Szwedzkie bułki z borówkami

Moje serce i rozum mocno protestowały, gdy piekłam te bułki.. dlaczego? Bo każda ma inny kształt i wielkość, ciasto jest przefarbowane sokiem z owoców, nie wspominając już o dłoniach, stolnicy, kafelkach i miskach – te również całe fioletowe. Jeden wielki bałagan. I o ile taki kontrolowany znieść mogę to taki, który wymyka się spod kontroli już nie! Ze zdjęciami też był potem problem, bo jak zaprezentować coś co mi się po prostu wizualnie nie podoba (pierwsza zasada części blogerów kulinarnych: smaczne musi łączyć się z ładnym i apetycznym). A wszystko przez sposób przygotowania – ciasto na bułeczki należy zagniatać wraz z borówkami, więc tak jak napisałam wyżej: wszystko jest fioletowe 🙂 Jedyną motywacją był fakt, że te bułki są naprawdę dobre! i z przepisu Jamiego Olivera ♥ Miękkie, puszyste, lekko słodkie, z kardamonem oraz oczywiście z mnóstwem borówek! Yuuum 🙂

  • 21g drożdży
  • 375ml mleka, ciepłego
  • 1 łyżeczka mielonego kardamonu
  • 2 duże jajka
  • 200g cukru, dałam brązowy
  • 50g masła, roztopionego
  • 800g mąki pszennej
  • duża szczypta soli
  • 400g-500g borówek polskich
  • 2 łyżki cukru
  • skórka otarta z 1 pomarańczy

Drożdże rozpuścić w 75ml mleka z 2 łyżeczkami cukru. Odstawić na 10-15 minut do napuszenia.

Mąkę przesiać. Do dużej misy wsypać 500g mąki, dodać zaczyn, resztę mleka, kardamon, jajka, cukier, masło i sól. Wymieszać na gładkie ciasto, następnie dodać pozostałą mąkę i zagnieść na gładkie, miękkie ciasto. Następnie nasmarować je oliwą lub olejem roślinnym i przełożyć do czystej miski. Nakryć czystą ściereczkę i odstawić do napuszenia na 1 godzinę w ciepłe miejsce.

Ciasto rozwałkować lub rozciągnąć dłońmi na duży prostokąt na stolnicy posypanej mąką. Borówki wymieszać z cukrem i skórką pomarańczową. Wizualnie ciasto podzielić na 4 długie pasy, na dwa środkowe nałożyć owoce. Na borówki nałożyć wolny pas ciasta z góry i dołu. Ciasto przekroić wzdłuż, następnie kroić na części. Z każdej formować bułkę wywijając ją w każdą stronę 😉 tak by z borówek wycisnąć mniej lub więcej soku, który zafarbuje część ciasta, te borówki które się wysypały wcisnąć na wierzch bułki. Dodatkowo na każdą można nałożyć po pół malutkiej łyżeczki masła. Bułeczki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić na 20-30 minut to napuszenia. Potem piec w zależności od ich wielkości 12-15 minut. Ostudzić na kuchennej kratce. Polukrować.

Buon Appetito! 🙂

przepis Jamiego Olivera, zmodyfikowany

Kruche ciasto z budyniem i owocami

Klasyka – kruche z budyniem i owocami ♥ Co prawda wakacje dopiero się rozpoczęły, ale ja już wiem, że to jest i będzie moje najulubieńsze ciasto tego lata! Bo jest przepyszne. Cudnie pachnące. Po prostu doskonałe. Na spodzie maślany, delikatny spód, następnie owoce – do wyboru porzeczki lub polskie borówki, budyń o smaku białej czekolady oraz kruszonka – chrupiąca i również z dodatkiem czekolady. To jedno z tych ciast do którego lubi się wracać. Można bardzo łatwo otrzymać nowy smak podmieniając owoce lub rodzaj czekolady (ja niedługo upiekę kolejne z wiśniami i gorzką czekoladą). Jak widzicie jestem wielką fanką tego ciasta 😉 myślę, więc że i Wam posmakuje. Gorąco polecam!

