Suflet malinowy

Te urocze maluchy uchodzą zupełnie niepotrzebnie za jedne z trudniejszych wypieków. Spróbujcie, a przekonacie się że to nieprawda! 🙂 Poniżej znajdziecie bardzo prosty przepis na delikatne, lekkie i słodko rozpływające się w ustach suflety malinowe.
Równie gorąco polecam czekoladowe klik z przepisu Michela Roux.

  • 300g malin
  • 100g cukru drobnego, w proporcji 30+70g
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżeczki wody
  • 5 białek
  • masło, cukier drobny

Maliny przetrzeć przez sito. Puree przelać do garnka, dodać sok cytrynowy oraz 30g cukru. Podgrzewać aż cukier się rozpuści i całość zagotuje. Mąkę ziemniaczaną wymieszać z wodą, dolać do puree malinowego. Mieszać ok. 1 minuty. Przelać do miseczki, nakryć szczelnie folią spożywczą i schłodzić w lodówce.
Piekarnik nagrzać do 180st.C. Foremki posmarować miękkim masłem i dokładnie obsypać drobnym cukrem. Białka przelać do misy miksera i ubić do momentu miękkich wierzchołków (‚soft peaks’). Ubijając stopniowo dosypywać pozostały cukier (70g) aż piana będzie błyszcząca. Delikatnie wmieszać malinowe puree. Piec 12-15 minut. Gotowe oprószyć cukrem pudrem, podawać natychmiast z kilkoma świeżymi malinami.
Proporcje przepisu na 6-8 porcji, z 1/3 porcji upiekłam dwa suflety w większych filiżankach.

Buon Appetito! 🙂

przepis Donny Hay, zmodyfikowany

 

 

Pavlova z czereśniami, rumem i pistacjami

Subtelna i delikatna, jak baletnica na której cześć została nazwana.
Z czereśniami, rumem i pistacjami.

składniki na bezę:

  • 4 białka, średnie
  • 240g cukru pudru
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka soku cytrynowego
  • 75g pistacji, posiekanych

składniki na krem:

  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • 200ml śmietany gęstej 18%
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego

oraz:

  • 450g czereśni
  • 200ml rumu
  • pistacje, do dekoracji

Białka powinny być w temp. pokojowej. Piekarnik nagrzać do 150st.C. Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i narysować koło o średnicy 18cm. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubijając dodawać stopniowo po łyżce cukier, za każdym razem dokładnie miksując na sztywno. Gdy cukier się skończy zwiększyć obroty i ubić pianę jeszcze kilka minut. Na koniec wmieszać przesianą mąkę ziemniaczaną, sok cytrynowy i posiekane pistacje. Ubić jeszcze raz do połączenia składników. Za pomocą łyżki na blaszce szybko rozsmarować bezę formując ją tak by po bokach piana tworzyła wyższe ranty, na środku powinno być wgłębienie na krem i owoce. Włożyć blaszkę do piekarnika i zmniejszyć temperaturę do 120st.C – piec ok. 90-120 minut. Ostudzić w piekarniku, najlepiej zostawić ją tak na całą noc.

Czereśnie pozbawić ogonków, umyć i wydrylować. Włożyć ciasno do słoiczka i zalać rumem. Odstawić do lodówki na 1-2 dni lub dłużej.

Śmietankę kremówkę 30% ubić na sztywno z cukrem waniliowym, dodać gęstą śmietanę i jeszcze raz ubić na sztywny krem. Bezę położyć na dużym talerzu, udekorować kremem, odsączonymi czereśniami i kilkoma posiekanymi pistacjami. Podawać od razu.

Buon Appetito! 🙂

przepis z książki ‚Scandilicious Baking’ Johansen Signe, zmodyfikowany

 

Konfitura z wiśni – najlepsza!

