Piernik z powidłami śliwkowymi


 
Od kilku lat szukam przepisu na piernik, który mogłabym określić mianem ulubionego, ale do tej pory zawsze coś było nie tak. Nawet tak słynny piernik staropolski, który jest na prawie co drugim blogu kulinarnym, tak wychwalany i polecany, a nas.. kompletnie nie zachwycił. O wiele bardziej podobał mi się sam wielotygodniowy proces przygotowania oraz wybierania mas do przełożenia – kto piekł, wie o czym mówię 🙂
Mój piernik jest z przeciwnej drużyny, bo szybki, prosty, przełożony nadzieniem jeszcze przed pieczeniem, gotowy do podjadania od razu, ale najlepiej pozwolić mu na leżakowanie minimum przez jeden dzień, może dwa. Po tym czasie jest taki dobry! – mięciutki, aromatyczny, z pysznymi powidłami od Mamy, a jak ktoś nie lubi to konfiturą z moreli. Bardzo polecam!
 
składniki na ciasto:  
  • 500g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • opakowanie przyprawy do piernika (27g)
  • 200g miodu
  • 100g cukru trzcinowego
  • 100g masła
  • 1 jajko, duże
oraz:
  • duży słoik powideł śliwkowych, najlepiej domowych
  • opcjonalnie: płatki migdałowe, starty marcepan, kandyzowana skórka pomarańczowa
Do dużej miski przesiać mąkę z proszkiem i sodą. W garnuszku rozpuścić miód z masłem, cukrem i przyprawą do piernika, masa ma być ciepła jednak nie wrząca. Do sypkich składników wlać mokre, wymieszać do uzyskania gładkiego ciasta. Do letniego ciasta dodać lekko ubite jajko i wymieszać raz jeszcze. Ciasto owinąć w folię spożywczą i odstawić na kilka godzin.
Foremkę (20-30cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na dwie części, każdą rozwałkować na wielkość foremki. Pierwszą przełożyć do foremki, posmarować powidłami i ew. posypać płatkami migdałowymi, startym marcepanem i/lub skórką pomarańczową, nakryć drugą częścią ciasta. Piec 35-45 minut w 175st.C na niższej półce piekarnika, najlepiej z termoobiegiem i grzaniem od dołu. Gorące posmarować lukrem przygotowanym z 1/2 szklanki cukru pudru i soku cytrynowego. Odstawić do ostudzenia. Ciasto owinąć w papier do pieczenia i odstawić w chłodne miejsce na 2 dni.

Buon Appetito! 🙂

pomysł na pieczenie piernika z nadzieniem znaleziony w zeszycie Babci, przepis własny

Szarlotka z twarogowym ciastem

Macie ochotę na jeszcze jedną wspaniałą szarlotkę? 🙂 To jedno z naszych ulubionych ciast, które od dawna jest już na blogu, ale teraz w ładniej zaprezentowanym ujęciu! Z białego sera przygotować można nie tylko cudowne serniki lub drożdżowe ciasto na najlepsze słodkie bułeczki klik, ale także takie jak dziś – mięciutkie, bardzo owocowe i pyszne.

składniki na ciasto:

  • 300g mąki
  • 150g cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta sody
  • szczypta soli
  • 200g zimnego masła pokrojonego w kostkę
  • 250g tłustego twarogu, zmielonego
  • 2 jajka
  • 2 łyżki gęstej śmietany

oraz:

  • 1,5kg jabłek (szara reneta, antonówka)
  • sok i skórka starta z 1 małej cytryny
  • cukier puder, cynamon

Ciasto najlepiej przygotować w mikserze z końcówką do ucierania lub w malakserze, jeśli sprzętu nie mamy robimy to ręcznie: na stolnicę przesiać mąki, proszek do pieczenia, sodę i sól. Dodać cukier i masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy, podobnie postąpić ze zmielonym serem. Dodać jajka i śmietanę, zagnieść rękoma na gładkie ciasto. Wstawić do lodówki na czas przygotowania jabłek.
Owoce umyć, obrać i wydrążyć, pokroić w plastry. Posypać skórką z cytryny i skropić sokiem cytrynowym.

