
Lubię takie weekendy – słodkie i fotograficzne 🙂 Zrealizowałyśmy z Siostrą dwie sesje – na zakończenie zimy oraz na rozpoczęcie wiosny. Druga cieszy mnie zdecydowanie bardziej – piękna, jasna i zieeelona, publikację zaplanowałam tuż przed Wielkanocą, dlatego koniecznie stay tuned!
A na dziś – wielka bomba kaloryczna niach, niach! Moja Siostra od dawna była zakochana w torciku Agnieszki, autorki bloga PrettyBaked (klik) i zawsze gdy pytałam co upiec po powrocie do domu, odpowiedź była jedna. Torcik przygotowałam w nieco innej wersji z czterema warstwami maślanego biszkoptu genueńskiego, puchatym kremem mascarpone, słodkim karmelem pomarańczowo-waniliowym i plasterkami bananów skąpanych w pomarańczowym soku. Wszystkie smaki wzajemnie się przeplatają i sprawiają, że całość smakuje po prostu bosssko!
Z drobnych uwag technicznych: jeśli nie piekliście do tej pory biszkoptu polecam skorzystać na początek z klasycznego przepisu (klik) lub ucieranego Agi (klik). Genueński to odrobinę wyższa szkoła jazdy i należy być przy nim bardzo delikatnym.
składniki na biszkopt genueński:
- 6 jajek
- 150g cukru trzcinowego
- 100g masła
- 130g mąki pszennej
- duża szczypta soli
Składniki powinny być w temp. pokojowej!
składniki na karmel*:
- 220g cukru drobnego
- 100ml wody
- 300ml śmietanki kremówki 30-36%
- 1 laska wanilii
- skórka otarta z 1/2 pomarańczy
- 75ml mleka
składniki na krem:
- 500g sera mascarpone
- 300ml śmietanki kremówki 30-36%
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 5-6 łyżek karmelu (lub więcej ;))
składniki na owoce:
- 4 banany
- sok z 1 pomarańczy
Przygotować biszkopt. Dno foremki (18-22cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180st.C, od razu na jego dno lub półkę niżej położyć naczynie żaroodporne wypełnione wodą.
Mąkę przesiać z solą. Pod kontrolą wzroku podgrzewać na malutkim ogniu masło w garnuszku aż stanie się złote i zacznie orzechowo pachnieć (ok. 10 minut). Żółtka oddzielić od białek. W kąpieli wodnej żółtka ubić z połową cukru na puszysty, gęsty, ciepły kogel-mogel. Ściągnąć z nad pary i ubijać do momentu aż ostygną. Osobno ubić białka na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce). Do białek dodać żółtka i połączyć za pomocą szpatułki. Następnie dosypać 1/4 suchych składników, wlać część płynu, mieszać bardzo delikatnie, dodać kolejne 1/4 i odrobinę masła i znowu mieszać bardzo delikatnie, dosypać i wlać resztę składników, ostrożnie połączyć. Masę biszkoptową przelać do foremki i piec ok. 35-45 minut do suchego patyczka. Ostudzić w otwartym piekarniku. Polecam przygotować biszkopt dzień wcześniej. Przed przygotowaniem tortu wierzch biszkoptu przyciąć na równo, a następnie przekroić na 4 blaty.
Przygotować karmel. Do rondelka o grubym dnie wsypać cukier i wlać wodę. Podgrzewać na małym ogniu aż się rozpuści i nabierze pięknego złoto-brązowego (bursztynowego) koloru. W osobnym garnuszku podgrzać śmietankę z rozciętą wzdłuż laską wanilii oraz skórką z pomarańczy. Do karmelu dolewać powoli śmietankę (uwaga na gorącą parę!), jeśli powstały grudki mieszać aż się roztopią. Pogotować kilka minut na wolnym ogniu, odstawić do lekkiego ostudzenia, wmieszać mleko i odstawić do całkowitego ostudzenia. Można przygotować dzień wcześniej, schować do lodówki a przed przygotowaniem tortu podgrzać na malutkim ogniu by miał odpowiednią konsystencję.
Przygotować krem. Mascarpone ubić ze śmietanką i ekstraktem waniliowym na sztywny krem, dodać karmel i jeszcze chwilę miksować. Schłodzić w lodówce.
Przygotować owoce. Banany obrać i pokroić na plasterki, wymieszać z sokiem pomarańczowym.
Wykonanie. Na paterze położyć pierwszy z blatów biszkoptowych, rozsmarować 1/4 kremu, ułożyć plasterki bananów i polać karmelem. Nakryć kolejnym blatem biszkoptowym, 1/4 kremu, ułożyć plasterki bananów, polać karmelem, nakryć biszkoptem i tak jeszcze dwa razy do wykończenia składników. Tort schłodzić min. 30-60 minut w lodówce. Kroić ostrym, lekko ocieplonym nożem.
Buon Appetito! 🙂
inspiracja blog Agnieszki
*karmelu wychodzi o ok. pół słoiczka za dużo – można go wykorzystać do polania lodów waniliowych lub wyjeść łyżeczką 😉