Nasza ulubiona konfitura! Już od trzech lat planuję się nią Wam pochwalić i mimo, że przewijała się już kilkakrotnie na blogu przygotowując z jej udziałem wypieki i desery to nareszcie ma swój własny post. Nie podam Wam konkretnych proporcji, bo chodzi tutaj o sposób przygotowania, a jak wiadomo preferencje są różne a owoce słodkie i słodkie 😉 Banalnie prosta, z wykorzystaniem minimum składników, a przepysznym efektem. Ma duże kawałki owoców, jest soczysta i idealnie smakuje na kromce świeżego pieczywa lub w cieście drożdżowym klik.
Konfitury wiśniowa i czereśniowa są genialnie, ale podobnym sposobem przygotujecie również przepyszną truskawkową z wanilią ♥

Owoce myjemy, następnie drylujemy. Przekładamy do szerokiego garnka i zasypujemy częścią cukru. Odstawiamy na 1-2h by puściły sok. Dosypujemy kolejną część cukru i całość zagotowujemy. Aby zachować w konfiturze większe kawałki owoców odkładamy (około 1/3-1/2 owoców) do osobnej miseczki, dodajemy je stopniowo w czasie przygotowywania. Podgrzewamy początkowo na większym ogniu, potem już na najmniejszym by konfitura parowała – owoce mieszamy co kilka minut aby nie przywarły do dna. Gotowanie można przerywać co jakiś czas i na wyłączonym gazie pozwolić konfiturze spokojnie parować. Jeśli nadal jest za dużo soku, odlewamy jego część. Można go z powodzeniem dodać do świeżej nalewki wiśniowej lub zużyć jako baza kompotu. Konfiturę gotujemy na malutkim ogniu tak długo aż osiągnie odpowiednio gęstą konsystencję (w międzyczasie dodajemy sok z cytryny, ewentualnie więcej cukru oraz odłożone wcześniej owoce). Sok nie powinien całkowicie wyparować, dzięki niemu owoce będą się lepiej przechowywały i będą cały czas wilgotne. Gotową konfiturę można wzbogacić o kilka łyżek ulubionego alkoholu (najczęściej dodaję domową nalewkę wiśniową Mamy), następnie należy już tylko przełożyć ją do czystych słoiczków i zapasteryzować sprawdzoną metodą.

Z dwóch standardowej wielkości koszyków wiśni otrzymacie 10 małych słoiczków.
Truskawki pokrójcie na połówki lub ćwiartki w zależności od wielkości.

Buon Appetito! 🙂

 

Tarty marcepanowe z czerwoną porzeczką

Tarty bardziej niż pyszne! Idealnie kruche ciasto, kremowe marcepanowe nadzienie i kwaśne czerwone porzeczki – zamiast nich doskonale sprawdzą się również połówki wiśni, czereśni, maliny lub morele. 

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 50g cukru pudru
  • 1 jajko
  • szczypta soli

składniki na nadzienie marcepanowe:

  • 250g marcepana
  • 75g masła
  • 50g mąki pszennej
  • 2 jajka, średnie
  • 2 łyżki cukru pudru (pominęłam)
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

oraz:

  • 250-300g czerwonych porzeczek

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać jajko, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Foremki na tartaletki (6-8 sztuk zależnie od wielkości lub jedna duża) posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremki (również z resztek). Zmrozić 1h lub dłużej w lodówce np. przez całą noc. Spody nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą.  Piec 18 minut w 175st.C aż się lekko zarumienią. Ostudzić.

Do blendera włożyć wszystkie składniki nadzienia (bez porzeczek) i zmiksować na gładki krem.
Na ostudzone spody nałożyć po 2 łyżeczki porzeczek, nakryć nadzieniem marcepanowym i powciskać resztę owoców. Piec 18-20 minut lub dłużej aż ciastka się zarumienią (piekąc dużą tartę czas pieczenia należy wydłużyć). Ostudzić na kuchennej kratce, ew. oprószyć cukrem pudrem przed podaniem.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

Lody jogurtowe z agrestem i skórką cytrynową

Lipiec to mój ulubiony owocowy miesiąc, bo codziennie mam fioletowe usta 🙂 Pijemy koktajle z polskich borówek i co kilka dni piekę kolejne porcje jagodzianek! Jeszcze moment chcę odpocząć, przestawić się na słodki tok myślenia.. Z przyjemnością odpowiadam jednak na zaproszenie portalu Hello Zdrowie i kręcę orzeźwiające lody jogurtowe, z agrestem z ogródka Babci i skórką cytrynową. Przepis znajdziecie tutaj: klik!