Ciasto podzielić na 2 części, jedną większą, drugą mniejszą. Pierwszą większą część ciasta wyłożyć na blaszkę (20x30cm lub większą) wyłożoną papierem do pieczenia i rozsmarować na całej powierzchni (układać gęsto małe kopczyki ciasta łyżeczką i potem rozsmarować tą samą łyżeczką moczoną w zimnej wodzie lub zwilżonymi dłońmi). Teraz poukładać jabłka, a następnie rozsmarować tą samą techniką drugą część ciasta na wierzchu owoców. Tutaj nie musicie być bardzo staranni, jeśli gdzieniegdzie będą nam prześwitywać jabłka to nic nie szkodzi.
Piec przez ok. 30-45 min, aż ciasto na wierzchu ładnie się zezłoci. Przed podaniem posypać cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem.

Buon Appetito! 🙂

zmodyfikowany przepis z bloga Kuchnia nad Atlantykiem


 

Szarlotka gryczana z różą

O połączeniu jabłek z różą przeczytałam po raz pierwszy u Basi, potem o nim zapomniałam by niedawno odkryć na nowo. A jest naprawdę pyszne, podobnie jak ciasto z mąki gryczanej. O lekko orzechowym smaku, idealnie kruche. Polecam! 🙂

składniki na kruche ciasto:

  • 175g mąki gryczanej
  • 50g mąki ziemniaczanej
  • 150g masła
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • duża szczypta soli

oraz:

  • ok. 1kg jabłek (szara reneta, antonówka)
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego (lub do smaku)
  • sok z 1 cytryny
  • cynamon
  • konfitura różana

Na stolnicę przesiać mąkę gryczaną, mąkę ziemniaczaną i sól. Dodać cukier trzcinowy i masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać ziemnej wody, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Tortownicę (22-24cm) posmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie części. Obie rozwałkować na cienkie placki wielkości foremki, pierwszą wyłożyć foremkę, drugą przełożyć na papier do pieczenia, wyciąć kilka dowolnych otworków. Schłodzić w lodówce min. 2h lub dłużej np. przez całą noc. 

Jabłka umyć, obrać i wydrążyć. Pokroić na mniejsze kawałki, wymieszać z cukrem i sokiem cytrynowym. Podgrzewać na małym ogniu aż jabłka się rozpadną i powstały mus zgęstnieje. Doprawić dwoma szczyptami cynamonu, ostudzić.
Ciasto w tortownicy posmarować 3-4 łyżkami konfitury, przełożyć jabłkowy mus, nakryć drugim plackiem kruchego ciasta. Piec 60-70 minut w 175st.C (najlepiej z grzaniem od dołu lub góra-dół) aż ciasto ładnie się zarumieni.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

 

 

 

Szarlotka czekoladowa

Ta szarlotka jest czekoladowa, słodka, krucha, bardzo jabłkowa i.. bez pszenicy. Mam nadzieję, że lubicie kulinarne nowości, bo trochę ich tutaj przemycę choć już od dłuższego czasu mają się nadzwyczaj dobrze w mojej kuchni. Zobaczcie, obfitości na Czekoladowym Kocie jednak nie zabraknie, np. taka szarlotka jak dzisiaj. Duża blaszka pachnącej czekoladą, cynamonem i wanilią, z mnóstwem plastrów miękkich, kwaskowatych jabłek, a z ciastem z kompletnie odmiennych mąk. Jest fajne, bo sypkie i smaczne, ale dla mnie trochę jeszcze nie idealne, bo jak kruche to powinno być bez proszku do pieczenia, dopracuję.

składniki na ciasto:

  • 400g mieszanki mąk bezglutenowych (100g ryżowej, 150g mąki kukurydzianej, 50g ziemniaczanej, 50g mielonych migdałów bez skórek, 50g mąki kokosowej)*
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100g cukru trzcinowego, nierafinowanego
  • 50g cukru waniliowego
  • 50g gorzkiego kakao
  • 250g masła
  • 2 jajka

oraz:

  • 2kg jabłek (szara reneta lub antonówka)
  • sok z 1 cytryny + szczypta skórki
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 2 łyżki cukru trzcinowego, nierafinowanego
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 150-200g gorzkiej czekolady 70%, drobno posiekanej

