieczenia.
Jabłka umyć, obrać, pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne. Pokroić na plasterki, włożyć do garnka z sokiem i skórką cytrynową, miodem, cukrem i cynamonem. Dusić kilka minut aż nieco zmiękną. Lekko ciepłe wymieszać z drobno posiekaną czekoladą. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie nierówne części, większą wylepić foremkę, a drugą rozwałkować podsypując papier i wałek mąką. Jabłka przełożyć do foremki na pierwszy blat ciasta, nakryć drugim. Wstawić formę do piekarnika i piec w 180st.C przez około 40-45 minut. Posypać cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem i kakao, podawać z lodami waniliowymi, śmietaną lub sosem toffi.

Buon Appetito! 🙂

*lub zwykłe kruche ciasto z dodatkiem gorzkiego kakao np. takie z podwójnej porcji, spód przed nałożeniem jabłek podpiekamy i studzimy.
**ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

zmodyfikowany przepis Asi z Kwestii Smaku klik

 

Ulubione ciasto czekoladowe (torta caprese)

Caprese to nie tylko nazwa sałatki z pomidorów, sera mozzarella, bazylii i oliwy. Z włoskiej wyspy Capri pochodzi również przepyszne czekoladowo-orzechowe ciasto bez dodatku mąki. Podobnie jak wiele deserów powstało najprawdopodobniej z przypadku – kucharz zapomniał dodać mąki, ale efekt był tak smaczny, że z czasem wiele restauracji włączyło je do swojego menu. Jest cudownie czekoladowe, gęste, ale też delikatniejsze niż standardowe brownie. Ma idealną konsystencję z chrupiącą skorupką i miękkim, wilgotnym środkiem. Jest to jedno z moich najulubieńszych czekoladowych! Takie ciasta piekę stosunkowo dość rzadko, ale na zakończenie wakacji, a rozpoczęcie ostatniego! roku studiów i jesieni jest po prostu niezastąpione. 

składniki:

  • 225g masła
  • 225g gorzkiej czekolady
  • 250g cukru trzcinowego, nierafinowanego
  • 6 jajek
  • 300g mielonych migdałów/orzechów włoskich
  • 2 łyżeczki likieru Amaretto
  • 2 łyżeczki gorzkiego kakao
  • duża szczypta soli

Tortownicę 22-24cm posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Roztopić masło w garnuszku, potem ściągnąć z ognia i dodać połamaną na kostki czekoladę, wymieszać na gładką masę i ostudzić. W międzyczasie w misce miksera ubić żółtka z 150g cukru aż krem pojaśnieje. Osobno ubić białka z solą, do sztywnych powoli dosypywać cukier i miksować aż się rozpuści a piana będzie sztywna. Ostudzoną masę maślano-czekoladową wlewać powoli do ubitych żółtek, dodać orzechy, kakao i likier. Następnie w dwóch porcjach ubite białka, delikatnie wymieszać. Piec w 160st.C przez 55-65 minut. Ostudzić w foremce, następnie posypać cukrem pudrem lub gorzkim kakao.

Buon Appetito! 🙂


 

Placki dyniowe ze śliwkami

Kto rano wstaje ten ma placki z dynią na śniadanie! 🙂
Są puszyste, mocno korzenne, świetnie pasują do nich śliwki węgierki i syrop klonowy.

składniki (18 sztuk):

  • 250g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1-2 łyżeczki przyprawy korzennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • duża szczypta soli
  • 1 1/2 szklanki mleka (360ml)
  • 1 1/4 szklanki puree z upieczonej dyni (305g)
  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego, nierafinowanego (67g)
  • 3 łyżki masła, roztopionego
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 jajka, małe
  • śliwki węgierki

Do jednej miski przesiać wszystkie suche składniki. W drugiej blenderem zmiksować mleko, dyniowe puree, cukier, masło, wanilię i jajka. Do suchych składników dodać mokre, wymieszać tylko do momentu aż składniki się połączą, ciasto będzie gęste. Ciasta na pancakes nie powinno się przemieszać, ponieważ zbyt długo mieszane nie wyrosną tak ładnie. Porcje ciasta smażyć na rozgrzanej i posmarowanej cienką warstwą masła patelni. W każdy placuszek powciskać po 3-4 połówki śliwek skórką do dołu. Smażyć z obu stron na złoto-brązowy kolor na średnim ogniu. Pancakes podawać z syropem klonowym lub miodem oraz dodatkową porcją owoców.

Buon Appetito! 🙂

przepis zmodyfikowany znaleziony tutaj