Halloween Spiderweb Cupcakes – dyniowo-pomarańczowe babeczki z pajęczyną

Pochwalcie się jak Wy zaskoczycie w tym roku swoją Rodzinkę i Znajomych z okazji Halloween! 🙂
U mnie będzie to dyniowy lampion oraz babeczki ozdobione kremem z czekoladową pajęczyną i pajączkiem – proste dyniowe z wanilią oraz skórką pomarańczową z nadzieniem z pomarańczowego dżemu. Wyglądają zabawnie i smakują pysznie! Moje propozycje zawdzięczam farmie JEdynie, którą poznałam dzięki kulinarnemu festiwalowi Najedzeni Fest! odbywającemu się w ostatni weekend w Krakowie. Poznałam mnóstwo nowych gatunków o których istnieniu do tej pory nie miałam pojęcia. Stopniowo zabrałam się za ich wykorzystywanie przygotowując dzisiejsze cupcakes. Kolejne dyniowe propozycje – wkrótce!

składniki na babeczki (12 sztuk):

  • 140g mąki pszennej
  • 50g zmielonych migdałów
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • duża szczypta soli
  • 2 duże jajka
  • 75g cukru waniliowego
  • 50g miodu
  • 50g masła
  • 75ml mleka
  • 75g jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • skórka otarta z 1/2-1 pomarańczy
  • 170g puree z upieczonej dyni
  • 12 łyżeczek dżemu pomarańczowego

Składniki na babeczki powinny być w temp. pokojowej!

składniki na krem:

  • 200g serka mascarpone
  • 100ml śmietanki kremówki 30%
  • 50g białej czekolady, roztopionej i ostudzonej
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • pomarańczowy barwnik spożywczy

oraz:

  • gorzka czekolada
  • olej roślinny
  • pomarańczowy brokat spożywczy

Przygotować foremkę na muffiny – wgłębienia wyłożyć papilotkami lub posmarować masłem i oprószyć mąką. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą, wymieszać ze zmielonymi migdałami. Jajka ubić z cukrem i miodem na puszystą i jasną pianę – mają potroić początkową objętość. Masło roztopić i ostudzić. Mleko wymieszać z jogurtem, puree z dyni z masłem. Cały czas ubijając jajka – na najmniejszych obrotach miksera – dodawać na zmianę w trzech partiach mleko z jogurtem, dynię z masłem oraz sypkie składniki. Na koniec dodać ekstrakt waniliowy oraz skórkę pomarańczową. Ciasto przełożyć do foremki. Piec ok. 16 minut w 180st.C do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce. Następnie wyciąć środki babeczek (np. foremką do rurek, średnica ok. 1,5-2cm) i napełnić je dżemem (po 1-1,5 łyżeczki). 

Krem: Śmietankę ubić na sztywno z cukrem. Mascarpone wymieszać ze stopniowo dodawaną roztopioną czekoladą. Dodać do śmietanki z barwnikiem. Zmiksować na gęsty krem. Przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką, schłodzić 30 minut lub dłużej i wycisnąć krem na babeczki. Połączenia rozmazać ogrzaną łyżeczką. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej z odrobiną oleju roślinnego. Polewę umieścić w rożku papierowym lub małym rękawie cukierniczym, odciąć cienko końcówkę. Wyciskać czekoladę w kształcie trzech okręgów, następnie kilkoma ruchami przeciągnać wykałaczką od środka w kierunku brzegów babeczki. Następnie wycisnąć pająka! 

Buon Appetito! :)

Mój dyniowy lampion:



 

Placki na maślance z borówkami amerykańskimi

Propozycja na śniadanie – pancakes z mojego ulubionego przepisu. Idealne, bo lekkie, puszyste i mało słodkie. To ciasto-baza. Najważniejsze by maślanki nie zastępować mlekiem, a sody proszkiem do pieczenia (maślanka i soda to chemicznie kochający się związek! ;)). Dalej już możecie zaszaleć podmieniając część mąki pszennej na owsianą lub razową, mleko na kokosowe, a borówki zamienić z malinami lub bananami. Placki smakują idealnie z syropem klonowym, miodem, kremem czekoladowym, domowymi konfiturami lub dodatkową porcją owoców. Bardzo polecam!