Na stolnicę przesiać mąki, proszek do pieczenia i sól. Dodać cukry i masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać jajka, zagnieść szybko rękoma**. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 60 minut. Formę (20x30cm lub większą) wyłożyć papierem do pieczenia.
Jabłka umyć, obrać, pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne. Pokroić na plasterki, włożyć do garnka z sokiem i skórką cytrynową, miodem, cukrem i cynamonem. Dusić kilka minut aż nieco zmiękną. Lekko ciepłe wymieszać z drobno posiekaną czekoladą. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie nierówne części, większą wylepić foremkę, a drugą rozwałkować podsypując papier i wałek mąką. Jabłka przełożyć do foremki na pierwszy blat ciasta, nakryć drugim. Wstawić formę do piekarnika i piec w 180st.C przez około 40-45 minut. Posypać cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem i kakao, podawać z lodami waniliowymi, śmietaną lub sosem toffi.

Buon Appetito! 🙂

*lub zwykłe kruche ciasto z dodatkiem gorzkiego kakao np. takie z podwójnej porcji, spód przed nałożeniem jabłek podpiekamy i studzimy.
**ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

zmodyfikowany przepis Asi z Kwestii Smaku klik

 

Ulubione ciasto czekoladowe (torta caprese)

Caprese to nie tylko nazwa sałatki z pomidorów, sera mozzarella, bazylii i oliwy. Z włoskiej wyspy Capri pochodzi również przepyszne czekoladowo-orzechowe ciasto bez dodatku mąki. Podobnie jak wiele deserów powstało najprawdopodobniej z przypadku – kucharz zapomniał dodać mąki, ale efekt był tak smaczny, że z czasem wiele restauracji włączyło je do swojego menu. Jest cudownie czekoladowe, gęste, ale też delikatniejsze niż standardowe brownie. Ma idealną konsystencję z chrupiącą skorupką i miękkim, wilgotnym środkiem. Jest to jedno z moich najulubieńszych czekoladowych! Takie ciasta piekę stosunkowo dość rzadko, ale na zakończenie wakacji, a rozpoczęcie ostatniego! roku studiów i jesieni jest po prostu niezastąpione. 

składniki:

  • 225g masła
  • 225g gorzkiej czekolady
  • 250g cukru trzcinowego, nierafinowanego
  • 6 jajek
  • 300g mielonych migdałów/orzechów włoskich
  • 2 łyżeczki likieru Amaretto
  • 2 łyżeczki gorzkiego kakao
  • duża szczypta soli

Tortownicę 22-24cm posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Roztopić masło w garnuszku, potem ściągnąć z ognia i dodać połamaną na kostki czekoladę, wymieszać na gładką masę i ostudzić. W międzyczasie w misce miksera ubić żółtka z 150g cukru aż krem pojaśnieje. Osobno ubić białka z solą, do sztywnych powoli dosypywać cukier i miksować aż się rozpuści a piana będzie sztywna. Ostudzoną masę maślano-czekoladową wlewać powoli do ubitych żółtek, dodać orzechy, kakao i likier. Następnie w dwóch porcjach ubite białka, delikatnie wymieszać. Piec w 160st.C przez 55-65 minut. Ostudzić w foremce, następnie posypać cukrem pudrem lub gorzkim kakao.

Buon Appetito! 🙂


 

Castagnaccio moderno – kasztanowe ciasto z bakaliami i marmoladą

Mąka kasztanowa jest zaskakująca, słodkawa i pachnąca lekko orzechowo. Jest jednak również nieco neutralna, dlatego lubię ją dobrze doprawić. Smacznie łączy się z czekoladą, wanilią, cytrusami, innymi orzechami i suszonymi owocami. Nie należy do najtańszych, ale nadaje wypiekom kasztanowego aromatu i naturalnej słodyczy, więc szczególnie teraz kupuję jej małe woreczki i dodaję do ciast.
Castagnaccio to tradycyjne, włoskie (a jakże!) ciasto/pudding. Podstawą jest mąka kasztanowa, dlatego najważniejszym jest by była najlepszej jakości – musi być aromatyczna i słodka, ponieważ do ciasta nie dodaje się cukru. W dawnych czasach było daniem ubogich, obecnie jest bardziej popularne szczególnie na północy Włoch, a w zależności od regionu różni się kilkoma szczegółami.
Moje jest nowocześniejsze, na kruchym cieście, z marmoladą, pięknie pachnie pomarańczą, dodałam orzechy włoskie, migdały i piniowe oraz wanilię i odrobinę rozmarynu. Castagnaccio to wypiek oryginalny, bardzo lubimy, ale koniecznie z gęstym jogurtem i miodem.

