Muffiny orkiszowe z owsianką i jeżynami

Typowo śniadaniowe muffiny 🙂 Na mące orkiszowej, z włoskimi orzechami, prawdziwą owsianką zaskakującą ze środka muffina, jeżynami oraz chrupką kruszonką z płatków owsianych. Miękkie, słodzone miodem, jak dla mnie bardzo pyszne!

składniki (12 muffinów):

  • 170g mąki orkiszowej
  • 50g mielonych orzechów włoskich
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 150ml mleka
  • 100ml oleju rzepakowego
  • 100g miodu
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • ok. 200g jeżyn

składniki na owsiankę:

  • 200ml mleka + 2 łyżki
  • 50g płatków owsianych, rozdrobnionych
  • 2 łyżki cukru waniliowego

składniki na kruszonkę:

  • 4 łyżki mąki orkiszowej
  • 2 łyżki płatków owsianych
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki masła

Składniki na muffiny powinny być w temp. pokojowej.

Przygotować kruszonkę: wymieszać w miseczce mąkę i cukier. Dodać zimne masło pokrojone w kostkę i rozetrzeć opuszkami palców na okruchy, włożyć do lodówki.

Przygotować owsiankę: Do garnka wsypać zmielone płatki owsiane i cukier, dodać mleko. Zamieszać, odstawić na 1h. Po tym czasie podgrzać do zagotowania i zgęstnienia. Przykryć folią spożywczą, ostudzić. Tuż przed pieczeniem muffinek wymieszać z 2 łyżkami mleka.

Piekarnik nagrzać do 175st.C. Foremkę na muffiny wyłożyć papilotkami. Do dużej miski przesiać mąkę, zmielone orzechy, cukier, proszek do pieczenia, sodę i sól. W drugiej misce wymieszać ręczną trzepaczką mleko, olej, miód, jajka i wanilię. Do suchych składników wlać mokre. Szybko wymieszać widelcem tylko do połączenia składników. Ciasto rozdzielić po równo między muffinkowe dołki. Na cieście rozłożyć po czubatej łyżeczce owsianki (resztę możecie zjeść!) oraz 3-4 jeżyny. Posypać kruszonką i piec 16-20 minut do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce.

Buon Appetito! 🙂


 

 

Tarty orkiszowo-kokosowe z jeżynami

Tarty z mąki orkiszowej, z makaronikowym nadzieniem z wiórek kokosowych i słodkimi jeżynami.
Chrupiące i bardzo smaczne. Polecam!

składniki na ciasto:

  • 140g mąki orkiszowej
  • 50g wiórek kokosowych, zmielonych
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii
  • 100g masła, zimnego
  • 2-3 łyżki wody, zimnej

składniki na nadzienie:

  • 3 białka, duże
  • 100g cukru pudru
  • 150g wiórek kokosowych, drobnych
  • 300g jeżyn

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, ziemniaczaną, cukier puder i sól. Wymieszać ze zmielonym kokosem oraz ziarenkami wanilii. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dolać wodę, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 5-15 minut. Dużą formę na tartę lub sześć małych foremek posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, większą część rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremki. Schłodzić min. 2h lub dłużej. Spody nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą. Piec 14 minut w 175st.C aż się lekko zarumienią. Ostudzić.

Białka wymieszać z cukrem i wiórkami kokosowymi. Na ostudzonych spodach ułożyć po kilka jeżyn, przykryć nadzieniem i powciskać jeszcze kilka owoców (niektóre poprzekrawajcie na połówki, po upieczeniu bardzo ładnie wyglądają). Piec w 175st.C przez 15-20 minut aż wierzch tart ładnie się zarumieni. Ostudzić na kuchennej kratce.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

inspiracja od Marthy Stewart

Włoski sernik z marmoladą cytrynową (crostata di ricotta e marmellata di limoni)