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 75g cukru pudru
  • duża szczypta soli
  • 125g masła, pokrojonego w kostkę
  • 2 żółtka
  • 2-4 łyżeczki gęstej śmietany

składniki na budyń:

  • 750ml mleka
  • 50g cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 duży budyń śmietankowy (64g)
  • 200g białej czekolady
  • 50ml likieru z białej czekolady

składniki na kruszonkę:

  • 110g mąki pszennej
  • 100g masła, pokrojonego w kostkę
  • 3-4 łyżeczki cukru pudru
  • 50g białej czekolady, startej na tarce o dużych oczkach

oraz:

  • 500g polskich borówek lub czerwonych porzeczek

Przygotować ciasto. Foremkę 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę, cukier i sól przesiać na kuchenny blat. Dodać masło. Szybko posiekać nożem, aż tłuszcz będzie w bardzo drobnych kawałeczkach. Dodać żółtka oraz śmietanę, posiekać jeszcze chwilę nożem, a następnie szybko zagnieść dłońmi na gładkie ciasto. Następnie dno foremki wyłożyć ciastem (można rozwałkować między dwoma kawałkami folii spożywcze lub jak ja wylepić palcami). Schłodzić 1h w lodówce. Ciasto ponakłuwać widelcem i piec ok. 20 minut w temp. 175st.C na złoty kolor. Ostudzić.

Przygotować budyń. 650ml mleka zagotować z cukrem. Pozostałe mleko wymieszać z budyniem. Do gorącego mleka powoli wlewać masę budyniową, mieszać aż budyń się zagotuje i wyraźnie zgęstnieje. Zestawić z ognia i dodać czekoladę, mieszać aż do jej rozpuszczenia, następnie dolać likier. Budyń przykryć folią spożywczą i ostudzić – jeśli budyń po ostudzeniu jest za gęsty można dolać mleka lub śmietanki kremowej, ja dolałam 1-2 łyżki.

Przygotować kruszonkę. Masło rozetrzeć z mąką i cukrem na kruszonkę. Wymieszać z czekoladą.

Na ostudzony spód rozłożyć równomiernie owoce, przykryć budyniem, posypać kruszonką. Piec 35-45 minut na złoty kolor. Ostudzić przed krojeniem i schłodzić kilka godzin. Przechowywać w lodówce – najlepsze lekko schłodzone.

Buon Appetito! 🙂


Babeczki tiramisu z malinami

Babeczki inspirowane klasycznym włoskim deserem. Maślane ciasto biszkoptowe, poncz z espresso i migdałowego likieru, delikatnie kawowy krem mascarpone oraz koniecznie gorzkie kakao. A ponieważ w ogródku mamy już pierwsze maliny, babeczki napełniłam kilkoma świeżymi owocami by nadać im bardziej letniego charakteru. Polecam!

składniki na babeczki (10 sztuk):

  • 125g masła
  • 150g cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 jajka
  • 180g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 125ml mleka
  • 2 łyżeczki gęstej śmietany 18% albo greckiego jogurtu


składniki na krem:

  • 200g serka mascarpone
  • 175ml śmietanki kremówki 30%
  • 1 łyżka cukru
  • 1 filiżanka espresso, ostudzonego
  • 1 łyżka Amaretto

poncz:

  • 2 filiżanki espresso, ostudzonego
  • 1 łyżka Amaretto

oraz:

  • 100g malin, drobno pokrojonymi
  • gorzkie kakao

Foremkę na muffinki wyłożyć papilotkami. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i solą. Masło utrzeć z cukrem, miodem i wanilią na jasny, puszysty krem. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym na gładką masę. Następnie dodać połowę sypkich składników i połowę mleka oraz gęstą śmietanę, zmiksować i powtórzyć do wykorzystania składników. Ciasto przełożyć po równo do foremek, do każdej muffinki powciskać po 3-4 maliny. Piec w 175st.C przez 15-20 minut do suchego patyczka. Babeczki ostudzić na kuchennej kratce. Babeczki ponakłuwać wykałaczką, następnie wyciąć ich środki o średnicy ok. 1,5cm.

Przygotować poncz. Espresso wymieszać z likierem Amaretto. Babeczki nasączyć ponczem, a środki napełnić malinami.