składniki (12 sztuk):

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru trzcinowego (40g)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • duża szczypta soli
  • 3/4 szklanki maślanki + 2 łyżki
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 3 łyżki masła, roztopionego
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 200g borówek amerykańskich

Do jednej miski przesiać wszystkie suche składniki. W drugiej wymieszać widelcem maślankę, mleko i jajka. Do suchych składników dodać mokre, wymieszać tylko do momentu aż składniki się połączą. Ciasta na pancakes nie powinno się przemieszać, ponieważ zbyt długo mieszane nie wyrosną tak ładnie. Na końcu dodać roztopione masło i 3/4 borówek. Porcje ciasta smażyć na rozgrzanej i posmarowanej cienką warstwą masła patelni. Każdy naleśnik posypać kilkoma odłożonymi wcześniej borówkami. Smażyć z obu stron na złoto-brązowy kolor na średnim ogniu. Pancakes podawać z syropem klonowym, miodem, kremem czekoladowym, domowymi konfiturami lub dodatkową porcją owoców.

Buon Appetito! 🙂



 

Dżem bananowy z pomarańczą i wanilią

Pozostając w bananowym klimacie – dżem! Ma tę wielką zaletę, że przygotujecie go o każdej porze roku w różnych połączeniach. Z dodatkiem kandyzowanej skórki pomarańczowej oraz wanilii. Z kawą i czekoladą lub bardziej egzotycznie – z ananasem oraz orzechem kokosowym. Pysznie smakuje z cynamonowymi tostami francuskimi i kremem czekoladowym albo pancakes, na które przepis podam już wkrótce.

  • 6 bananów
  • 300ml soku pomarańczowego
  • 150ml wody
  • 25ml soku z cytryny
  • 50g cukru
  • 1 łyżka pomarańczowej skórki kandyzowanej
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii

Do szerokiego garnka lub patelni z wysokim brzegiem wlewamy sok pomarańczowy, wodę, sok z cytryny oraz cukier. Podgrzewamy aż się rozpuści. Banany obieramy, usuwamy czubki, a resztę kroimy na plasterki. Następnie owoce przekładamy do garnka i mieszamy by nie ściemniały. Dodajemy ziarenka z 1/2 laski wanilii. Podgrzewamy na małym ogniu mieszając by owoce nie przywarły do dna. Po ok. 15 minutach dżem miksujemy blenderem by miał gładką konsystencję i dodajemy skórkę kandyzowaną. Uwaga by dżem nie wyszedł za gęsty/lepki, jeśli będzie dodajemy więcej płynu (soku z pomarańczy lub wody). Gorący przekładamy do czystych, wyparzonych wcześniej słoików starając się usunąć jak największą ilość powietrza z naczynek. Pasteryzujemy.

Buon Appetito! 🙂

Ciasto ‚Kopiec Kreta’

Do Babci zawsze można było przyjść po kawałek ciasta z owocami i kruszonką, po kruchego rogalika z cukrem pudrem lub rozpływający się ustach tort czekoladowo-orzechowy. Uwielbiałam te zapachy, które już od progu witały nas po szkole. Babcia nadal rozpieszcza nas swoimi przepysznymi obiadami i cudownymi wypiekami. Gdy wracam ze studiów zawsze rano pierwsze kroki kieruję właśnie do Niej, bo myślę że to właśnie od Babci genetycznie otrzymałam miłość i talent do pieczenia. Jednak zanim samodzielnie zaczęłam piec pierwsze ciasta, tarty, muffiny lub ciasteczka musiałam przejść przez okres pudełkowy 😉 ‚Kopiec kreta’ uwielbialiśmy! Trudno się dziwić, skoro połączenie czekolady i bananów jest tak genialne. Dziś piekę je z własnego przepisu – czekoladowe, miękkie, wilgotne ciasto przekładam klasycznie* bananami oraz śmietankowym kremem straciatella. Kroję kawałek, zamykam oczy i znów mam 13 lat 🙂 
*w sezonie sprawdzą się również truskawki albo maliny.

składniki na ciasto:

  • 200g masła
  • 100g cukru trzcinowego
  • 75g miodu
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 100ml mleka
  • 50g gorzkiej czekolady
  • 25g gorzkiego kakao
  • 100ml maślanki lub jogurtu naturalnego
  • 175g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • duża szczypta soli