W cytrynowym Limone, miasteczku otoczonym górami słońce wschodzi wyjątkowo późno. Ale nie potrzebowałam jego ostrych promieni, ani tym bardziej budzika by wcześnie wstać. Wiązałam wysoko włosy, ubierałam sukienkę i cicho wybiegałam z pokoju.
Spacerując uliczkami dopiero po kilku minutach spotykałam pierwszych dostawców – uśmiechniętych i z daleka wołających ciao!, biegaczy na deptaku i leniwie przeciągającego się burego kota. Tradycyjnie zaglądałam przez okno piekarni, podziwiałam idealnie nacięte bagietki, okrągłe bochenki chleba, drożdżowe panettone, proste tarty z owocami i sernik. Sernik który wyglądał jak upieczony w krakowskiej cukierni, na kruchym cieście, z kratką, ciężką masą serową z ricotty, drobinkami kandyzowanej skórki cytrynowej, posiekanymi suszonymi owocami i orzechami.
Włoska ricotta to ser prawdopodobnie najbardziej przypominający nasz pyszny twaróg. Jest lekko ziarnista, kremowa, neutralna w smaku, ale w połączeniu z odpowiednimi składnikami w kuchni słonej i słodkiej sprawdza się doskonale. Do sernika odsączam ją na gazie, łączę z sokiem cytrynowym, przepyszną marmoladą.. Spróbujcie jaki jest smaczny!

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 25g mąki ziemniaczanej
  • 50g cukru pudru
  • 150g masła
  • 2 żółtka
  • duża szczypta soli

składniki na masę serową:

  • 1kg sera ricotta
  • 150g cukru
  • 4 jajka
  • 4 łyżki soku cytrynowego
  • 2 łyżki likieru limoncello
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Składniki na masę serową powinny być w temp. pokojowej.

oraz:

  • 350g marmolady cytrynowej*

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka i 1-2 łyżki zimnej wody, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto**. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 60 minut. Dno tortownicy (24-26cm) posmarować masłem i wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie części. Pierwszą rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremkę, drugą na duży prostokąt który pociąć na długie paski. Paski z ciasta zapleść w kratkę i ułożyć na deseczce. Schłodzić w lodówce 2h lub dłużej np. przez całą noc. 

Ser ricotta przełożyć na sito wyłożone gazą i odstawić na całą noc do odsączenia (najpierw w lodówce, potem na przynajmniej 2h przed przygotowaniem w temp. pokojowej). Do misy miksera włożyć odsączoną ricottę, wsypać cukier i cukier waniliowy. Miksować na wolnych obrotach miksera aż się połączą, następnie dodawać po jednym jajku. Na koniec sok cytrynowy, limoncello oraz przesianą mąkę ziemniaczaną.

Kruche ciasto w foremce ponakłuwać widelcem i podpiec w 180st.C 12-15 minut na delikatnie złoty kolor. Ostudzić. Kratkę przyciąć odpowiednio do średnicy foremki, posmarować mlekiem (lub odrobiną jajka odłożonego z dodawanych do masy serowej) za pomocą pędzelka. Na ostudzonym cieście równomiernie rozsmarować marmoladę, na nią przełożyć masę serową i nakryć kratką z kruchego ciasta. Piec 60 minut w 150st.C aż sernik się zetnie (na niższej półce piekarnika), a kratka zarumieni. Ostudzić, następnie schłodzić kilka godzin w lodówce. Z każdym dniem smakuje lepiej!

Buon Appetito! 🙂

*przepyszna jest domowa, na którą przepis znajdziecie tutaj.
**ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

 

Ostatnie cytryny z Limone..

marmellata

..skończyły w słoiku! ♥

Jak zamknąć słońce w słoiku: cytryny najlepiej ekologiczne, bez wosku i koniecznie z cienką skórką włożyć do garnka z zimną wodą, gotować przez 15 minut, wylać wodę i czynność powtórzyć. Owoce ostudzić, następnie posiekać w drobną kostkę usuwając pestki. Przełożyć na patelnią o grubym dnie i podgrzewać razem z cukrem tak długo aż wyraźnie zgęstnieje (ok. 1-1,5h), po tym czasie można ją zmiksować lub nie, jak wolicie. Na 1kg cytryn potrzebne jest 400-500g cukru, można też dodać ziarenka z połowy laski wanilii. Otrzymacie 3 duże słoiki najlepszej marmolady cytrynowej!
Przepis znalazłam
na blogu Kuchnia pod wulkanem.