Przygotować krem. Kremówkę ubić z cukrem na sztywno, dodać serek mascarpone. Całość ubić na sztywno. Dolać espresso oraz likier, ubić na sztywno. Krem przełożyć do worka cukierniczego z końcówką. Schłodzić ok. 30 minut. Następnie babeczki ozdobić kremem i oprószyć kakao.

Buon Appetito! :)


 

Ciasteczka brownie z masłem orzechowym

Jeżeli jesteście w trakcie poszukiwań najlepszych ciasteczek czekoladowych – oto one! Miękkie, duże i bardzo czekoladowe. Spójrzcie poniżej ile w nich czeeekolady.. A można je dodatkowo przełożyć czekoladowym ganache, kremowym serkiem z truskawkami lub malinami albo masłem orzechowym – będzie to najpyszniejsza bomba kaloryczna na świecie 🙂

składniki:

  • 300g czekolady gorzkiej, posiekanej
  • 40g masła
  • 2 jajka
  • 120g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 35g mąki pszennej
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • masło orzechowe

200g czekolady roztopić w kąpieli wodnej z masłem. Ostudzić. Jajka ubić z cukrem oraz wanilią ok. 15 minut na gęsty, puszysty krem. Mąkę przesiać z proszkiem i solą. Do ubitych jaj dodać masę czekoladową, suche składniki oraz pozostałą posiekaną czekoladą (100g). Wymieszać do połączenia składników. Ciasto odstawić na 10 minut. W tym czasie nagrzać piekarnik do 180st.C. Dwie blaszki wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto nakładać łyżeczką do herbaty w kilkucentymetrowej odległości od siebie (by ciasteczka były cieńsze można nakładać mniejsze porcje ciasta i następnie je lekko rozsmarować na kształt kółka). Piec 8-10 minut. Ostudzić i przełożyć masłem orzechowym.

Buon Appetito!

przepis Donny Hay, odrobinę zmodyfikowany

Tarta z kremem bazyliowym i truskawkami

Jadąc do domu myślałam, że na południu Polski zastanę już tylko truskawkowe resztki.. i po dzisiejszym rekonesansie stwierdzam, że tak już niestety jest, ale! poza.. naszą piwnicą. Bo tam wczoraj odkryłam kilkanaście łubianek pełnych truskawek! Kochana Mama 🙂 W te wakacje chciałabym przygotować kilka fajnych konfitur, dlatego w ‚podziemnych ciemnościach’ zaświeciły mi się radośnie oczy.. I tak część trafiła to cudownego dżemu z wanilią, skórką cytrynową oraz balsamico (przepis Polki, o tutaj dla chętnych) – drugą partię za moment połączę z whiskey, a na deser mam (..tak naprawdę to już prawie nie mam 🙂 ) wspaniałą tartę. W nowej, aromatycznej odsłonie, bo z bazylią. Od dawna miałam przepis zapisany w głowie, potrzebowałam tylko wolnego czasu. Nareszcie się udało: bazylia i truskawki to świetny duet – ciasto jest przepyszne! Krem chociaż delikatnie zielony nie odstrasza, a wręcz wszystkich przyciąga. Bardzo polecam!

składniki na kruche ciasto:

  • 125g masła, o temp. pokojowej
  • 50g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 175g mąki pszennej
  • szczypta soli

składniki na krem bazyliowy:

  • 250g serka mascarpone
  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • duża garść liści i łodyżek bazylii, posiekanej
  • 2 łyżki cukru

oraz:

  • ok. 350g truskawek, drobno pokrojonych
  • kilka listków bazyliowych, do ozdoby

Kruche ciasto. Foremkę na tartę (okrągłą 24cm lub prostokątną 35x11cm) posmarować masłem i oprószyć mąką. Mąkę przesiać z solą. Masło ubić z cukrem przez kilka minut. Dodać żółtko, zmiksować. Stopniowo dosypywać sypkie składniki aż wszystko się połączy. Utworzyć z ciasta dysk. Owinąć w folię i schłodzić 1h. Następnie rozwałkować i wylepić foremkę – zmrozić ok. 15 minut (ja zazwyczaj wkładam ciasto na całą noc do lodówki). Ciasto w foremce wyłożyć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem lub fasolą i piec ok 12 minut w 180st. C, potem ściągnąć papier i dopiec jeszcze ok. 5-7 minut aż się lekko zezłoci. Ostudzić.