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej!

oraz:

  • 500ml śmietanki kremówki 30%
  • 250g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • ok. 30g gorzkiej czekolady, startej na tarce o dużych oczkach
  • 6 bananów, mniejszych
  • sok z 1/2 cytryny

Tortownicę (22cm) posmarować masłem, dno wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia, a boki oprószyć niewielką ilością kakao lub mąki. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Mleko podgrzać w garnuszku, dodać kakao i wymieszać na gładko. Całość ściągnąć z ognia, wsypać czekoladę i mieszać aż się rozpuści. Masło utrzeć z cukrem na jasny, puszysty krem (10-12 minut), w połowie ucierania dodać miód i ekstrakt z wanilii. Następnie dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym na gładką masę. Na wolnych obrotach miksera dodać czekoladową mieszankę, wlać połowę maślanki i wsypać połowę sypkich składników, zmiksować na gładko i dodać resztę maślanki oraz sypkich składników. Ciasto przełożyć do tortownicy, wyrównać. Piec w 175st.C przez 30-40 minut do suchego patyczka. Po upieczeniu ściągnąć boki tortownicy i ostudzić na kuchennej kratce. Następnie odciąć wierzch ciasta, łyżką wydrążyć część ciasta tak by pozostały boki i dno*. Wszystkie okruchy i wierzch ciasta przełożyć do miski, palcami pokruszyć na okruszki.

Przygotować krem: Śmietankę kremówkę ubić na sztywno razem z cukrem, dodać serek mascarpone i jeszcze raz zmiksować na sztywno. Na końcu wmieszać startą czekoladę. Krem schłodzić 30 minut w lodówce.
Banany obrać ze skórki, odciąć czubki i dokładnie posmarować sokiem z cytryny. Owoce poukładać ściśle obok ciebie na spodzie ciasta. Następnie wyłożyć krem na banany na kształt kopuły. Okruchami ciasta obłożyć krem, lekko dociskając dłonią. Schłodzić 30 minut przed podaniem.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto przycięłam i wydrążyłam za bardzo przez co miałam później za dużo okruchów do obsypania – nie ma co przesadzać 🙂

Sernik owsiany z konfiturą malinową

Płatki owsiane to jeden z tych produktów w mojej kuchni, który nigdy się nie kończy 🙂 I mimo, że słój ze śniadaniową granolą pełny, a z piekarnika wyskakują co rusz różne owsiane ciasteczka to w ‚mącznej’ szafce są zawsze. Dzisiaj zapraszam na niecodzienny sernik – z dodatkiem owsianki. Do ciast przygotowuję ją z dodatkiem słodkiej śmietanki zamiast części mleka lub wody, dzięki czemu wypieki mają odpowiednią, kremową konsystencję i lepszy smak. Jak mój sernik. Inny, ale taki pyszny! Idealnie smakuje z konfiturą malinową, choć sprawdzą się tu także inne owoce jak śliwka z różą lub brzoskwinie.

składniki na owsiankę:

  • 200ml mleka
  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • 100g płatków owsianych, rozdrobnionych
  • 50g cukru waniliowego, domowego (lub zwykłego i ziarenka z 1 laski waniliowej)

składniki na konfiturę malinową:

  • 150g malin
  • 75g puree z malin*
  • 2 łyżki cukru
  • sok z 1/4 cytryny

składniki na spód:

  • 100g ciasteczek owsianych
  • 50g płatków owsianych
  • 50g masła, roztopionego

składniki na masę serową:

  • 500g sera twarogowego, zmielonego 2-3krotnie
  • 250g sera mascarpone
  • 100ml śmietanki kremówki 30%
  • 70g cukru waniliowego, domowego (lub zwykłego)
  • owsianka
  • 2 jajka
  • 2 białka

Składniki na masę serową powinny być w temp. pokojowej.

Przygotować owsiankę. Do garnka wsypać zmielone płatki owsiane i cukry, dodać mleko i śmietankę. Zamieszać, odstawić na 1h. Po tym czasie podgrzać do zagotowania i zgęstnienia. Przykryć folią spożywczą, ostudzić. 