 

Ricciarelli – włoskie migdałowe ciasteczka z cytryną i wanilią

riccatelli_11

Włoskie ricciarelli to przepyszne migdałowe ciasteczka o delikatnym aromacie cytryny i wanilii, chrupkie z zewnątrz a w środku miękkie, lekko ciągnące, rozpływające się w ustach. Idealne z cappuccino lub espresso.
W toskańskiej Sienie historia ciasteczek sięga XIV wieku. Główne składniki ricciarelli – migdały i cukier, wtedy tak cenne sprzedawane były jedynie w aptekach obok leków oraz innych egzotycznych przypraw. Marcepan stał się bardzo popularny w mieście i poza granicami Sieny, a ciasteczka z niego przygotowane były zarezerwowane jedynie na wystawne bankiety dla najbogatszych. Obecnie włoskie rodziny pieką je głównie w okresie Świąt Bożego Narodzenia na kawałkach opłatków, ale są na tyle popularne i lubiane, że włoskie cukiernie oferują je cały rok!

składniki (ok. 20 ciasteczek):

  • 2 białka
  • kilka kropli soku z cytryny
  • 200g mielonych migdałów
  • 200g cukru pudru
  • 2 łyżeczki ekstraktu z gorzkich migdałów*
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • cukier puder, do obtoczenia ciasteczek

Zmielone migdały wymieszać z cukrem, posiekaną skórką cytrynową i ziarenkami waniliowymi. Białka ubić na sztywno z kilkoma kroplami soku cytrynowego. Dodać sypkie składniki i ekstrakt z gorzkich migdałów. Dokładnie wymieszać, ciasto owinąć folią spożywczą i schować do lodówki na całą noc (min. 4h).
Na deseczkę wysypać cukier puder, przełożyć ciasto i uformować długi wałek. Podzielić go na min. 20 równych kawałków. Z każdej formować wałeczek, który dodatkowo obtaczać w cukrze pudrze. Lekko spłaszczać i układać w odstępie na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temp. 160st.C przez ok. 18 minut. Po tym czasie ciasteczka są jeszcze mięciutkie, ale po ostudzeniu uzyskają właściwą konsystencję.

Buon Appetito! 🙂

*można zastąpić zmielonymi pestkami moreli, czyli gorzkimi migdałami – ja dałam jedną łyżeczkę.

przepis i historia ciasteczek z bloga Juls’ kitchen 


 

 

 

Cytrynowe linguine z pomidorkami koktajlowymi

Il mio numero uno! Przepyszne cytrynowe linguine ze świeżymi pomidorami, ziołami i serem grana padano. Najlepsze w pomidorowym sezonie, gdy koktajlowe pomidorki są słodsze niż cukierki – to klucz do idealnego smaku.

składniki (2 porcje):

  • sok i skórka z 1 cytryny*
  • 200g makaronu linguine
  • 2 duże garście słodkich pomidorków koktajlowych
  • 2 łyżki oliwy
  • kilka listków świeżej bazylii lub mięty
  • sól, pieprz, świeża papryczka chili
  • ser grana padano, do posypania

Pomidorki pokroić na połówki, przełożyć do miski. Dodać sok i posiekaną skórkę cytrynową, kilka porwanych liści bazylii/mięty, oliwę oraz do smaku sól, pieprz oraz drobno posiekaną papryczkę chili. 
Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu skracając czas o minutę.
Gotowy odcedzić (odlać niewielką ilość wody z gotowania), przełożyć z powrotem do garnka. Na najmniejszym ogniu podgrzewać z sokiem z miseczki, bez pomidorów, aż się wchłonie (ew. dolać wodę z gotowania). Spróbować czy jest odpowiednio doprawiony i al dente. Wyłączyć ogień, wsypać pomidorki i zamieszać krótko. Na talerzach posypać wiórkami grana padano.