Krem bazyliowy: Śmietankę zagotować z cukrem, dodać posiekaną bazylię, podgrzewać jeszcze ok. 5 minut. Następnie zmiksować w blenderze, odstawić na ok. 30 minut by śmietanka przeszła smakiem i zapachem bazylii. Potem całość przecedzić i schłodzić* (u mnie 5 minut w zamrażarce). Do misy miksera włożyć serek mascarpone, dolać kremówkę i ubić na sztywny krem (ew. dosłodzić do smaku, można też dodać świeżej posiekanej bazylii).

Krem rozsmarować na kruchym spodzie. Schłodzić ok. 15 minut, ozdobić truskawkami i liśćmi bazylii.

Buon Appetito! 🙂

*najlepiej przez noc w lodówce by śmietanka porządnie się schłodziła, łatwiej ją potem ubijecie.


Tiramisu z czerwonym winem

Kto wymyślił sesję w czerwcu?! I to taką dłuuugą.. ja już mam dość. Chcę wakacji! Kończą mi się notki, kolejne kartki papieru zapełniają słodkie pomysły, stylizacje fotografii i nowe przydasie do kuchni czekają na spakowanie, a tu jeszcze caaały tydzień nauki.. ech!
No dobrze, pomamrotałam sobie trochę, wcale mi nie ulżyło;p ale przejdźmy już może do konkretów, czyli do… TIRAMISU! Oczywistym jest, że tiramisu jest tylko jedno – z kawą! Postanowiłyśmy jednak trochę namieszać w klasyce i przygotować deser zastępując poncz z kawy i migdałowego likieru czerwonym winem. Dodatkowo, by zaakcentować użyty składnik, deser podałyśmy w (prawie) odpowiednich kieliszkach, a by podkreślić jego aromat całość wzbogaciłyśmy o owoce (idealnie sprawdzają się borówki amerykańskie, ale dużo zależy od wina jakiego użyjecie). Tak przygotowane tiramisu prezentuje się bardzo elegancko, nie ma problemu z dzieleniem ciasta na zgrabne porcje i co najważniejsze jest wspaniałe w smaku!

składniki:

  • 500g serka mascarpone
  • duży kubek gęstej śmietany 30%
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki cukru (25+25g)
  • duże opakowanie biszkoptów
  • 5 łyżek cukru (70g)
  • 70ml wody
  • 150ml czerwonego wina
  • owoce (truskawki, wiśnie, borówki, maliny)

Żółtka ubić z 2 łyżkami cukru na jasny, puszysty krem. Osobno ubić śmietanę z pozostałymi 2 łyżkami cukru. Do żółtek dodać ubitą śmietanę oraz ser mascarpone. Wymieszać na wolnych obrotach miksera na gęsty krem. W międzyczasie wodę zagotować z 5 łyżkami cukru (70g), ostudzić i dolać czerwone wino. Poncz przelać do szerokiej miseczki/głębokiego talerza. W dużym naczyniu/kieliszkach nałożyć krem, następnie namoczone w ponczu biszkopty, przykryć kremem, znów biszkopty i tak do wykończenia wszystkich składników. Poszczególne warstwy kremu i biszkoptów polecam przesypać owocami. Deser schłodzić minimum pół godziny w lodówce. Ozdobić owocami i listkami mięty.

Buon Appetito! 🙂

przepis na krem mojej Mamy, inspiracja ‚Pasja pokoleń’ Bożena Mann

Panna Cotta kokosowa z truskawkami

Pozostając w patriotycznym klimacie Biało-Czerwonych – panna cotta kokosowa z truskawkami. Najlepsza! 🙂

składniki:

  • 400ml mleka kokosowego
  • 350ml jogurtu naturalnego
  • 75g cukru
  • 3/4 łyżeczki agaru

oraz:

  • kilka truskawek
  • 4 łyżki wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1cm kawałek laski waniliowej

Do garnka wlać mleko kokosowe, wsypać cukier. Podgrzewać na niewielkim ogniu do zagotowania, ściągnąć z ognia i powoli dosypywać agar mieszając energicznie ręczną trzepaczką. Przełożyć z powrotem na ogień i gotować minutę aż się rozpuści. Dodać jogurt. Rondelek zestawić z ognia i odstawić do ostudzenia. Przecedzić całość przez gęste sito i przelać do miseczek/słoiczków. Schować do lodówki aż stężeje.