 

 

Anielskie ciasto z agrestem

Smaczny sposób na wykorzystanie białek, jeśli nie macie ochoty na kolejne blachy makaroników lub tortu Pavlovej (chociaż w lecie smakuje najpyszniej!). Angel Food Cake to klasyczne amerykańskie ciasto pieczone na samych białkach jaj, bez dodatku masła i oleju. Ciasto jest puszyste, lekko gąbczaste, nieco przypominające biszkoptowe wypieki. Słodycz przełamana kwaskowatym agrestem i nutą cytryny przyjemnie smakuje z mrożoną herbatą lub kompotem.

składniki:

  • 220g białek (6 sztuk)
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka soku cytrynowego
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 165g cukru
  • 80g mąki pszennej
  • 200-250g agrestu

Agrest oczyścić, umyć pod bieżącą wodą i osuszyć na papierowych ręczniczkach. Białka przelać do misy miksera, dodać skórkę i sok z cytryny oraz sól. Miksować na średnich obrotach miksera aż powstanie lejąca się piana, zwiększyć nieco prędkość i ubijać aż powstanie prawie sztywna piana. Następnie dosypywać stopniowo cukier i ubijać na mniejszych obrotach aż będzie sztywna. Dosypać 1/3 mąki, mieszać delikatnie łopatką, dosypując kolejne dwie porcje mąki. Na koniec dodać większą część owoców, wymieszać. Przełożyć do ‚suchej’ tortownicy 22-23cm, na wierzch powciskać pozostały agrest. Piec 35-40 minut w 175st.C do suchego patyczka. W czasie pieczenia piekarnika nie wolno otwierać. Ostudzić na kuchennej kratce do góry dnem. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Buon Appetito! 🙂

przepis z tej strony, zmodyfikowany


Ciasto z kremem jaglanym, truskawkami i kruszonką

Kasza jaglana nieco zapomniana na nowo zaskakuje swoimi wartościami odżywczymi i możliwościami zastosowania. Od kilku miesięcy jest podstawą moich śniadań – uwielbiam ugotowaną na sypko z domową konfiturą i waniliowy krem ze świeżymi owocami – lub obiadów w połączeniu z sezonowymi warzywami, doprawiona ziołami i skórką z cytryny smakuje wspaniale.
Ciasto z kremem jaglanym, owocami i kruszonką to pyszna propozycja na początek lata. Możecie je upiec z truskawkami, malinami, porzeczkami lub polskimi borówkami. Krem jaglany jest bardzo delikatny, waniliowy, nie domyślicie się że jest w nim kasza 🙂 Bardzo polecam!


Fanom płatków owsianych polecam również ciasto z owsianką i jeżynami 🙂

składniki na kruche ciasto:

  • 125g mąki
  • 25g cukru pudru
  • duża szczypta soli
  • 75g masła, pokrojonego w kostkę
  • 1 żółtko
  • 1-2 łyżki gęstej śmietany

składniki na krem jaglany:

  • 500ml mleka
  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • 100g kaszy jaglanej, zmielonej
  • 60g cukru z prawdziwą wanilią

składniki na kruszonkę:

  • 75g mąki pszennej
  • 50g masła, pokrojonego w kostkę
  • 25g cukru
  • 2 łyżeczki miodu
  • szczypta soli

oraz:

  • ok. 500g truskawek, malin, polskich borówek lub porzeczek

Przygotować ciasto. Foremkę ok. 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na stolnicę* przesiać mąkę pszenną, cukier i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka i śmietanę, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto. Następnie dno foremki wyłożyć ciastem (można rozwałkować między dwoma kawałkami folii spożywcze lub jak ja wylepić palcami). Ciasto ponakłuwać widelcem i schłodzić 1h w zamrażarce. Piec ok. 20-25 minut w temp. 170st.C na lekko rumiany kolor. Ostudzić.

