
Zimowe ciasto, dla Wszystkich którzy czekają na mój powrót (na dobre jeszcze nie wracam, ale niech będzie to taki przedsmak:) ). W ciepłym marchewkowym kolorze, z rozgrzewającą nutą przyprawy piernikowej, delikatnym jak śnieżny puch kremem twarożkowym. Bardzo smaczne i rozbrajająco urocze dzięki słodkim makaronikowym bałwankom oraz kokosowym śnieżnym zaspom. Polecam!
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!
Ciasto marchewkowe :
- 325g mąki pszennej
- 40g mielonych orzechów (włoskich, laskowych lub migdałów)
- 2 łyżeczki sody, płaskie
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, płaskie
- 1 łyżeczka przyprawy piernikowej
- 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
- 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
- duża szczypta mielonych goździków
- duża szczypta soli
- 4 duże jajka
- 225ml miodu, płynnego
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 2 szklanki ubitej startej na drobnych oczkach marchwi
- 180ml oleju (lub pół na pół z rozpuszczonym masłem)
Krem twarogowy :
- 750g twarogu mielonego trzykrotnie, jak na serniki
- 100g masła
- 50g cukru pudru (lub do smaku)
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 1 łyżka soku limonkowego
- wiórki kokosowe
Makaroniki bałwanki (proporcje od Felluni):
- 70 g białek, wysuszonych przez min. 12-24h na blacie (białka przelewamy do miseczki i odstawiamy w temp. pokojowej na cały dzień, polecam odstawić ok. 10g więcej ponieważ po nocy/dobie suszenia początkowa ilość maleje dość znacznie)
- 170 g cukru pudru, w proporcji 35:135
- 100 g mąki migdałowej (zmielonych migdałów)
- 1 łyżeczka białego barwnika w proszku (opcjonalnie, przy dobrym piekarniku makaroniki bez barwnika pozostaną białe)
- 100g białej czekolady
- 50g twarogu mielonego trzykrotnie, jak na serniki
- srebrne kuleczki, gorzka i biała czekolada, żelki lub białe drobinki czekoladowe pomalowane na pomarańczowo
Ciasto marchewkowe: Dwie tortownice 21cm posmarować masłem, dno wyłożyć papierem do pieczenia, boki oprószyć mąką. Piekarnik nagrzać do 190st.C. Mąkę przesiać z orzechami, sodą, proszkiem, przyprawami i solą. Do dużej miski miksera wbić jajka, dodać cukier, wlać miód i ekstrakt waniliowy. Ubijać tak długo aż masa pojaśnieje, zgęstnieje i zwiększy swoją początkową objętość trzykrotnie. Następnie zmniejszyć obroty miksera na najmniejsze i wsypać 1/4 suchych składników, 1/4 startej marchewki itd. – do wykorzystania obu składników. Na koniec wlać olej, wymieszać. Ciasto podzielić na pół i przelać do przygotowanych wcześniej tortownic. Piec ok. 25 minut do suchego patyczka. Oba blaty wystudzić na kuchennej kratce.
Krem twarogowy: Miękkie masło utrzeć z cukrem aż masa zbieleje. Dodawać po dwie łyżki sera za każdym razem dokładnie miksując. Na koniec wlać ekstrakt waniliowy i sok z limonki. Jeśli krem jest rzadki (zależy od sera jaki użyjemy) schować go na 15-30 minut do lodówki.
Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze (polecam pod krawędzie ciasta podłożyć paski z papieru do pieczenia, po dekoracji boków wystarczy tylko – po wyjęciu pasków – delikatnie przetrzeć paterę szmateczką, bo większość kremu zostanie na paskach a nie paterze) rozsmarować część kremu, nakryć drugim blatem i schłodzić ok. 15 minut. Następnie pozostały krem rozsmarować na wierzchu i bokach ciasta. Całość obsypać wiórkami kokosowymi. Schłodzić ok. 15-30 minut w lodówce. Ozdobić makaronikowymi bałwankami (najlepiej przy pomocy wykałaczek nadziać bałwanki do połowy długości wykałaczek, a pozostałą ich część wbić do ciasta). Przechowywać w lodówce.
Makaroniki bałwanki: Białka ubić na sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie na średniej szybkości miksera przez ok. 3 minuty. 135g cukru pudru przesiać z mąką migdałową. Wmieszać sypkie składniki do białek. Przełożyć do rękawa cukierniczego, wyciskać bałwanki – główka mniejsza (np. 3 cm), tułów większy (np. 5cm) na blachę wyłożoną pergaminem – można pod spód pergaminu narysować szablon na papierze. Blachą należy delikatnie, ale stanowczo uderzyć o miękką powierzchnię jeśli masa sama się nie rozpłynie, najlepsze jest do tego łóżko lub tapczan, by masa równomiernie się rozłożyła, a ewentualne czubeczki pochowały. Połowę bałwanków dekorujemy srebrnymi kuleczkami. Potem odkładamy blachy na ok. 30-60 minut, by makaroniki podeschły i utworzyła się na nich cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem). Piec w 140 stopniach przez ok. 15 minut. Czas pieczenia w każdym piekarniku może być różny. Makaroniki nie powinny się zbrązowieć! Po około 10 minutach przekładamy ostrożnie ciasteczka na kratkę. Ostudzone makaroniki dekorujemy rozpuszczoną gorzką czekoladą (oczy, usta), noski przyklejamy za pomocą białej czekolady. Krem do makaroników przygotowujemy mieszając rozpuszczone 100g białej czekolady z 50g twarożku. Dwa bałwanki zlepiamy za pomocą kremu.
Buon Appetito! 🙂
Przepis własny, pomysł na ciasto znaleziony w serwisie Pinterest.