W garnuszku zagotować wodę z cukrem, przekrojonym kawałkiem laski waniliowej i jedną truskawką pokrojoną na ćwiartki. Sos ostudzić. Gotową pannę cottę ozdobić pokrojonymi truskawkami i sosem.

Buon Appetito! 🙂

 

 

 

 

Mistrzowskie babeczki poziomkowo-kokosowe

Cupcakes przygotowane z myślą o EURO oraz konkursie zorganizowanym przez platformę Cooklet, w którym zajęłyśmy pierwsze miejsce. Jeszcze raz bardzo dziękujemy :))))))

Tymczasem kilka słów o samych babeczkach. Piłkarskie i stuprocentowo polskie. Głównym dodatkiem są nasze pyszne polskie poziomki, które kojarzą się nam ze smakiem dzieciństwa i oczywiście narodowymi barwami Polski. Aby dodać babeczkom jeszcze bardziej wakacyjnego smaku oraz międzynarodowego charakteru Mistrzostw Europy, ciasto i krem mają delikatny aromat kokosa. Równie ważna co smak jest jednak ozdoba – puszysty krem na babeczkach został specjalnie przygotowany w taki sposób, by jednocześnie układać się w dwukolorowy wzór naszej flagi 🙂 Powodzenia Biało-Czerwoni!

składniki na babeczki (12 sztuk):

  • 2 jajka
  • 2 żółtka 
  • 75g cukru
  • 165g czekolady białej, posiekanej
  • 65g masła
  • 115g jogurtu naturalnego
  • 115g mąki pszennej
  • 75g mielonego kokosa
  • po dużej szczypcie (po ok. 1/8 łyżeczki) soli, sody i proszku do pieczenia
  • poziomki lub kilka truskawek, pokrojonych w drobną kostkę

składniki na krem:

  • 250g serka mascarpone
  • 150ml śmietanki kremówki 30%
  • 50ml śmietanki kokosowej
  • 1 łyżka cukru pudru
  • czerwony barwnik spożywczy

Foremkę na muffinki wyłożyć papilotkami. Jajka, żółtka i cukier ubić na gęstą, jasną pianę. Masło roztopić w garnuszku i ciepłym zalać czekoladę, wymieszać na gładką masę. Do miski przesiać mąkę, zmielony kokos, proszek do pieczenia, sodę i sól. Do ubitych jajek wlewać czekoladę, mieszać na małych obrotach miksera. Następnie dodawać na zmianę suche składniki i jogurt. Gotowym ciastem napełnić papilotki. Piec 15-17 minut w 180st.C do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce. Następnie wyciąć środki babeczek i napełnić je pokrojonymi w kostkę poziomkami/truskawkami.

Przygotować krem. Kremówkę ubić z cukrem na sztywno, dodać serek mascarpone i śmietankę kokosową. Całość ubić na sztywno. Krem podzielić na pół, do jednej części dodać czerwony barwnik spożywczy. Kremy przełożyć do osobnych woreczków (po napełnieniu kremem można skleić je ściśle taśmą), odciąć końcówki woreczków, a następnie oba włożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką. Następnie równomiernie wyciskając obie części kremu ozdobić babeczki.

Buon Appetito! 🙂

przepis własny



 

Irlandzkie ciasto z Guinnessem i Irish Cream

Jaki napój kojarzy się z dobrym meczem? Oczywiście kufel zimnego piwa!
A z Irlandią? Oczywiście kufel zimnego Guinnessa!