Przygotować krem jaglany. Do garnka wsypać zmieloną kaszę jaglaną oraz cukier, wlać mleko i śmietankę. Mieszając doprowadzić do wrzenia. Podgrzewać aż krem zgęstnieje – nie musi być bardzo gęsty, po ostudzeniu znacznie zgęstnieje. (gorący krem można jeszcze zmiksować za pomocą ręcznego blendera). Przykryć folią spożywczą, ostudzić. Przygotować kruszonkę. Wszystkie składniki rozetrzeć palcami na kruszonkę. Schłodzić 1h.

Na ostudzonym spodzie rozsmarować równomiernie krem jaglany, następnie rozłożyć owoce lekko wciskając je w krem (większe pokroić na mniejsze kawałki), posypać kruszonką. Piec 30-40 minut na złoty kolor. Ostudzić, można również schłodzić, ale przed podaniem wyciągnąć z lodówki na kilka minut. Oprószyć cukrem pudrem.

Buon Appetito! 🙂

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej 🙂

 

 

Torcik truskawkowy z bezą

Ostatnio przeczytałam, że jedyne co może nas ograniczać w próbowaniu nowych połączeń i tworzeniu przepisów to nasza wyobraźnia. W tym tygodniu mija piąty rok od kiedy prowadzę mojego bloga i w trakcie tego czasu nauczyłam się, że to właśnie wyobraźnia podpowiada najciekawiej. Zanim wyciągnę składniki, włączę najlepszego kuchennego przyjaciela jakim jest mikser KitchenAid zwany pieszczotliwie kicusiem:) gotowy wypiek muszę sobie wyobrazić. Czasami wystarcza sama myśl, a innym razem przekładam ją na kartkę.
Torcik truskawkowy składa się z trzech warstw mięciutkiego biszkoptu, jednej słodkiej bezy, dwóch kremów z truskawkowym puree i kawałeczkami owoców oraz domowej konfitury – przepysznie smakuje odpowiednio schłodzony! Jest wystarczająco soczysty, więc nie wymaga ponczowania i mimo swojej wysokości kroi się na zgrabne porcje.
Tort przygotowałam piętrowy, jednak poniżej znajdziecie proporcje na standardową wielkość tortownicy, aby łatwiej Wam się go upiekło. Zainteresowanych proszę o informację to podzielę się wskazówkami jakie proporcje ma mój torcik i jak do niego podejść;)

składniki na biszkopt:

  • 5 jajek, w temp. pokojowej
  • 220g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 100g mąki pszennej
  • 100g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki oleju

składniki na bezę:

  • 2 białka, w temp. pokojowej
  • 75g drobnego cukru
  • 2 łyżeczki mąki pszennej

składniki na krem:

  • 750g serka mascarpone
  • 300g śmietanki kremówki 30%
  • 3 łyżki cukru waniliowego
  • 350-400g truskawek

oraz:

  • konfitura truskawkowa (kilka łyżek)*
  • truskawki
  • kwiaty

Przygotować biszkopt. Dno foremki (22-24cm) posmarować cienko masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180st.C, od razu na jego dno lub półkę niżej położyć naczynie żaroodporne wypełnione wodą.

Obie mąki przesiać. Do garnuszka wlać wodę i olej. Żółtka oddzielić od białek. Żółtka ubić z połową cukru na puszysty, gęsty kogel-mogel. Osobno ubić białka na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce 😉 ). Do białek dodać żółtka i połączyć za pomocą szpatułki. Następnie dosypać 1/2 suchych składników, wlać część płynu, mieszać bardzo delikatnie, dodać pozostałe składniki i znowu mieszać bardzo delikatnie, ostrożnie połączyć. Masę biszkoptową przelać do foremki i piec ok. 40 minut do suchego patyczka. Po tym czasie biszkopt wyciągnąć i upuścić  z wysokości ok. 50cm na drewnianą deskę by bąbelki powietrza równomiernie uciekły z ciasta**. Dalej ostudzić na kuchennej kratce. Polecam przygotować biszkopt dzień wcześniej. Przed przygotowaniem tortu przekroić go na 3 blaty.