Przygotować konfiturę. Na patelni podgrzać puree z cukrem i sokiem cytrynowym, gdy zgęstnieje dodać maliny. Całość ściągnąć z ognia i delikatnie wymieszać. Konfiturę przykryć pokrywką i odstawić do ostudzenia.

Dno tortownicy 22-24 cm wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia (na dno tortownicy kładziemy większy średnicą krążek papieru do pieczenia, nakładamy obręcz i zaciskamy by papier wystawał poza tortownicę). Ciastka pokruszyć w blenderze, dodać płatki owsiane oraz masło i wymieszać. Przesypać do tortownicy i docisnąć do dna. Schłodzić na czas przygotowywania masy serowej. Piekarnik nagrzać do 175st.C. Na najniższą półkę piekarnika położyć naczynie z gorącą wodą. Zmielony twaróg, mascarpone, śmietankę 30% i cukier zmiksować krótko w misie miksera. Dodawać stopniowo ostudzoną owsiankę, następnie po jednym jajku, za każdym razem wolno miksując do połączenia. Na schłodzony spód przełożyć masę serową, na wierzch delikatnie nałożyć konfiturę. Piec 15 minut w 170st.C, potem 50-60 minut lub dłużej w 125st.C, aż sernik się zetnie. Ostudzić 15-20 minut w lekko uchylonym piekarniku, kolejno na kuchennej kratce, a następnie schłodzić kilka godzin lub lepiej całą noc w lodówce.

Buon Appetito! :)

*maliny zmiksować w blenderze i przetrzeć przez sito by pozbyć się pestek.

Figowy dżem z malinami, rumem i pomarańczami

Nasza spiżarka ma się w tym roku wyjątkowo dobrze. Szarą przestrzeń zastąpiły kolorowe płytki i jasne ściany. Odświeżone półeczki, od początku wakacji stopniowo zapełniam domowymi konfiturami – mam już truskawkową z whisky, wieloowocową z bardzo dużymi kawałkami owoców, pięknie pachnące malinowo-brzoskwiniową i morelową z wanilią, a także ulubioną Taty wiśniową z likierem oraz moje czereśniową i jeżynową..
Natomiast wrzesień to czas fig. W zeszłym roku przywiozłam z chorwackich wakacji spory koszyczek własnoręcznie zebranych owoców, w tym mogłam jedynie zaopatrzyć się w znanym sklepie na literę L. 🙂 Są ogromne, przesłodkie i bardzo dojrzałe. Idealne na domowe przetwory – w połączeniu z malinami, pomarańczami i ciemnym rumem dżem jest przepyszny! Wspaniale pachnie, a jak smakuje! Najlepszy z razowymi bułeczkami, chrupiącymi croissantami albo naleśnikami z orzechowej mąki. Polecam.

składniki:

  • 1kg fig
  • 200g przecieru z malin*
  • 150g cukru trzcinowego (lub zwykłego)
  • 100ml soku z pomarańczy
  • skórka otarta 1-2 pomarańczy
  • sok z 1/2-1 cytryny
  • 50ml ciemnego rumu

Figi myjemy, odcinamy twarde czubki i każdą kroimy na kawałki – ósemki lub drobniej. Przekładamy do szerokiego garnka lub patelni z wysokim brzegiem razem z malinowym przecierem, cukrem, sokiem i skórką z pomarańczy. Odstawiamy na 1-2h. Następnie owoce podgrzewamy aż do zagotowania na większym ogniu, potem już na najmniejszym by konfitura parowała (gotowanie można przerywać co jakiś czas i na wyłączonym gazie pozwolić konfiturze spokojnie parować) – owoce mieszamy co kilka minut aby nie przywarły do dna. Do widocznie zagęszczonej konfitury (po ok. 30 minutach) dodajemy sok wyciśnięty z 1/2 cytryny. Gotujemy na malutkim ogniu tak długo aż dżem osiągnie odpowiednio gęstą konsystencję (ok. 1h z przerwami). Na sam koniec wlewamy rum. Gorącą przekładamy do czystych, wyparzonych wcześniej słoików. Pasteryzujemy.

Buon Appetito! 🙂

*maliny zmiksować w blenderze i przetrzeć przez sito by pozbyć się pestek.

Przepis na danie jakiego nie widzieliście.