Efektem tego połączenia jest wspaniałe, wilgotne ciasto na Guinnessie. Aby dodać mu jeszcze bardziej irlandzkiego charakteru, krem został przygotowany z dodatkiem Irish Cream. Smak ciasta – delikatnie słodki, czekoladowy, ale z wyjątkowo męskim charakterem – wspaniale łączy się z lekko słoną pianką o aromacie pysznego likieru.
Zapewniam, że posmakuje nie tylko miłośnikom słodyczy i nie tylko kibicom Irlandii – u nas wszyscy byli absolutnie zachwyceni jego smakiem!
Ciasto inspirowane jest Mistrzostwami Europy w piłce nożnej i dlatego na końcu wpisu możecie znaleźć bardzo pozytywną, oficjalną piosenkę Irlandii na Euro:) 

składniki na ciasto:

  • 285g masła
  • 315g cukru trzcinowego
  • 260ml piwa Guinness
  • 55g gorzkiej czekolady
  • 70g gorzkiego kakao
  • 3 jajka, średniej wielkości
  • 115g jogurtu naturalnego
  • 270g mąki pszennej
  • 1 i 1/4 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • duża szczypta soli

składniki na krem:

  • 250ml śmietanki kremówki
  • 125g serka Philadelphia
  • kilka łyżek likieru Irish Cream
  • cukier puder do smaku

Przygotować tortownicę 22cm – posmarować masłem, dno wyłożyć papierem do pieczenia a boki oprószyć mąką. Do garnka o grubym dnie wsypać cukier, dodać masło i wlać piwo. Podgrzewać aż masło i cukier się rozpuszczą. Garnek ściągnąć z ognia, dodać przesiane kakao i posiekaną czekoladę – mieszać aż wszystkie składniki się połączą. Gładką masę odstawić do ostudzenia. W międzyczasie przesiać razem mąkę, sodę, proszek do pieczenia i sól. Jajka wbić do miseczki i roztrzepać widelcem, by białka połączyły się z żółtkami. Do ostudzonej masy czekoladowo-piwnej wlewać powoli jajka – miksować na wolnych obrotach miksera lub mieszać ręczną trzepaczką. Następnie dodać suche składniki i jogurt – wymieszać na gładką masę. Przelać do foremki i piec ok. 45-55 minut w 180st.C do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce.

Przygotować krem. Śmietankę ubić z cukrem na sztywno. Dodać serek i likier i wymieszać na gładki krem. Schłodzić 10-15 minut, a następnie ozdobić ostudzone ciasto.

Buon Appetito! 🙂

przepis własny


 

Tartinki z figą, ricottą, miodem i tymiankiem

Chciałabym by niedawno otwarte w moim rodzinnym mieście Delikatesy stały się sponsorem Czekoladowego Kota 😀 Nareszcie większość produktów – dawniej niedostępnych i możliwych do kupienia najbliżej w Krakowie – mam kilka minut od domu. Uwielbiam tam zaglądać, oglądać i odkrywać nowe składniki, bo to wspaniałe pole dla kolejnych inspiracji. Abstrahując jednak od nierealnego sponsoringu;) polecam Wam dzisiaj drobne – na 2-3 kęsy – lekko słodkie, delikatne, choć bardzo aromatyczne tartinki. Spody z kruchego ciasta wypełniłam serem ricotta z miodem i tymiankiem, a wierzch zdobi cząstka figi oraz dodatkowa porcja miodu. Myślę, że tartinki spodobają się tym, którzy nie przepadają za słodyczami, a mimo to lubią zakończyć obiad lub kolację małym deserem.

składniki:

  • kruche ciasto
  • ser ricotta
  • miód
  • tymianek
  • figi

Piekarnik nagrzać do 180st.C. Foremki na kruche babeczki posmarować masłem i oprószyć mąką. Następnie wylepić je ciastem i schłodzić ok. 30 minut w lodówce. Spody nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem i piec 6-7 minut, ściągnąć papier z ryżem i babeczki dopiec jeszcze ok. 5-6 minut na złoty kolor. Ostudzić w foremkach.

W miseczce wymieszać ser ricotta (na 8 mini babeczek zużyłam 125g sera) z miodem i posiekanym tymiankiem do smaku. Przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką i napełnić spody kremem. Figę przekroić na 8 cząstek. Delikatnie wcisnąć je w krem, ozdobić tymiankiem. Schłodzić. Podawać z dodatkową porcją miodu.

Buon Appetito! 🙂