składniki na kruche ciasto:

  • 150g mąki orkiszowej
  • 25g mąki ziemniaczanej
  • 125g masła
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

składniki na pudding kasztanowy:

  • 150g mąki kasztanowej
  • sok pomarańczowy/woda

oraz:

  • 150g marmolady pomarańczowej
  • 75g orzechów włoskich
  • 75g migdałów
  • 50g orzeszków piniowych*
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • szczypta soli
  • skórka otarta z 1/2 pomarańczy
  • kilka listków rozmarynu, oliwa z oliwek
  • gęsty jogurt/śmietana oraz miód, do podania

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i sól. Dodać cukier trzcinowy i masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka i 2 łyżki ziemnej wody, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto**. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Formę na tartę (24cm) posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremkę. Schłodzić w lodówce min. 2h lub dłużej np. przez całą noc. Spód nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą. Piec 16 minut w 175st.C, ostudzić.

Mąkę kasztanową wymieszać ręczną trzepaczką z sokiem pomarańczowym i/lub wodą oraz wanilią i solą do uzyskania ciasta o konsystencji ciasta naleśnikowego. Ostudzony spód posmarować marmoladą pomarańczową, przelać pudding kasztanowy, posypać posiekanymi orzechami, skórką pomarańczową, rozmarynem i skropić oliwą. Piec 25-35 minut w 200st.C aż wierzch ciasta popęka (w międzyczasie przykryć ciasto folią aluminiową jeśli bakalie za bardzo się rumienią).

Buon Appetito! 🙂

*oryginalnie dodaje się również rodzynki.
**ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

 

 

Anielskie ciasto z agrestem

Smaczny sposób na wykorzystanie białek, jeśli nie macie ochoty na kolejne blachy makaroników lub tortu Pavlovej (chociaż w lecie smakuje najpyszniej!). Angel Food Cake to klasyczne amerykańskie ciasto pieczone na samych białkach jaj, bez dodatku masła i oleju. Ciasto jest puszyste, lekko gąbczaste, nieco przypominające biszkoptowe wypieki. Słodycz przełamana kwaskowatym agrestem i nutą cytryny przyjemnie smakuje z mrożoną herbatą lub kompotem.

składniki:

  • 220g białek (6 sztuk)
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka soku cytrynowego
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 165g cukru
  • 80g mąki pszennej
  • 200-250g agrestu

Agrest oczyścić, umyć pod bieżącą wodą i osuszyć na papierowych ręczniczkach. Białka przelać do misy miksera, dodać skórkę i sok z cytryny oraz sól. Miksować na średnich obrotach miksera aż powstanie lejąca się piana, zwiększyć nieco prędkość i ubijać aż powstanie prawie sztywna piana. Następnie dosypywać stopniowo cukier i ubijać na mniejszych obrotach aż będzie sztywna. Dosypać 1/3 mąki, mieszać delikatnie łopatką, dosypując kolejne dwie porcje mąki. Na koniec dodać większą część owoców, wymieszać. Przełożyć do ‚suchej’ tortownicy 22-23cm, na wierzch powciskać pozostały agrest. Piec 35-40 minut w 175st.C do suchego patyczka. W czasie pieczenia piekarnika nie wolno otwierać. Ostudzić na kuchennej kratce do góry dnem. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Buon Appetito! 🙂

przepis z tej strony, zmodyfikowany


Ciasto z kremem jaglanym, truskawkami i kruszonką

Kasza jaglana nieco zapomniana na nowo zaskakuje swoimi wartościami odżywczymi i możliwościami zastosowania. Od kilku miesięcy jest podstawą moich śniadań – uwielbiam ugotowaną na sypko z domową konfiturą i waniliowy krem ze świeżymi owocami – lub obiadów w połączeniu z sezonowymi warzywami, doprawiona ziołami i skórką z cytryny smakuje wspaniale.
Ciasto z kremem jaglanym, owocami i kruszonką to pyszna propozycja na początek lata. Możecie je upiec z truskawkami, malinami, porzeczkami lub polskimi borówkami. Krem jaglany jest bardzo delikatny, waniliowy, nie domyślicie się że jest w nim kasza 🙂 Bardzo polecam!


Fanom płatków owsianych polecam również ciasto z owsianką i jeżynami 🙂

składniki na kruche ciasto:

  • 125g mąki
  • 25g cukru pudru
  • duża szczypta soli
  • 75g masła, pokrojonego w kostkę
  • 1 żółtko
  • 1-2 łyżki gęstej śmietany

składniki na krem jaglany:

  • 500ml mleka
  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • 100g kaszy jaglanej, zmielonej
  • 60g cukru z prawdziwą wanilią

składniki na kruszonkę:

  • 75g mąki pszennej
  • 50g masła, pokrojonego w kostkę
  • 25g cukru
  • 2 łyżeczki miodu
  • szczypta soli

oraz:

  • ok. 500g truskawek, malin, polskich borówek lub porzeczek

Przygotować ciasto. Foremkę ok. 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na stolnicę* przesiać mąkę pszenną, cukier i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka i śmietanę, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto. Następnie dno foremki wyłożyć ciastem (można rozwałkować między dwoma kawałkami folii spożywcze lub jak ja wylepić palcami). Ciasto ponakłuwać widelcem i schłodzić 1h w zamrażarce. Piec ok. 20-25 minut w temp. 170st.C na lekko rumiany kolor. Ostudzić.

Przygotować krem jaglany. Do garnka wsypać zmieloną kaszę jaglaną oraz cukier, wlać mleko i śmietankę. Mieszając doprowadzić do wrzenia. Podgrzewać aż krem zgęstnieje – nie musi być bardzo gęsty, po ostudzeniu znacznie zgęstnieje. (gorący krem można jeszcze zmiksować za pomocą ręcznego blendera). Przykryć folią spożywczą, ostudzić. Przygotować kruszonkę. Wszystkie składniki rozetrzeć palcami na kruszonkę. Schłodzić 1h.

Na ostudzonym spodzie rozsmarować równomiernie krem jaglany, następnie rozłożyć owoce lekko wciskając je w krem (większe pokroić na mniejsze kawałki), posypać kruszonką. Piec 30-40 minut na złoty kolor. Ostudzić, można również schłodzić, ale przed podaniem wyciągnąć z lodówki na kilka minut. Oprószyć cukrem pudrem.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

 

 

Żytnie ciasto z jabłkami, orzechami włoskimi i daktylami

Wspaniałe, proste ciasto na mąkach żytniej i pełnoziarnistej w zastępstwie pszennej białej, podkreślające orzechowy smak, słodzone miodem lub syropem klonowym. Z jabłkami, włoskimi orzechami i daktylami. Długo zachowuje świeżość, a właściwie na kolejne dni coraz smaczniejsze!

składniki:

  • 200g mąki pełnoziarnistej
  • 100g mąki żytniej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1-1 1/2 łyżeczki sody
  • duża szczypta cynamonu
  • duża szczypta soli
  • 3 jajka
  • 3 jabłka, obrane i pokrojone w kostkę (szara reneta)
  • 160g miodu/syropu klonowego
  • 120ml oliwy
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 100g orzechów włoskich, grubo posiekanych
  • 6 daktyli medjool, pokrojonych w kostkę

Średniej wielkości keksówkę lub tortownicę 20cm posmarować cienko masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Do miski miksera wlać miód/syrop klonowy, oliwę, ekstrakt waniliowy i żółtka. Ubić kilka minut aż masa będzie gładka i gęsta. Przesiać wszystkie sypkie składniki, wsypać do miodowej masy razem z orzechami, skórką cytrynową, daktylami i jabłkami, dokładnie wymieszać. Osobno ubić białka na sztywną pianę. Dodawać w trzech partiach do ciasta delikatnie mieszając (dodałam też dwie łyżki mleka). Przełożyć do foremki, piec ok. 60 minut w 170st.C. Ostudzić na kuchennej kratce. Przed podaniem delikatnie skropić miodem/syropem klonowym.

Buon Appetito! 🙂

przepis zmodyfikowany Amber Rose ‚Love bake nourish

Ciasto ‚Kopiec Kreta’

Do Babci zawsze można było przyjść po kawałek ciasta z owocami i kruszonką, po kruchego rogalika z cukrem pudrem lub rozpływający się ustach tort czekoladowo-orzechowy. Uwielbiałam te zapachy, które już od progu witały nas po szkole. Babcia nadal rozpieszcza nas swoimi przepysznymi obiadami i cudownymi wypiekami. Gdy wracam ze studiów zawsze rano pierwsze kroki kieruję właśnie do Niej, bo myślę że to właśnie od Babci genetycznie otrzymałam miłość i talent do pieczenia. Jednak zanim samodzielnie zaczęłam piec pierwsze ciasta, tarty, muffiny lub ciasteczka musiałam przejść przez okres pudełkowy 😉 ‚Kopiec kreta’ uwielbialiśmy! Trudno się dziwić, skoro połączenie czekolady i bananów jest tak genialne. Dziś piekę je z własnego przepisu – czekoladowe, miękkie, wilgotne ciasto przekładam klasycznie* bananami oraz śmietankowym kremem straciatella. Kroję kawałek, zamykam oczy i znów mam 13 lat 🙂 
*w sezonie sprawdzą się również truskawki albo maliny.

składniki na ciasto:

  • 200g masła
  • 100g cukru trzcinowego
  • 75g miodu
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 100ml mleka
  • 50g gorzkiej czekolady
  • 25g gorzkiego kakao
  • 100ml maślanki lub jogurtu naturalnego
  • 175g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • duża szczypta soli

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej!

oraz:

  • 500ml śmietanki kremówki 30%
  • 250g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • ok. 30g gorzkiej czekolady, startej na tarce o dużych oczkach
  • 6 bananów, mniejszych
  • sok z 1/2 cytryny

Tortownicę (22cm) posmarować masłem, dno wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia, a boki oprószyć niewielką ilością kakao lub mąki. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Mleko podgrzać w garnuszku, dodać kakao i wymieszać na gładko. Całość ściągnąć z ognia, wsypać czekoladę i mieszać aż się rozpuści. Masło utrzeć z cukrem na jasny, puszysty krem (10-12 minut), w połowie ucierania dodać miód i ekstrakt z wanilii. Następnie dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym na gładką masę. Na wolnych obrotach miksera dodać czekoladową mieszankę, wlać połowę maślanki i wsypać połowę sypkich składników, zmiksować na gładko i dodać resztę maślanki oraz sypkich składników. Ciasto przełożyć do tortownicy, wyrównać. Piec w 175st.C przez 30-40 minut do suchego patyczka. Po upieczeniu ściągnąć boki tortownicy i ostudzić na kuchennej kratce. Następnie odciąć wierzch ciasta, łyżką wydrążyć część ciasta tak by pozostały boki i dno*. Wszystkie okruchy i wierzch ciasta przełożyć do miski, palcami pokruszyć na okruszki.

Przygotować krem: Śmietankę kremówkę ubić na sztywno razem z cukrem, dodać serek mascarpone i jeszcze raz zmiksować na sztywno. Na końcu wmieszać startą czekoladę. Krem schłodzić 30 minut w lodówce.
Banany obrać ze skórki, odciąć czubki i dokładnie posmarować sokiem z cytryny. Owoce poukładać ściśle obok ciebie na spodzie ciasta. Następnie wyłożyć krem na banany na kształt kopuły. Okruchami ciasta obłożyć krem, lekko dociskając dłonią. Schłodzić 30 minut przed podaniem.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto przycięłam i wydrążyłam za bardzo przez co miałam później za dużo okruchów do obsypania – nie ma co przesadzać 🙂