Buon Appetito! 🙂

*jeśli cytryna jest bardzo kwaśna dodaję połowę soku.


Film kulinarny. Torta della Nonna e Limone sul Garda.

Podobno torta della nonna (ciasto babci pl.) została wymyślona przez włoskiego szefa kuchni o imieniu Guido we Florencji.. Podobno w XVIII wieku, gdy crema pasticcera stała się popularna zaczęto piec kolejne wersje ciast z budyniowym nadzieniem i pojawiła się torta della nonna.. I podobno.. Podobno po raz pierwszy zrobiła ją włoska nonna dla swoich wnucząt.
Torta della nonna to bardzo prosta, rustykalna i pyszna krucha tarta z budyniem oraz piniowymi orzeszkami. Najpopularniejszą wersję pachnącą wanilią znajdziecie w całej Italii! Jednak w trakcie tegorocznych wakacji w uroczym, włoskim Limone po raz pierwszy spróbowałam jej z cytryną, dlatego chciałabym by dla mnie taka już została ♥

Dzisiaj zapraszam Was również na premierę mojego nowego filmu z cytrynowymi migawkami torta della nonna i miasteczka Limone. Sama sobie byłam reżyserem, scenarzystą, operatorem kamery, dźwiękowcem, aktorką, stylizowałam i piekłam, dlatego z efektu jestem zadowolona 🙂 Dajcie koniecznie znać jak Wam się podoba i oglądajcie w jakości HD!

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 25g mąki ziemniaczanej
  • 50g cukru pudru
  • 150g masła
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

składniki na budyń cytrynowy:

  • sok i skórka z 1 dużej cytryny
  • 500ml mleka
  • 75g cukru pudru
  • 30g mąki pszennej
  • 5 żółtek

oraz:

  • mała garść orzeszków piniowych

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka i 2 łyżki ziemnej wody, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Formę na tartę (24cm) posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie części (2:1). Większą rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremkę, drugą część rozwałkować na koło o średnicy foremki. Schłodzić w lodówce min. 2h lub dłużej np. przez całą noc. 

Mleko zagotować z drobno posiekaną skórką cytrynową. Żółtka roztrzepać w misce z cukrem i mąką. Gorące mleko powoli dolewać do masy żółtkowej, cały czas mieszając trzepaczką. Całość przelać z powrotem do garnka i podgrzewać aż budyń wyraźnie zgęstnieje. Gotowy przełożyć do czystej miseczki, szczelnie nakryć folią spożywczą i ostudzić. Następnie dodać sok cytrynowy i wstawić do lodówki na czas przygotowania kruchego ciasta.

Na schłodzony spód równomiernie rozłożyć budyń, nakryć pozostałym ciastem i docisnąć do brzegów. Ciasto posmarować rozbełtanym jajkiem lub mlekiem, posypać orzeszkami piniowymi i nakłuć widelcem w kilku miejscach. Piec 35-40 minut w 180st.C na najniższej półce piekarnika aż ładnie się zarumieni. Ostudzić na kuchennej kratce, następnie schłodzić. Oprószyć cukrem pudrem przed podaniem.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

Limonmisu (limoncello tiramisu)

Moja pyszna cytrynowa wersja włoskiego deseru tiramisu:
z cytrynowymi sokiem i skórką oraz limoncello.

składniki:

  • skórka i sok z 1 dużej cytryny*
  • 1/2 szklanki limoncello
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki cukru
  • 500g sera mascarpone
  • 125g śmietany gęstej 30%
  • paczka biszkoptów Savoiardi