Przygotować bezę. Dno foremki (22cm) posmarować cienko masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 140st.C. Ubić białka na sztywno, dalej ubijając dodawać stopniowo po łyżce cukru.  Na końcu delikatnie wmieszać przesianą mąkę pszenną. Bezę przełożyć do foremki, piec 1-1,5h aż będzie chrupiąca z wierzchu. Piekarnik wyłączyć, bezy nie wyciągać z piekarnika. Zostawić na całą noc by stała się jeszcze bardziej chrupiąca.

Przygotować kremy. Truskawki umyć i odszypułkować. 150g truskawek zmiksować na puree. Serek mascarpone ubić z kremówką i cukrem na sztywny krem. Do połowy dodać 200-250g pokrojonych w małą kosteczkę truskawek, do drugiej wlać puree i ubić na sztywno. Oba kremy schłodzić przed przełożeniem, polecam przygotować dzień wcześniej szczególnie krem z truskawkowym puree.

Na paterze ułożyć pierwszy blat biszkoptu, rozsmarować połowę kremu z kawałeczkami truskawek. Bezę posmarować drugą częścią kremu z kawałeczkami truskawek i nałożyć na biszkopt na paterze. Przykryć drugim blatem biszkoptu, rozsmarować konfiturę i nakryć ostatnim biszkoptem. Cały tort posmarować kremem z truskawkowym puree. Ozdobić truskawkami i kwiatami. Schłodzić 30 minut i podawać.

Buon Appetito! 🙂

*najlepiej domowej. Z owoców usunąć szypułki i umyć. Przełożyć do garnka i zasypać cukrem. Odstawić na 1h by puściły sok. Aby zachować w konfiturze większe kawałki owoców – co bardzo polecam – odłóżcie ich część (około 1/3 owoców) do osobnej miseczki, dodajemy je stopniowo w czasie przygotowywania dżemu. Podgrzewać aż do zagotowania na większym ogniu, potem już na najmniejszym by konfitura parowała – owoce mieszamy co kilka minut aby nie przywarły do dna. Konfiturę gotować na malutkim ogniu tak długo aż osiągnie odpowiednio gęstą konsystencję (w międzyczasie dodajemy sok z cytryny, ewentualnie więcej cukru oraz odłożone wcześniej owoce). Gotowanie można przerywać co jakiś czas i na wyłączonym gazie pozwolić konfiturze spokojnie parować. 

**pomysł na ‚rzucanie’ biszkoptem podpatrzony u Dorotki z Moich Wypieków.

Żytnie ciasto z jabłkami, orzechami włoskimi i daktylami

Wspaniałe, proste ciasto na mąkach żytniej i pełnoziarnistej w zastępstwie pszennej białej, podkreślające orzechowy smak, słodzone miodem lub syropem klonowym. Z jabłkami, włoskimi orzechami i daktylami. Długo zachowuje świeżość, a właściwie na kolejne dni coraz smaczniejsze!

składniki:

  • 200g mąki pełnoziarnistej
  • 100g mąki żytniej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1-1 1/2 łyżeczki sody
  • duża szczypta cynamonu
  • duża szczypta soli
  • 3 jajka
  • 3 jabłka, obrane i pokrojone w kostkę (szara reneta)
  • 160g miodu/syropu klonowego
  • 120ml oliwy
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 100g orzechów włoskich, grubo posiekanych
  • 6 daktyli medjool, pokrojonych w kostkę

Średniej wielkości keksówkę lub tortownicę 20cm posmarować cienko masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Do miski miksera wlać miód/syrop klonowy, oliwę, ekstrakt waniliowy i żółtka. Ubić kilka minut aż masa będzie gładka i gęsta. Przesiać wszystkie sypkie składniki, wsypać do miodowej masy razem z orzechami, skórką cytrynową, daktylami i jabłkami, dokładnie wymieszać. Osobno ubić białka na sztywną pianę. Dodawać w trzech partiach do ciasta delikatnie mieszając (dodałam też dwie łyżki mleka). Przełożyć do foremki, piec ok. 60 minut w 170st.C. Ostudzić na kuchennej kratce. Przed podaniem delikatnie skropić miodem/syropem klonowym.

Buon Appetito! 🙂

przepis zmodyfikowany Amber Rose ‚Love bake nourish