Dzisiaj przedstawiam Wam przepis na danie jakiego jeszcze nie widzieliście!

składniki (2 porcje):

  • 350g niczego
  • 2 łyżki niczego
  • duża szczypta niczego
  • 1 opakowanie niczego
  • 2 sztuki niczego
  • 200ml niczego
  • 150ml niczego
  • nic i nic do podania

Składniki na danie powinny być w temperaturze pokojowej. Należy wyciągnąć je z pustej lodówki minimum 3-4 godziny przed przygotowaniem. Na początku do dużej miski przesiewamy nic, nic i nic. Wsypujemy opakowanie niczego, następnie wbijamy 2 sztuki niczego oraz wlewamy nic i nic. Całość mieszamy drewnianą łyżką. Pustą miskę nakrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Po około 30-45 minutach nagrzewamy patelnię. Łyżką nakładamy porcje niczego, smażymy na złoto-rumiany kolor. Oprószamy niczym i podajemy z pokrojonym niczym na pustym talerzu.

Pusty talerz – tak niestety wygląda posiłek ponad 160000 polskich dzieci:

Podziel się Posiłkiem to program społeczny, którego celem jest walka z niedożywieniem polskich dzieci. Prowadzony przez firmę Danone w czasie dziesięciu lat pozwolił na wydanie 13 milionów posiłków dla dzieci! Jak działa? Wystarczy kupić jogurty Danone oznaczone logiem programu  – Talerzykiem, w okresie od września do końca października 2013 roku. Dzięki temu część zysków ze sprzedaży produktów zostanie przekazana na ufundowanie posiłków niedożywionym dzieciom. Ty też możesz pomóc!
Więcej szczegółów programu znajdziecie po kliknięciu w poniższy baner:

Cupcakes orzechowo-kawowe z czekoladowym kremem i jeżynami

Babeczki z ciasta kawowo-orzechowego z zapieczonymi jeżynami, puchatym czekoladowym kremem oraz kilkoma świeżymi owocami na wierzchu. To trochę inna wersja cupcakes, które robię zazwyczaj – po pierwsze ciasto przygotowałam z klasycznego ucieranego przepisu, a nadzienie pominęłam i zastąpiłam jeżynami pieczonymi razem z ciastem. Babeczki są przepyszne, pachną i smakują orzechami laskowymi, espresso  oraz gorzką czekoladą. Wybrałam do nich jeżyny, ale świetnie sprawdzą się również maliny. Gorąco polecam!

składniki na babeczki (12 sztuk):

  • 125g masła
  • 150g cukru trzcinowego
  • 2 łyżki miodu (40g)
  • 2 jajka
  • 75ml espresso
  • 150g mąki pszennej
  • 100g orzechów laskowych, podpieczonych i zmielonych
  • 1 łyżeczka gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • duża szczypta soli
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • ok. 150g jeżyn (po 3-4 sztuki do każdej babeczki)
  • 1/2 łyżeczki gorzkiego kakao (do oprószenia)

Składniki powinny być w temp. pokojowej.

składniki na krem:

  • 200g serka mascarpone
  • 150ml śmietanki kremówki 30%
  • 55g gorzkiej czekolady 74%
  • 50ml espresso
  • 2 łyżki cukru trzcinowego

oraz:

  • jeżyny
  • czekoladki
  • ziarenka kawy

Foremkę na muffinki wyłożyć papilotkami. Mąkę przesiać z mielonymi orzechami laskowymi, kakao, proszkiem do pieczenia i solą. Masło utrzeć z cukrem i miodem na jasny, puszysty krem (10-12 minut). Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym na gładką masę. Następnie wlać espresso, kolejno połowę sypkich składników i połowę jogurtu, zmiksować i powtórzyć do wykorzystania składników. Ciasto przełożyć po równo do foremek, posypać odrobiną gorzkiego kakao i do każdej babeczki powciskać po 3-4 jeżyny. Piec w 175st.C przez 16-20 minut do suchego patyczka. Babeczki ostudzić na kuchennej kratce.

Przygotować krem: Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, do ciepłej stopniowo dodawać serek mascarpone i espresso. Wymieszać na gładko. Śmietankę kremówkę ubić na sztywno razem z cukrem, dodać krem czekoladowo-kawowy i jeszcze raz ubić na sztywno. Przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką, schłodzić min. 30 minut w lodówce. Babeczki ozdobić kremem, kilkoma jeżynami i czekoladką. Schłodzić kilka minut przed podaniem.

Buon Appetito! 🙂



 

Semifreddo z owocowym musem i bezami

Prosty, śmietankowy deser z wanilią, owocowym truskawkowo-malinowym musem i bezami.
Semifreddo najczęściej krojone jest w zgrabne prostokątne porcje, ale my wolimy tradycyjne gałki 🙂

składniki:

  • 250g owoców jagodowych (np. truskawek i malin)
  • 2 łyżeczki cukru
  • 6 żółtek
  • 3 białka
  • 100g cukru*
  • 500ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 250g serka mascarpone
  • 2 garście bezików

Foremkę (dużą keksówkę lub prostokątną ok. 20cmx30cm) wyłożyć folią spożywczą. Owoce zmiksować z 2 łyżeczkami cukru w blenderze, przetrzeć przez sito na mus. W pierwszej misce ubić żółtka z 60g cukru na jasny, puszysty krem. W drugiej misce ubić śmietankę z wanilią na sztywno, następnie zmiksować z serkiem.
W trzeciej misce ubić białka na sztywną pianę, dodać 40g cukru i miksować początkowo na mniejszych, kolejno na większych obrotach miksera. Połączyć zawartość pierwszej i drugiej miski, na końcu wmieszać ubite na sztywno białka i grubo pokruszone bezy. 2/3 masy masy przelać do foremki, łyżką wymieszać z 2/3 musu owocowego. Na wierzch rozłożyć pozostałą 1/3 masy lodowej, a na nią łyżeczką resztę musu. Utworzyć fantazyjny wzór za pomocą końca łyżeczki lub wykałaczki. Semifreddo zmrozić minimum 4-5h, wyciągnąć na chwilę (10-15 minut) przed podaniem. Deser można kroić lub nakładać gałkownicą.

Buon Appetito! 🙂

*polecam domowy waniliowy.



 

 

Galette z truskawkami

Pamiętacie pierwsze samodzielnie przygotowane ciasto? U mnie była to tarta z brzoskwiniami. Pieczona bez foremki, z mało zgrabną, choć słodko wyglądającą kratką z kruchego ciasta na wierzchu. Nie była idealna, przepis również nie był najlepszy, ale pamiętam że piekłam ją nawet dwa razy w tygodniu starając się ją stopniowo udoskonalić. Dzisiaj, po kilku latach żaden szczegół tarty nie jest dla mnie większą tajemnicą. Ciasto jest idealnie kruche, nie namaka (dzięki mielonym migdałom i mące ziemniaczanej na spodzie), a całość wciąż soczysta i bardzo truskawkowa.
Galette przepysznie smakuje z łyżeczką gęstej śmietany lub kulką lodów waniliowych.

składniki:

  • 225g mąki pszennej
  • 50g cukru pudru
  • duża szczypta soli
  • 125g masła
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • ok. 700g owoców
  • 3 łyżki cukru trzcinowego + dodatkowo
  • 3 łyżki mielonych migdałów
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • kremowa śmietanka (do posmarowania)

Mąkę, cukier i sól przesiać na kuchenny blat. Dodać masło. Szybko posiekać nożem, aż tłuszcz będzie w bardzo drobnych kawałeczkach. Dodać wodę i jogurt naturalny, posiekać jeszcze chwilę nożem, a następnie szybko zagnieść dłońmi na gładkie ciasto. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić ok. 20 minut w lodówce.
W międzyczasie przygotować nadzienie. Truskawki umyć, odszypułkować, pokroić w zależności od wielkości na ćwiartki i połówki. W miseczce wymieszać cukier trzcinowy, mielone migdały i mąkę ziemniaczaną.
Schłodzone ciasto rozwałkować na koło o średnicy 30cm. Przełożyć na blaszkę od piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Pozostawiając kilkucentymetrowy margines ciasta wysypać równomiernie mieszankę cukru, migdałów i mąki. Na nią wyłożyć owoce, brzegi ciasta zawinąć na truskawki. Kolejno posmarować je śmietanką, całość posypać cukrem trzcinowym. Piec ok. 40 minut w 180st.C aż spód i boki ciasta zarumienią się.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