Skórkę drobno posiekać. W płaskiej misce wymieszać skórkę i sok cytrynowy oraz limoncello. Żółtka ubić z cukrem na gęsty, jasny krem. Osobno ubić śmietanę. Żółtka połączyć z serem, następnie ze śmietaną. Biszkopty maczać w cytrynowym ponczu i układać pojedynczą warstwą na dnie dużej formy lub w pucharkach. Na biszkoptach rozsmarować 1/3-1/2 kremu, przykryć nasączonymi biszkoptami i kremem. Schłodzić – najlepiej całą noc w lodówce. Polecam serwować z owocami.

Buon Appetito! 🙂

*min. 1/2 szklanki soku. Moje cytryny są łagodniejsze, więc jeśli są za bardzo kwaśne należy sok połączyć z wodą.


Limone sul Garda

W tym roku wakacje spędziłam w cudownym Limone – przepięknym, cytrynowym miasteczku nad jeziorem Garda w Lombardii, w północnych Włoszech. Na zdjęciu moje zakupy: ekologiczne cytryny, miseczki, zawieszka, linguine, cukierki, limoncello – a także scenariusz na nowy film – edit. już nagrany KLIK 🙂
Zakochana od wczoraj piekę i gotuję najbardziej cytrynowo ♥

Tarta z kremem czekoladowym, borówkami i bezami

W tegorocznym sezonie na polskie borówki upiekłyśmy z Mamą nieprzyzwoitą ilość jagodzianek.. Owoce jadłam ze śniadaniowym musli i na kolację, a Babcia lepiła co sobotę najlepsze pierogi z borówkami ♥ Niestety granatowy sezon nieubłaganie dobiega końca. W tym tygodniu upiekę ostatnie borówkowe bułeczki i zjemy babcine naleśniki z twarogiem i borówkami. Tymczasem przepis na słodką tartę z białoczekoladowym kremem, śmietanką, mnóstwem borówek i bez. Bardzo polecam!

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 50g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

składniki na krem z białej czekolady:

  • 250g serka mascarpone
  • 125ml śmietany kremówki 36%
  • 4 łyżki likieru z białej czekolady
  • 150g białej czekolady

oraz:

  • 4 łyżki dżemu jagodowego*
  • 100ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 100g śmietany gęstej 18%, schłodzonej
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 400g borówek polskich i/lub amerykańskich
  • kilka pokruszonych bez

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto**. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Dużą formę na tartę posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremkę. Zmrozić 1h lub dłużej w lodówce np. przez całą noc. Spód nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą.  Piec 18 minut w 175st.C, potem ściągnąć papier i dopiec jeszcze 10 minut aż się zarumieni. Ostudzić.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Zimną śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Dodać serek mascarpone, łyżka po łyżce, mieszać szpatułką lub na wolnych obrotach miksera. Dodać likier i roztopioną czekoladę, całość wymieszać do połączenia i otrzymania gładkiego kremu.

Ostudzony spód posmarować dżemem. Na dżem wyłożyć gotowy krem. Schłodzić w lodówce przez minimum 4 godziny, do całkowitego schłodzenia kremu z białej czekolady. Śmietanę kremówkę i gęstą ubić na sztywno z cukrem. Wyłożyć ją na masę z białej czekolady, na górę wysypać borówki i pokruszone bezy.

Buon Appetito! 🙂

*zastąpiłam domowym kisielem – 150g polskich borówek zagotować z dwoma łyżeczkami cukru, w miseczce wymieszać dwie płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej z łyżką wody. Mieszając borówki dolać rozpuszczoną mąkę do gotujących się owoców, zamieszać aż zgęstnieje i ostudzić w miseczce przykryte folią spożywczą.
**ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂


przepis z książki ‚Moje wypieki i desery’ Doroty Świątkowskiej, zmodyfikowany



I na koniec Rysia, bo dawno jej nie było na blogu: