
Lato bez polskich borówek dla mnie nie istnieje. To moje ulubione owoce. Kupuję je na litry, a potem podjadam na surowo i w pierogach Babci, popijam koktajle, dodaję do śniadaniowej granoli (klik) oraz oczywiście piekę! Ukochane jagodzianki z mojego najlepszego przepisu na drożdżowe ciasto z serkiem (klik) albo ciasto z budyniem i kruszonką (klik). Łączę je także z egzotycznym dodatkiem w postaci kokosa i tak powstają przepyszne, wprost rozpływające się w ustach tartaletki z idealnie kruchym kokosowym ciastem, nadzieniem z owoców i dżemu oraz kremową warstwą budyniu z kokosowej śmietanki. Dla mnie to hit! Ale ja jak pewnie zauważyliście, w tym przypadku nie jestem obiektywna :)
składniki na ciasto*:
- 270g mąki pszennej
- 100g zmielonych wiórek kokosowych**
- 75g cukru pudru
- 40g mąki ziemniaczanej
- szczypta soli
- ziarenka z 1/2 laski wanilii
- 200g masła, zimnego
- 2-3 łyżki wody, zimnej
- 1 łyżka likieru kokosowego
składniki na budyń kokosowy:
- 300ml śmietanki kokosowej
- 2 żółtka
- 35g cukru
- 10g mąki ziemniaczanej
- 1-2 łyżki skórki pomarańczowej, kandyzowanej
składniki na nadzienie z borówek:
- 250g borówek polskich
- 3-4 duże łyżki dżemu jagodowego
Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, ziemniaczaną, cukier puder i sól. Wymieszać ze zmielonym kokosem oraz ziarenkami wanilii. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dolać wodę i likier, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto***. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 5-15 minut. Foremki na tartaletki posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, większą część rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremki. Zmrozić 1h lub dłużej. Drugą pociąć na paski, następnie schłodzić kilka chwil i zapleść – gotową kratkę schłodzić na papierze do pieczenia (kratki nie trzeba zaplatać, można pozostałe ciasto tylko pociąć na paski i poukładać na tartach). Spody nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą. Piec 14 minut w 175st.C aż się lekko zarumienią. Ostudzić.
W misce utrzeć żółtka z cukrem i mąką ziemniaczaną. W garnuszku o grubym dnie doprowadzić śmietankę do wrzenia. Żółtka zalać śmietanką i wymieszać ręczną trzepaczką, dodać skórką pomarańczową (w tym momencie budyń można jeszcze chwilę podgrzać na małym ogniu by zgęstniał, ale nie jest to konieczne, zetnie się w piekarniku). Przelać do czystej miseczki, nakryć folią spożywczą i tak przygotowany budyń ostudzić. Borówki wymieszać z dżemem.
Na ostudzone spody nałożyć nadzienie borówkowe i budyń kokosowy, a potem nakryć kratką (można ją wcześniej posmarować mieszanką żółtka i śmietanki, ładniej się zarumieni). Docisnąć kratkę do brzegów tart, piec ok. 12-16 minut aż budyń się zetnie. Ostudzić na kuchennej kratce.
Buon Appetito! 🙂
*przepis na 8 tartaletek + 4 plecionki kratki na wierzch.
**najlepiej w młynku, mieli od razu bardzo drobno.
***ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂





























